-
ostatnio mialam powazna awanture w zwiazku. problemem stal sie moj styl
ubierania. ponoc ubieram sie albo jak dziecko albo wyzywajaco.. doszlismy do
porozumienia ale mam strasznie zazdrosnego faceta. uwazam ze to nie moja
wina ze jak ide po ulicy faceci sie ogladaja.niddy nie ubieram sie
prowokujaco.przynajmniej w moich oczach.chyba ze zalozenie krotkiej rozowej
spodniczki i bialej bluzki bez ramiaczek swiadczy o mnie zle. jestem na
waznym spotkaniu to zakladam odpowiednia kreacje...
-
czy jesli po trzech tygodniach znajomosci nie cche isc z facetem do lozka to
cos ze mna nie tak? :(
-
Mam dziewczynę, jesteśmy ze sobą 2 lata, mieszkamy razem od około pół roku.
Niestety pożera mnie jak robal od środka - zazdrość i brak zaufania. Nie
mówię, że nie ufam jej w 100%, jak również myślę, że są "lepsi" ode mnie w
zazdrości...Chorobliwej zazdrości...:/Nazwałbym to troszkę inaczej: strach
przed zdradą, samotnością, porzuceniem. Strach, że spoka kogoś, kto sprawi
wrażenie, że jest lepszy, odpowiednio zmanipuluje, poczaruje trochę...I
zostanę sam, albo nawet nie dowiem się,...
-
o bylym facecie, wspomne ze dzis w poludnie zobaczylam go z jakas
blondyna:wysoka,szczupla i z malym biustem (!) cierpie teraz na nadmiar
wspomnien i mysli moze nie samobojczych ale smetnych
wiec: jak zapomniec?
probowalam juz przy innych facetach jednak nic z tego nie wychodzilo,nie
umialam sie zaangazowac
co robic ,co robic..
-
Czy okres nie przeszkadza wam w stosunku?
Moim zdaniem pomaga. Ja mam wtedy ogromną chęć na coś nie coś...
-
Czesć dziewczyny. Mam pytanie, co sądzicie o rozbieranych sesjach dla swoich
facetów? Czy zgodziałybyście się na coś takiego? A jeżeli tak to czy
pokazałynyście komuś te zdjęcia, oczywiście oprócz swojemu facetowi.
-
niedawno dowiedziałam sie ze moj facet przesiaduje na czacie i uprawia
wirtualny seks. powiedzialam mu co o tym sadze i ze chce aby wiecej tego nie
robił. dla mnie to jak zdrada, zastanawiam sie czy sie z nim nie rozstac. co o
tym myslicie? czy to normalne dla was, ze mezczyzni wchodza na takie czaty i
czy pozwalacie im na to? czy ktoras z was z tego powodu odeszla od faceta?
pozdrawiam
-
Mam chłopaka z ktorym jestem od 10 miesiecy. Wszysko jest bardzo dobrze, jest
na ze soba cudownie. Niestety w łózku mimo ze jest mi z nim dobrze i nie
narzekamy na nude, zazwyczaj udaje orgazm (ja mam 18 lat, Artur 30), ale jest
bardzo przyjemnie. Malo sie stara. mysle ze wie ze udaje ale woli nie widziec
problemu. On juz jest mezczyzna z duzym bagazem zyciowym, ja dopiero
zaczelam. 2 tygodnie wyjechal z Polski (wraca za miesiac), przez przypadek
kiedys spotkalam dobrego znajomego...
-
...lądujesz w łóżku z osobą zupełnie Ci obcą...czy taka "znajomość"(o ile tak
można to nazwać)ma przyszłość?
-
czesc moj prolem polega na tym ze nie potrafie zrobic laski... chyba sie
brzydze.... strasznie mi głupio kiedy jestem w intymnej sytuacji i facet
gotów zrobic wszystko a ja nie potrafie sie zrewanzowac... jak to zwalczyc?
czy tez tak miałyscie?
-
Hej! Dzieczyny gdzie dotykacie swoich chlopków zeby zrobilo im sie dobrez:) To
pytnie kieruje takze do chłopakow Gdzie was dotykac zeby zrobic wam dobrze:)
Czy sa takie miesca na ciele mezczyzny oprócz tego jednego "wiaomo" gdzi e
robi mu sie naprwde gorąco :)
Z góry dziekuje za wszytkie posty
Pozdrawiam
-
Witajcie:)
Od dawna nurtuje mnie jedna sprawa,a wstydze wprost zapytać się o to mojego
chłopaka:-/
Chodzi o to czy jesli facet ma wytrysk-to wtedy równiez orgazm???
A jeśli nie to czy odczuwa przyjemnosć podczas wytrysku??
Hmmm... ja poprostu tego nie wiem....i dlatego pytam, bo chciałabym w końcu
wyjaśnic swoje wątpliwości:)
Pozdrawiam
Anetka:)
-
Nie dawno zaczelam wspolzycie se swoim facetem, ale kiedy zaczynamy on ma
problemy, zeby sobie wogole 'pocelowac' i wlozyc 'go' do mnie, bo jak
twierdzi, mam tam strasznie malo miejsca...
Moze troche glupie, ale co ja mam na to poradzic? Czy np. sama powinnam wziąć
penisa i co wetknąc czy bedzie to zbytni obciach dla faceta??? Czy moze to
jets kwestia wprawy
czy czegos innego?
-
mam pewien bardzo powazny problem. jestem ze swoim facetem od 4 lat. wydawalo
mi sie ze jestem szczesliwa. az do pewnego dnia kiedy na czacie poznalam
pewnego fajnego goscia.pierwszego dnia przegadalismy 5 godz i od tej pory
regularnie ze soba rozmawiamy.wszystko byloby ok gdyby nie to ze powiedzialam
mu ze nie mam chlopaka.moj facet tez nic o nim nie wie a od czasu kiedy
poznalam tego drugiego to szukam byle jakiego prtekstu zeby sie poklocic z
moim chopakiem i troche mam wyrzuty...
-
Ciagle mam pecha, kazdy facet mnie rzuca albo tylko wykorzystuje czy ja nie
mam prawa do szczescia, do stabilnego zycia ?ostatnio zapowiadalo sie dosc
fajnie, myslalam,ze cos sie zmieni i ulozy na lepsze, znow jestem w punkcie
wyjscia:(mam tego serdecznie dosc.
-
dlaczego depczą uczucia a szukają wyłącznie kasy ???
-
Hey wszystkim..:)
Doskonale wiem, że ten wątek był już podejmowany wielokrotnie ale chcialabym
zebyscie mi pomogli.. tak hmm.. osobiscie;)
Problem jest taki: mam cudownego faceta, jestesmy ze soba ponad rok a on do
dzisiaj nie potrafi mi zaufac:( fakt faktem ze poczatki naszego zwiazku nie
nalezaly do najlepszych i oboje nie bylismy fair w stosunku do siebie
(zwlaszcza ja) jednak teraz po tym jak uswiadomil mnie jak powinien wygladac
zwiazek, ze robie zle zmienilam sie i prawda jest ta...
-
Moj facet ni stad ni z owad przestal sie do mnie odzywac.... Zadzwonilam do
niego w piatek... tak po prostu, jest ze swoimi kumplami w Zakopcu (nie
chcialam z nim jechac... bo tam sami faceci), a on najpierw mnie odrzucal, a
potem wylaczal tel. To chyba nie jest w porzadku... i wczoraj bylo to samo!
Dopiero dzisiaj gdy zadzwonilam z innego numeru to odebral i ... no byl
troche zaskoczony! Chcialam, zeby mi powiedzial o co mu chodzi, ale
powiedzial ze zadzwoni wieczorem... i czekam...
-
duza różnica wieku- powiedzmy 20 lat?? co wy na to??... zdecydowałybyście się
na taki związek...a facet jest cholernie przystojny, namietny.. i
inteligentny... czuły... no i znany, ale to ostatnie nie ma znaczenia:)))
-
W serji piątkowych refleksji temat o facetach :)
Tak się składa, że aktualnie poszukuję takiej "drugiej połówki", ale
nie jabkła czy pomarańczy ale duszy. Dla mnie mężczyzna życia to
przede wszystkim dusza z mojej duszy, facet jak to się
mówi "normalny". Wiem, że tacy są tylko jakoś mam problem ze
spotkaniem właśnie takiego wymarzonego. Wiem, że jestem młoda, mam
czasa i całe życie przed sobą, ale łatwiej mierzyć się z życiem, gdy
cały trud dzieli się na pół.
Czasem zastana...