-
ile jeszcze wody musi upłynąć, ile kobiet musi spotkać, ile razy zostać
rogaczem albo ile razy sam musi zdradzić, a może ile dzieci spłodzić... kiedy
on się ode mnie tak po ludzku odp....li
Kiedy przestane w końcu wysłuchiwać, że jestem taka a nie owaka, i że moje
życie jest takie a powinno być owakie
czy kiedyś tak po prostu pomyśli o dziecku, a nie o tym jak by mnie tu
upodlić, dopieprzyć, zgnoić?
-
Ciekawa jestem czy któraś ma takie doświadczenia.
Niedawno wyszłam za mąż i mój obecny mąż chce adoptować moją córkę.
Ale ona ma w papierach ojca. No właśnie - tylko w papierach.
Ojciec mojej dwudziestomiesięcznej córeczki widywał się z nią tylko
kilka, może kilkanaście razy, zawsze na moją prośbę.
Czasami raz na cztery miesiące, czasem raz na tydzień, po moich
smsach - "Jestem w Twoim mieście, czy chcesz wziąć dziecko na
spacer?". Nigdy nie wiadomo kiedy się odezwie. Zawsze dosta...
-
sukinkoty???
Czytam to forum od dawna - czasami sa odezwe ..nie zawsze "po lini", ale cóż
aniołem juz nie będe , przynajmniej nie w tym wcieleniu:-)
Czytam i włos mi sie jezy - skąd sie biora takie sukinkoty ( żeby się ostrzej
nie wyrazic i nie nazwac rzeczy po imieniu),którzy sa zdolni porzucić swoje
kobiety, często zony czy wieloletnie partnerki w 2,5,8 ...miesiącu ciązy.
Jakim trzeba byc człowiekiem żeby byc z kims ileś lat, podobno kochać, a gdy
na tym swiecie ma się pojaw...
-
Witam,
mam pytanie do tych, które już są w nowych związkach: jak sobie
radziłyscie z czasem, z dzieleniem go pomiędzy obowiązki, dziecko,
pracę, przedszkole etc. w poczatkowej fazie związku? Ja póki co
jestem sama, choć często ktoś sie pojawia. No i znika, bo ile mozna
przekładac spotkania? Niestety, nie mam luksusu "podrzucania" synka
do rozkochanych we wnusiu dziadków, więc wyjscie wieczorem z domu
graniczy z cudem...
He, he - a wiele osób mi mówi, ze powinnam sobie w koncu ja...
-
Dziewczyny, mam takie pytanie, bo generalnie w pale mi się nie mieści, że
odpwoeidzialny, w sensie materialnym, za rodzinę facet, który będąc w związku
małżeńskim zawsze pracował, łożył na dzieci, na dom, nie pił, nie chodził
na "panienki", nagle po rozwodzie zmienia się w faceta kompletnie
nieodpowiedzialnego.
NAgle przestaje pracować, nie płaci wogóle (podkreślam WOGÓLE) alimentów na
dzieci i ma gdzieś, czy one mają co jeść czy nie.
Ilu takich odpowiedzialnych zamienia się w k...
-
dziewczyny, jak mnie to wkurza, jak mi ktos mowi "jeszcze sobie ulozysz
zycie, spotkasz kogos...".
czy tez uwazacie, ze ulozenie zycia jest tylko i wylacznie zalezna od
znalezienia faceta?
denerwuja mnie te stereotypy, ze trzeba byc w parze, a jak ktos jest sam, to
jest wyrzutkiem!!!
nie naleze do kobiet, ktore swoje szczescie uzalezniaja od faceta... a wy?
-
moze ten watek przewijał sie juz tysiące razy...pewnie sama przynajmniej raz
go poruszałam...trudno po to jest to forum zeby sie wyzalic wypłakac i szukac
wsparcia wiec nie mam skrupułów(czyżby byk?-wybaczcie nie mam głowy do
ortografi)tak wracając do tematu-ZNOWU!zostałam oszukana z rozwianął nadzieją
na zycie we dwoje(we troje mam 3 letniego synka)kolejna nieudana próba
stworzenia normalnego domu-mówie kolejna bo było ich trzy...i uwierzcie mi
zaden z tych związków nie był próbą...
-
Witajcie Samodzielne! Jestem mamą od 4 lat, "samodzielną" odkąd Mały skończył
3 miesiące. Od dłuższego czasu obserwuje formum, czasami coś "mądrego" wtrące
i tak mi się nasuwa że straszne jest że jest nas tak dużo.
Ale chciałam napisać o czymś innym.
Pracuje, w weekendy studiuje, Mały chodzi do przedszkola więc siłą rzeczy nie
spędzamy ze sobą zbyt wiele czasu. Praca, dom, praca, szkoła i tak w kółko. A
że jestem sama od 4 lat to zaczyna mi doskwierać - samotność. Nigdzie nie
bywa...
-
Otóż szanowny ojciec po 15 miesiącach od narodzin córki się obudził i właśnie
przez gg (po kilku piwach zresztą mocno rozluźniony) zaproponował mi, że
wziąłby młodą do jakiegoś figloraju jutro i do siebie na noc.
Ja absolutnie nie jestem przeciwko kontaktom i przez całe te 15 miesięcy do
tego namawiałam. Ale: 1. Dziecko go kompletnie nie zna - widzieli się 3 razy w
przelocie i dla niej to kompletnie obcy facet; 2. Karmię jeszcze piersią; 3.
Nigdy nigdzie u nikogo (nawet z moją mamą) jes...
-
Poruszę pewną kwestię.Bo dotknęła mnie osobiscie.Kiedyś tam spotkałam ojca
mojej małej, obydwoje -wtedy-37 letni.On ojciec trojga dzieci-każde
nieplanowane.Ja bezdzietna.
Spotkaliśmy się, fascynacja, hormony ,motyle w brzuchu - wspólne zamieszkanie-
no jednym słowem razem z przyplywem uczuć rozum poszedl spać:)A gdzie rozum
spi podobno budzą się upiory.
No i wlasnie jeden upiór mnie dopadł.
Malą byla dla nas nieplanowanym dzieckiem, ja się nie zabezpieczyłam, on też-
jest mała.Odszedł...
-
Jestem bardzo szczęśliwa, że mam moją kochaną córeczkę i jak rano się budzę i
na nią patrzę jak się uśmiecha, wstaje, bawi się to jestem najszczęśliwszą
mamą na świecie. A jej ojca po prostu mi żal bo tego nie widzi i nie rozumie
jakie to szczęscie być i wychowywać dzidzie. Niech spada na szczaw!
-
Rozważam sobie sprawę wniesienia powództwa o ustalenie ojcostwa, tzn.
wszystkie za i przeciw. Jednym z "za" byłyby alimenty, ale zastanawiam się na
ile są one realne. Tyle tutaj czytam o rozmaitych sytuacjach, kiedy trzeba
się uciekać do pomocy komornika, niezbyt to jest dla mnie jasne. W moim
przypadku ojciec dziecka pracuje na etat i raczej zawsze będzie pracował na
etat, o ile będzie pracował. Czy w takim wypadku jest możliwe zaistnienie
sytuacji, w której będę musiała korzysta...
-
Mam problem z ojcem mojego dziecka. Dziecko ma trzy miesiące, on widzial je
trzy razy. Raz w szpitalu, 4 dni po porodzie i dwa razy do nas przyjechał.
Ostatnio był półtora miesiaca temu, potem niby chciał przyjechać, ale był
chory. Nasze stosunki są chodne ale poprawne. Płaci jakieś małe pieniądze,
ale w wydatkach typu szczepionka, wózek, wyprawka dla dziecka nie
partycypuje - mimo że powiedziałam mu ostatnio, że kupiłam wózek - nawet nie
spytał ile i czy ma się dołożyć. Czasem dz...
-
Dziewczyny,
Moja historia to historia relacji z czlowiekiem trudnym, choc dojrzałym
wiekow (40 lat), na stanowisku, itp. itd. - z daleka super facet: kulturalny,
z dobrej rodziny, cichy, spokojny, małokonfliktowy.
A z bliska - osoba niedostępna, zelękniona, uparta, leniwa, a co najgorsze
zamknieta na rozmowę i próby budowy czegoś wartosciowego. Nie jesteśmy
małżeństwem, mamy dziecko 1,5 roku. On nie chce ślubu, ale chce być z nami -
na zasadzie wolnego związku, bez zobowiązań - cz...
-
Dziewczyny, własnie jestem na swieżo po rozmowie z moim mężem. Wyprowadza się
w przyszłym tygodniu, ale tak naprawdę to po tej rozmowie wiem i on to wie
już od dawna ze związek miedzy nami skończył sie już dawno.
Bylismy (jesteśmy jeszcze :) małżeństwem 4 lata, mamy 3-letniego syna.
Znaliśmy się od matury.
Ja chcialabym naprawiać, bo uwazam że się pogubiliśmy, on twierdzi że to nie
jest kryzys że jest to koniec.
nie stosował przemocy fizycznej, nie jest alkoholikiem, stopniowo s...
-
mamy, ktore spotkaly tego wlasciwego faceta, tego na ktorego czekaly samotnie, napiszcie...jesli mozecie - gdzie sie takich poznaje??? Mnie czasami ta samotnosc dobija a fakt ze po rozstaniu z ojcem mojego synka przeszlam juz przez zwiazek z psychopata napawa mnie tylko coraz wiekszym strachem ze juz nigdy nie bede z nikim szczesliwa. Czytalam ostatnio wywiad z Katarzyna Grochola i ona tam pieknie powiedziala, ze znalazla mezczyzne, ktory zna jej slabe punkty ale po to aby je oslaniac a nie ...
-
Witajcie Jestem tu nowa ale dosc czesto zagladam na forum.Mam troche nie
typowy problem Jestem zwiazana z mezczyzna ktory wlasnie jest w trakcie
sprawy o ustalenie ojcostwa i alimenty.Dziewczyna z ktora ma dziecko nigdy
nie byla jego partnerka Znali sie tylko i owocem jednego z feralnych spotkan
jest dzieciaczek.Czytalam troche na ten temat jednak zawsze lepiej zapytac
kogos z doswiadczeniem :) Otoz chcialabym sie dowiedziec jak moze przebiegac
taka sprawa? Ile moze trwac i jakie...
-
Właśnie wróciłam z delegacji,
Jestem w takim szoku, że mimo straszliwego zmęczenia nie mogę spać. Mój
kolega, zawsze go bardzo lubiłam, mający żonę, którą jak mowi kocha, która
jest fajna i słodka - otóz ten kolega zaproponował mi pójście do pustego o
tej porze biura ( jako tzw. kadra zarządzająca mamy dostęp naszych badgy całą
dobę) i seks.
Jej nie wiem jak o tym bez brzydkich wyrazów nie pisać, najpierw wypiliśmy
piwko na służbowym lunchu, potwm piwko rozparci w pociągu Interci...
-
hej dziewczyny!muszę się komuś wyżalić - jestem sama z 2 dzieci, bo
mój mąż wyjechał do Anglii i tam kogoś poznał - w styczniu mamy
sprawę rozwodową. Ja też nie chcę być już dłużej samotna, tylko
gdzie poznać kogoś, kto zechce samotną kobietę z dwojgiem maluchów?
-
Od 2 miesięcy jestem samodzielną mamusią.Samodzielność spadła na mnie jak
grom z jasnego nieba....własciwie z dnia na dzień.Na początku było cholernie
ciężko.Przepłakane dni, przepłakane noce, ale teraz powolutku wracam do
siebie.I choć mój już prawie eks mnie bardzo skrzywdził ja nadal go bardzo
kocham i właściwie nie wyobrażam sobie życia z innym facetem.CZy to
normalne???CZy coś jest nie tak? JEmu to przyszło tak łatwo!!Nowy dom , nowa
kobieta i nawet nowe dziecko(jej).A ja nie...