-
Witajcie
Moj problem jest pewnie po części problemem was wszystkich.
Mam syna( 2 lata) z facetem z którym mieszkałąm 3,5 roku ( nie ammay ślubu).
Od momentu kiedy zaszłąm w ciążę o n sie ode mnei automatycznie odsuną,
przestaąłm sie liczyć zupełnei, przestał mnie szanować, rozmawiać ze mną.
Odsunał sie ode mnei a potem i od dziecka jak tylko mógł rękami i nogami
bronił swojej wolnośći raniać przez to innych. Setki razy odchoidził i
wracał, odchodził i wraclą, ja na to przystawa...
-
Żyje sobie spokojnie, a tu nagle tatusiowi mojej córki znów coś strzeliło do
głowy. Zostawił mnie w 3 mies. ciąży,właściwie to mi naewt nie powiedział, że
mnie zostawia. Po prostu zaczął sie pokazywac coraz rzadziej itp. Moja teraz
roczna córka widywała go rzadko, była nawet 1/2-roczna przerwa. Od jakiegoś
czasu zaczął sie pojawiać częsiej i zachowywac tak jak kiedyś. Wiedziałam ,że
coś się święci. A dziś dostałam sms-y (dziwny sposób na takie wiadomości), że
mnie wciąż kocha i ni...
-
bedzie dlugo ale ja jestem juz u kresu wytrzymalosci, juz zyc mi sie
odechciewa, juz co noc bawie sie tabletkami, juz nie pomaga psycholog -
psychiatry sie boje
a coz chce od Was - zebyscie wysluchaly - moze pocieszyly, ale raczej
spojrzaly "z boku"
Od poczatku - moze w takiej suchej fomie
22 lat mialam jak pierwszy raz wyszlam za maz - bylam w ciazy.
Po 2 latach rozwod - bez zalu - milosci juz nie bylo.
Zostalam sama z dzieckiem - 2 letnim.
Przez 2-4 nastepne lata 2 znajomosci - ...
-
Kolejna próba ułożenia sobie życia z chłopem u boku legła w gruzach. Wydawało
się, że jest dobrze, ze istnieje nadzieja na związek. Nie wyszło, trudno.
Nie boli tak bardzo ponieważ w duchu wciąż pozostałam "samodzielną". Nie
zaufałam do końca. Liczyłam mimo zapewnień tylko na siebie. Cokolwiek
robiłam, robiłam ze świadomością, że jestem tylko ja i Zuza.
I dlatego wciąż świeci słońce i mam siłe wstać. Facet dzisiaj jest jutro może
odejść a moje podejście do życia nie uległo zmia...
-
Przede mną już trzecie podejście do badań DNA.Nie stawia się na nie pozwany-
zapowiedział, że nie przybędzie i tym razem.Sprawa zostanie cofnięta do sądu.
Mam pytanie;jak długo to może trwać?Czy są jakieś realne sposoby zmuszenia go
do wzięcia udziału w badaniach?jakie może ponieść konsekwencje?
Zaczyna mnie to naprawdę dołować...Zwłaszcza jeśli ma się ciągnąć w
nieskończoność.
Pozdrawiam
-
Od jakiegoś czasu zaglądam tu i wreszcie postanowiłam się wszystkim
przedstawić. Jestem mamą 4,5 letniej Julki, samodzielną od końcówki ciąży,
czyli baaarrdzzzooo już długo... Ostatnio strasznie doskwiera mi samotność i
zastanawiam się, czy to się kiedykolwiek zmieni...
-
Dzien Dobry,mam pytanie o rodzaje rozpraw dot. przyznania alimentów.
Slyszalam ze jest rozprawa przed sadem i ze drugi rodzaj to
polubowne dogadanie sie tez przed sadem. Na czym to polega? Niestety
jestem zmuszona podac ojca dziecka o alimenty.Nie jestesmy ze soba.
Gdy pracowal zagranica to przysylal na konto 400zł (czesto po moich
prosbach).Teraz kiedy nie bedzie juz wyjezdzal,to chce miec kontrole
wydatkow na nasze kilkunastomiesieczne dziecko.On widuje dziecko
dziecko 4 razy ...
-
Kochane dziewczyny,
Po przeczytaniu kilku postów i ogólnie na podstawie doświadczeń życiowych powoli dochodzę do wniosku, że kobiety mają gorzej ... niż mężczyźni, szczególnie Ci przez nas pożądani, ci niezależni i pewni swojego uroku i męskości.
Atrakcyjna, mądra kobieta musi dużo więcej się nastarać w związku.
Oczekuje się od niej, że będzie zawsze piękna (mimo zmęczenia), zaradna, opiekuńcza,troskliwa (ale nie upierdliwa), że będzie dobrą matką, że będzie dobrze gotować, że będzie podsycać...
-
hej dzielne i samodzielne dziewczyny!
Potrzebuje wsparcia i odwagi... od 6 lat jestem Matką Polką - 6 letniej Julki...najwiekszego mojego skarbu i zona a w zasadzie mężem ..ha ha no tak wlasnie!
Moj mąz jest typem niezrealizowanego artysty - przez 6.5 roku naszego malzenstwa przepracowal moze 6 miesięcy..ja jestem przysłowiowym "jedynym żywicielem" (brzmi koszmarnie!)przez pierwsze kilka lat staralam sie byc wyrozumiala ,wspierajaca istota i ukrywalam przed calym swiatem nieciekawa prawde ale...
-
tak w skrocie.....
urodzilam syna 3 lata temu i juz bylam w ciazy z nim sama....potem poznalam
jego....wspanialy facet.Bylo super.Razem zamieszkalismy potem wyjazd za
granice z dzieckiem i z nim a potem drugie dziecko,corka-teraz ma 10
miesiecy.Ale sie popsulo,nie akceptowal mojego syna,wrecz nienawidzil
go.Wyprowadzilam sie do mamy,jutro wracam do pracy i zaprowadzam dzieci do
opiekunki,zarabiam tak malo ze wydam prawie cala wyplate na opiekunke....juz
nie chce mi sie zyc.Czy ki...
-
Boże, jak czytam słowa w stylu: "pije...ale oni wszyscy lubią, właśnie wyszedł do knajpy z kolegami, a ja siedzę w domu...". Może te słowa nie odzwierciedlają sensu mojego wątku ale napisze o co mi chodzi.
Właśnie rozstałam się z moim partnerem (mam 22 lata i byłam w związku 6lat.), Mamy dziecko 4,5 latka.
- mogę policzyć na palcach wyjścia tatusia na spacery z dzieckiem
- jego spanie do 15 i imprezy suto zakrapiane alkoholem
- brak pomocy, kiedy musiłam przygotować się na egzaminy
- p...
-
Jestem mama 3 mies Dzidziusia, szczesliwie nie wyszlam za maz, ale (na razie )
mieskzamy razem. Jak z alimenami na zrecz dziecka, czybeda problemy? Czy
trzeba udowadniac z czyjej winy od niego odchodze? I ile tych alimentow moge
dostac przy jego pensji 3800 brutto. Bardzo prosze o rade, bo jestem zupelnie
zielona w temacie.
-
Dzien dobry:)
Podczytuje sobie Was od dawna, jestem prawie macocha, bo nie mam slubu z moim
chlopem...
postanowilam napisac, bo kilka spraw chcialabym wiedziec jak to wyglada od
drugiej strony... Nie od strony mojej, a od strony mamy samodzielnej... Moze
kilka stwierdzen na poczatek - a potem kilka pytan:)
1. nie rozbilam zwiazku, rok zanim zaczelismy sie spotykac ex zgarnela 2,5
letnie dziecko i wyprowadzila sie (widac musial jej na odcisk nadepnac mocno,
a z jego charakterkiem ...
-
bo facet,z ktorym mieszkam (jeszcze) nagle oswiadczyl mi,ze mam sie
wyprowadzic.Mam niepelnosprawnego syna,ktory w zeszlym roku byl bardzo chory
i nadal sie to wszystko ciagnie.Przed wspolnym zamieszkaniem on wiedzial,ze
moje dziecko jest niepelnosprawne,a ja chyba podjelam wtedy zbyt pochopna
decyzje o przeprowadzce do Lodzi.Przedtem mieszkalam z rodzicami,ojciec
pil,zas ojciec mojego syna wyjechal za granice i.....przepadl.To tak pokrotce.
Z Lodzi nie moge sie ruszyc,poniewaz moj...
-
Dziewczynki!!Powiedzcie gdzie znalazlyscie swoich facetow(na jakim portalu)?
Ja wciaz probuje,wszystko jest oki do momentu kiedy facet sie dowiaduje ze
mam mala dzidzie!!!I dlatego zastanawiam sie kiedy mowic o tym facetowi??Nie
umiem ściemniać, wiec do tej pory nie ukryawalam za długo mojej sytuacji ale
to b. odstrasza facetów.Jak Wy to zrobiłyście, ze nie uciekli???
Ja bardzo ale to bardzo potrzebuje faceta-przyjaciela, który by przytulił i
powiedział ze wszystko bedzie ok!
Poza ...
-
czytając coraz to nowe posty na tym forum dlaczego nas tak dużo tzn. że tak duzo dzieje się złego na tym naszym świecie. Może wcześniej nie było tak o tym słychać, nie było takich miejsc jak to gdzie możnaby było się pożalić, poradzić itd.
A przecież chyba o jedno nam chodzi o to żeby kochać, żyć szczęśliwie, mieć dzieci i patrzeć jak wspaniale rosną i się rozwijają....
Czy to przez beznadziejną sytuację na rynku pracy, pieniądze, zobojętnienie naszych panów czy może wpływ pogody i mniej isto...
-
Dzisiaj przy okazji festynu na dzień dziecka, spotkałam na miescie
zonę najlepszego przyjaciela mojego exa, którą lubiłam i z którą
przy okazji wspólnych spotkań ( jeszcze w 4-kę ) wiele nocy
przegadałyśmy.
Od czasu gdy ex porzucił mnie i dziecko ( dla innej babki) minął
dokładnie 1 miesiąc, ale nie widziałam się z nią osobiście, jedynie
rozmawiałyśmy przez gg i telefon.
Przy okazji rozmowy, która szczerze powiedziawszy się zbytnio nie
kleiła, dowiedziałam się,ze wczoraj ex oraz...
-
Oto ja: mama samodzielna. 26 lat, 7 miesieczne dziecko. Niezamezna,
nierozwodka, panna. Wykształcona, pracujaca. Utrzymujaca sie sama.
Z tatą dziecka byłam 4 lata. Rozeszlismy sie 5 miesięcy temu.
Tata z klasą. Facet wykształcony, facet po 2 kierunkach, facet od mamy
starszy. Facet dobrze zarabiający. 'Dzentelmen'. Dbajacy o dom i rodzine.
Odpowiedzialny.
Dziecko-wpadka. Cholerna wpadka. Przestalam lykac pigulki. Mialam miesiac
przerwy od antykoncepcji..
Nasz zwiazek byl zwiazk...
-
Drogie uczestniczki forum,
Sledze tu szereg ciekawych dyskusji, wplatam czasem swoje osobiste watki - moze pamietacie moja sytuacje ? - a teraz znowu prosba o Wasze zdanie, bo potrzebuje zewnetrznego osadu sprawy.
Mam 34 lata. Zaczynam 6 miesiac ciazy, w ktora zaszlam po ok. 4 miesiacach zazylej i dobrze rokujacej i bardzo milej dla obu stron znajomosci z 38 letnim mezczyzna, wyksztalconym, inteligentnym, mocno osadzonym zawodowo i rodzinne (rodzice, brat etc). Po zajsciu w ciaze - moj mezczy...
-
Hej,
moj maz zostwil mnie zaraz na poczatku ciazy, mieszkamy oddzielnie (rozwod
moze po narodzinach baby bo na razie to on nie chce mnie narazac na stres :-
)))). Ja powoli zaczynam stawac na nogi, nie jest latwo ale powoli do
porzodu! Kontakty z nim to raczej zdawkowe telefony lub smsy "jak
zdrowie?", "wszystko w porzadku?". I tu nagle stwierdzil, ze on jednak chce
byc przy narodzinach swojego baby!!! Ja sie boje ze jak mu na to pozwole to
wroce te wszyskie nadzieje, ze mimo ws...