-
Chcialabym dostac od Was rade...Jak mam dalej sie trzymac kupy...gdy spodziewam sie dziecka, pracuje z przyszlym ojcem w jednej firmie, boli mnie to, ze nadal go kocham, a nie moge liczyc na nic z jego strony...
Nie chce dziecka i przepowadzilismy tylko jedna rozmowe, w ktorej usłyszalam, ze najlepiej jak usune, a jesli tego nie zrobie to ma o tym wiedziec tylko on, ja i moja mama...
Bo tak, zeby bardziej było tragicznie ...on ma zone, ktora niby nie kocha, jasne jak to latwo wierzy do czas...
-
Zwiazek trwal kilka miesiecy. Na ostatku juz cos sie psulo, wiedzialam ze nic
z tego nie bedzie. Zdecydowalam ze to koniec. Po trzech miesiacach od
odejscia poszlam do lekarza na rutynowa konsultacje. Okazalo sie ze jestem w
trzecim miesiacu ciazy! Jestem juz po studiach, mam stala prace, wiec
wiadomosc ta bardzo mnie ucieszyla, tym bardziej, ze dlugo leczylam sie na
jajniki. Lekarz mowil mi ze im jestem starsza tym mniejsze szanse na zajscie
z powodu mojej choroby. Wiec dla mnie ...
-
witajcie
wlasnie sie tak zasanawiam czy w przypadku kiedy jestesmy same z nasyzmi
pocieachmi i poznajemy jakiegos mezczyzne czy od razu bezposrednio mowic o
dziecku czy lepiej nie od razu tylko z czasem..??co myslicie?jakie sa wasze
doswiadczenia?ja najlepiej?
-
Cześć Samodzielne! Mam taki problem i chciałabym znac wasze zdanie w tej
sprawie..
wczoraj spotkałam się z "przyjaciółką" długo czekaląm na to spotkanie i się
cieszylam, że się z nią zobaczę..
i bylo oki do czasu gdy na koniec spotkania przypadkiem zapytała czy mam
kontakt z jej byłym facetem(z ktorym się rozstala bo poznała innego) ja jej
na to szczerze ze czasami się do mnie odzywa i pyta co u mnie słychać na jej
temat nie gadamy .. bo sobie tego nie życzylam bo wcześniej by...
-
W chwili przerwy pomiędzy łkaniem a szlochem chcę Wam napisać, że świat mi
się zawalił. Człowiek, który (nieopatrznie) stał się opoką w moim życiu,
który był mi potrzebny jak powietrze, dla którego - a właściwie dla wspólnych
marzeń - przemeblowałam moje życie - dziś spakował się i wyszedł z domu.
Powód? Wpuściłam do mieszkania (zaznaczam, że mieszkanie wynajmowane
całkowicie przeze mnie) mojego byłego męża, który przyjechał do dzieci.
Normalnie spotykamy się przed blokiem albo na ...
-
Mam problem,z którym nie potrafię sobie poradzić... mamy rocznego synka,do
tej pory jakoś wszystko się składało,mój mąż jest dobrym człowiekiem,wiele mi
pomaga,bardzo kocha dzieciątko i mam nadzieje..jeszcze mnie...ostatnio wogóle
nam się nie układa,mąż nie może znaleźć pracy,nie jest leniem,ale jakoś tak
mało zaradny życiowo:(mam do niego o to pretensje i kłocimy się z byle
powodu,próbowałam porozmawiać,ale nie chcę go krzywdzić,tracę poczucie
bezpieczeństwa i chyba gubię gdzieś ...
-
CZy bedac po niezalegalizowanym zwiazku z facetem mam prawo egzekwowac
jakies alimenty na dziecko? Narazie oboje przebywamy w Anglii, w ktorej on
jest 7lat i nie zamierza wracac do Polski, ja owszem, wracam.Gdzie powinnam
sie starac o pomoc i jak? Zupelnie jestem skolowana. Dzieki z gory za
odpowiedzi
-
Prawie dziewięć lat temu poznałam 25-letniego faceta. Zakochałam się
bez pamięci z wzajemnością, zamieszkaliśmy razem, po sześciu latach
wzięliśmy ślub, mamy teraz 14-miesięczną córkę. Jest nam dobrze:)
Dziewięć lat temu z małym ogonkiem mojemu mężowi urodziła się córka.
Klasyczny przypadek - krótki związek oparty w zasadzie nie wiadomo o
co, ciąża, szybki ślub, dwa miesiące wspólnego mieszkania z
teściową, wyprowadzka. Jak go poznałam był jeszcze formalnie żonaty,
rozwiódł się...
-
tak z ciekawosci pytam>Ja przedstawiłam w sądzi kwotę 700zl
utrzymania .Wnosiłam o 500zl alimentów.
Dostałam 300zl, sąd określił utrzymanie dwulatki na 450-500zl, kwestionując
moje wyliczenia
-
Jestem w 8 miesiacu ciąży. Właśnie zostałam sama. Zdradził mnie. Nie tknął
mnie nawet przez cała ciąże. Wiem, że moje ciało sie zmieniło, ale ja wciąż
jestem kobietą!!! Potrzebuje akceptacji! Nawet na to nie było go stać. Ufałam
mu. Wystarczyło, że wyjechał na kilka dni na konferencje... i po prostu stało
sie. Jak sam stwierdził, nie pomyslał o mnie. Po prostu tamta kobieta mu sie
podobała. I była TA chwila. Nawet nie protestował, jak kazałam mu zabierac
rzeczy i wynosic sie z dom...
-
Siemka!
Pytanie nawiązuje do forum "e-mamowego". Kilkakrotnie trafiałam tam na czcze dyskusje, wzajemne oskarżania, żale, obrażanie się (straszenie odejściem), wyzwiska, kpinę, ironię i inne emocje w formie pisanej wyrażone (nie powiem, sama dałam się ponieść np Madzi2)
Mam nadzieję, że w naszym kącie takie historie się nie "napiszą". I mam właśnie takie spostrzeżenie : albo nie mamy czasu na uczestnictwo w takich historyjkach od siedmiu boleści, albo większą zdolność empatii, więc jaśniejsz...
-
Witam Panie po dość długiej przerwie.
Powracam na forum jak bumerang ilekroć mi źle i łapie mnie deprecha!!! Ale
już jakoś tak się przyzwyczaiłam że na wszystkie żale najlepsze jest to forum.
Ale nie o tym chciałam. Obejrzałam wczoraj mój ulubiony serial (dodam że
jedyny jaki oglądam) czyli M jak Miłość i bardzo utkwiło mi w srecu
powiedzenie Marty (sędziny samotnie wychowującej dziecko, po kolejnych
przejściach) cytuje: "nie wychodzi mi w życiu bo ja jestem poprostu INNA".
I t...
-
Witam wszystkie Samodzielne Mamy,
Czytam to forum już od wielu miesięcy, jednak poza kilkoma wypowiedziami, nie
potrafiłam napisac niczego "od siebie".
Jestem w dołku, powaznym... bardzo poważnym. Mój mąż mnie zdradzał,
wybaczyłam mu (przynajmniej tak mi się wydaje), obiecywał, że on już nigdy..
że przysięga.. i że tylko mnie kocha.. A jednak.. on znowu to robi. Wiem, że
znowu spotyka sie z tą panienką. Wiem też, że z własnej woli nas nie zostawi,
bo dzieci, mieszkanie (moje), bo...
-
W baardzo wielkim skrócie:
Jesteśmy rok po ślubie - mamy 2-letnią córkę.
Mąż już "chyba" mnie nie kocha. Tak powiedział: chyba, bo nie wie:)
-bo się nie układa
-bo nie pasujemy do siebie
-bo jestem zimna, nie tylko w łózku
-bo jestem zamknięta
-bo nie tego oczekiwał
-bo się wypalił
i różne takie....
Ja - zgadzam się, że jesteśmy różni, co akurat mi nie przeszkadza go kochać.
jemu mnie - i owszem, nawet bardzo.
Zgadzam się z innymi zarzutami, o których tu nie będę pisać, ale t...
-
Hmmmm....
Opluty monitor juz wytarlam.
Moze ktoras skorzysta????
:D :D :D :D
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23659
-
Witam.
Nostalgia we mnie się zasiedziała z domieszką żalu i łez. Żeby sobie pomóc
czytam nocą książki, oglądam kinowe hity. Najczęściej jednak wchodzę na
forum, żeby oswoić myśli w zmieniającym się moim świecie. Nie daję rady,
zwyczajnie. Na „emamie” przeczytałam o rozwodach, o ich ilościach, o
kobietach sfrustrowanych, o cierpliwości kobiet, o facetach z odzysku, którzy
są najlepsi. Dochodzę do wniosku, że mój jeszcze prywatny facet-mąż jest
doskonałym kandydatem na ...
-
Byliśmy razem 4 lata, w ostatnim roku zaczęliśmy starać się o dziecko,
wkrótce zaszłam w ciążę i się zaczęło:/
Między nami pojawiły się konflikty, mój facet coraz częściej znikał z domu,
jakieś dziwne telefony, kłótnie, niefajnie:/
Któregoś dnia z pracy (3 godziny po pracy...) wraca mój facet. Z miejsca
bierze walizję i zaczyna MNIE pakować! Pytam o co chodzi, on na to że
odwiezie mnie do matki, bo jego to przerosło i z nami koniec. Mi ciśnienie
skoczyło, zaczęłam się na nie...
-
My, Mamy Smodzielne jesteśmy najbardziej zorganizowanymi istotami na
świecie. No może nie na początku bycia Samodzielną.
Powiedziałam dziś kolegom w pracy co zrobiłam wczoraj po powrocie do
domu (ok 16.00)nie koniecznie w tej kolejności:
- zjadłam zupę (z dnia poprzedniego)
- wstawiłam pieczeń (kupiłam mięso po drodze)
- wstawiłam pranie
- bawiłam się z Młodym (długo w różne rzeczy)
- posprzątałam kuchnię (to akurat jak młody samodzielnie jadł kaszkę)
- posprzątałam klatkę świnki m...
-
drogie mamusie.
mam meza ktorego w sumie sama juz nie wiem czy kocham czy nie wyzywa mnie od
najgorszych:(nie wspołzyjemy kłócimy sie mamy dziecko
On wychodzi gdziekolwiek wiecznie sam nawet na zadne zabawy czy sylwestra ze
mna nie chodzi ostatnio puscił mnie sama wiec poszłam z kolezanka.
Teraz aktualnie mam faceta z ktorym nie mam nie łaczy nas sex bron boze tylko
przyjaz ale onmnie kocha i ja jego rowniez w tym bol ze on mieszka daleko.
No i chciałabym wziasc rozwod bym sie z ...
-
Czasami mnie dopadaja mysli ze bardzo zaluje ze zakochalam sie w tak
nieodpowiedzialnym facecie jakim jest moj ex ,ze poszlam z nim do lozka i nie
pomyslalamo zabezpieczeniu . Owocem tego jest moj synus kocham go bardzo ale
nie chcialam aby zyl bez ojca . Dalam z siebie naprawde wiele aby zmienic
cos w tym zwiazku ale nie dalo sie ,wiec musialam odejs . Boze moj mam
nadzieje ze to tylko przejsciowe i minie kiedys . Mam jakies poczucie winy w
tym wszystkim jak patrze na synusia .D...