facet

(529 wyników)
  • Witam Mamusie!!! Mam takie pytanko ,gdzie mozna wybrac sie na pierwsza randke.Bedzie ze mna moj synek i chcialabym zeby i on milo spedzil czas i my tez(mogli sobie chwile porozmawiac).Moze macie jakies propozycje.Dodam ze jestem z Gdanska. aga1721
  • bliska mi osoba podjęła decyzję, że chce rozstać się z mężem, on nie chce o tym słyszeć i zrobi wszystko, żeby ją zniszczyć...ona jest teraz jak zaszczute zwierze, bo boi się, że on będzie walczył o opiekę nad dziećmi (on wie że to by ją zabiło)...sytuacja jest o tyle trudna, że jedno z dzieci jest niepełnosprawne, przez jakiś czas była potrzeba by jedno z rodziców nie pracowało. ona była gotowa zrezygnować z pracy ale w końcu postanowili, że to on zrezygnuje, bo ona znacznie wi...
  • Ja mam Pytanie. Ty jestes facetem z krwi i kosci ( moze kobieta )? Filocofie zyciowa i sposob postepowania, myslenia stsosujesz w swoim zyciu ? Jesli tak.. to hmm, mam dzis dobry dzien. Nie wierzylam , ze tacy faceci istnieja, a tu prosze ... Pozdrawiam Mag
  • pytanie j.w. co prawda jeszcze 5 tygodni, ale ja caly czas sie zastanawiam jak to zrobic.wyslac smsa? zadzwonic?choc nie wiem co bedzie lepsze.tyle mam zalu do ojca malej, minal miesiac, odkad mnie wywalil z domu, ja dopiero teraz dochodze do siebie. najchetniej wogole bym go nie informowala, ale on pisze mejle i dopytuje jak sie ma jego corka, o moje samopoczucie nie pyta. juz wlozylam miedzy bajki teorie, ze jak zobaczy dziecko, to nagle bedzie chcial wrocic do nas, a przyznam sz...
  • to jest poost jaki szymon ZAMIEŚCIŁ NA FORUM W STRONE OJCA.... samodzielne szykuja na was oblawe :))) odp: niech szykują obławę, nie wzrusza mnie to pofikają trochę na forum ojca, to likwiduję konto i przestaję się tam wypowiadać, geneza miała być dobra poznanie spraw w szerszym znaczeniu i wzajemnej pomocy; ale widzę, że to nie zadziała, lepiej zamiast pomagać sobie wzajemnie należy chyba sobie skakać do oczu SZKODA !!!! ".... pozdrawiam
  • inaczej byloby zeby przyjezdzal do dziecka 2 razy w tygodniu, tak jak to wywalczyl w sadzie. przynajmniej moglabym go opieprzyc za to ze nie placi alimentow. a tak nie bylo go juz pol roku a ja zamiast zlosci zaczelam czuc tesknote? rozeszlismy sie w zlosci. on ma inna zone i dziecko a ja? czy cos znacze?
  • Życie z chłopakiem którego nie kocham, ale jest poprostu fajnym facetem: uczciwym, odpowiedzialnym rozsądnym, czułym czy z facetem którego kocham, który jest ojcem mojego dziecka, który jest damskim bokserem,nieodpowiedzialny, nie uczciwy i zdolny do najgorsych rzeczy, choc podobno się zmienił ( od 10 miesięcy jesteśmy w separacji), co wybrać? rozum? czy serce? poradzcie może sa wśród was takie które żyją nie z ojcami swoich dzieci ale z facetami którzy są poprostu wartosciowi, a...
  • Od długiego czasu czytuję to forum, czasami coś napiszę, kiedyś coś się radziłam. Czytam większość wątków i taka mnie naszła refleksja, że spora część kobiet, które są samotne, zostały porzucone przez partnera, bądź same odeszły, jako jedyny lek na wszystko radzą "uciekaj od niego". Czy Wy nie widzicie, że takimi "dobrymi" radami możecie wyrządzić komuś krzywdę? Nie zawsze ten facet jest taki zły, często i gęsto jest zagubiony, należy do niego wyciągnąć rękę, pomóc mu odnaleźć w...
  • Jejku, aż się boję to napisać. Rozwiodłam się i poznałam faceta w którym bardzo się zakochałam. Oświadczył mi się, poznał moją córkę i bardzo oboje się polubili. On bardzo chce żebyśmy mieli dziecko, bardzo kocha dzieci i mówi że kocha moją córkę. Dba o to żeby nie była głodna, żeby nie marzła, bawi się z nią, wariują i wygłupiają się razem. Ona za nim przepada. Córka ma 6 lat. Mój facet często ją przytula, nosi na rękach, głaszcze po głowie. Czy mam się martwić, czy cieszyć że po...
  • pisze tu po raz pierwszy, do wczoraj nie podejrzewałam ze bede chciała stad uciec jak najdalej, miałam kochajacego meza, poukładane zycie do czasu. jak mozecie kliknjicie tu ja nie mam sił pisac o tym:( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=35843158&a=35847511 co dalej, co ja mam zrobic, dokad isc, od czego zaczac??
  • Moje drogie Towarzyszki Doli i Niedoli!!!!! Ostatnio dużo czytam tu sobie o miłości i takich tam podobnych i bardzo mi z tego powodu miło... Ja nie jestem tu odmieńcem i też związałam się z ,,mężczyzną"" jeśli taj Go można nazwać. Może trochę wstępu: znamy się od dziecka gdyż co roku spędzaliśmy wakacje w jednej miejscowości i byłoby wszystko ok gdyby nie to że w tym roku coś się wydarzyło... [nie to co myślicie] Było super ! Dwa tygodnie spędzone tak, że lepiej być nie mogło! Pawełek ...
  • Witam wszystkie mamy!Z partnerem znamy sie od zaledwie4 miesiecy potykamy sie na neutralnym gruncie,ani u niego ani u mnie.Ostatnio zaproponował mi wyjscie na basen nie moge przelamac oporów zeby sie przed nim pokazac w stroju a przed nami wakacje nad morzem chcemy sie tam wybrac z moimi dziecmi czyli nie jestem juz panienka,troche przeszłam tak jak i on.Jak przelamać wstyd,jak przekonac sie do samej siebie a jezeli on sie rozczaruje nie mam juz figury modelki a mysle ze on mnie t...
  • tragedia(22)

    Znamy się kilkanaście lat. Mamy 3,5-rocznego synka. A on ma …… ją. Z nią mieszka, mnie ,,odwiedza”. Ona nie wie o mnie. Zagroził, że jeśli się dowie - z nami koniec. On nigdy jej nie zostawi. Przyjeżdża do dziecka nie z miłości (ono się dla niego nie liczy) przyjeżdża raczej z obawy - wie, że jeśli przestanie się nami interesować to ona się dowie. Dba o nas finansowo. JA NIE CHCĘ TAK DŁUŻEJ! co to za życie. Ale ………… bardzo go kocham i ni...
  • Witajcie dziewczyny, z postu 'którym się udało' wynika, że sporo jest dziewcząt, którym udało się wejść na nową, lepszą drogę :-))) Mam do Was pytanie, gdzie i kiedy poznałyście swoich nowych partnerów? Ja jestem sama już od roku i nie mam chyba żadnej perspektywy na ułożenie sobie życia z nowym partnerem. Bo ciągle jest to rutynowa droga praca-dom. Żadne wyjścia (bo nie ma z kim zostawić dziecka) no a poza tym w zasadzie zostałam odseparowana skutecznie od wszelkich znajomych p...
  • Nie mam komu o tym opowiedzieć, a czuje, że jak nie podzielę się swoimi problemami to mnie rozerwie a jak wiadomo nerwy w ciąży sa nie wskazne. Związałam się z mężczyzną po rozwodzie, który ma 9 letniego syna. Do momentu w którym się poznaliśmy raczej to dziecko mało go interesowało i to ja pokazałam mu jak być dobrym ojcem i że warto. Może dlatego nie powinnam narzekać, że wszystkie wolne chwile woli spędzac z nim niż ze mną. Nawet nadchodzace święta upłyną nam oddzielnie. Nie zazn...
  • Udało mie się jakoś ustalić obecny adres ojca mojej córki - we Francji - ale nie jestem na 100% pewna czy to ten. Czy więc sąd mógłby jakoś pomóc mi ustalić czy to ten adres, bo coś takiego czytałam, czy może pozostaje detektyw?
  • Staś nie widział ojca od ostatniego wtorku. Dziś, od rana, ile razy podniosłam do ręki komórkę to Staś patrzył pytająco i mówił: taaaa taaaa? Wytrzymuje kilka dni bez ojca, ale kiedy wie, że rozmawiam z tamtym przez telefon to mały idzie pod drzwi wejściowe do mieszkania, patrzy na mnie i pyta: taaa taaaa?? Robię się wtedy taka bezradna kiedy mu muszę powiedzieć: nie, jeszcze nie, nie tym razem kochanie. Czy Wasze dzieci też tak mają? Oczywiście pytam o te maluchy, które mają kon...
  • Witam wszystkie mamy serdecznie. Jestem samodzielna mama od 2 miesiaca ciazy,czyli 2,5 roku.Zastanawiam sie,czy jestem dinozaurem czyli tylko moj przypadek jest totalnie inny od wiekszosci z was na tym forum. Pisze do was,poniewaz jestem ciekawa waszego zdania na ten nemat(nie boje sie krytyki). Przed kilkoma laty poznalam....samotnego tatusia.Zakochalam sie w nim (podobno ze wzajemnoscia),pokochalam jego wowczas 3 letnie dziecko jak wlasne,opiekowalam sie z matczyna troska,nawet...
  • no i co? przecież nie bedę szukała faceta na siłę... jeeeeeej a samej mi tak ciężko.... jestem wdową od dwóch lat mam 23 lata, a znowu nie chcę być sama bo mam dość samotności... chcę się przytulić wyzali i w ogóle, jak mam sobie z tym poradzić? Boję, nie chcę, żeby ktoś mnie skrzywdził i nie zamykam się na nowych ludzi, a mimo to jestem samotna... NIE CHCĘ BYĆ JUŻ SAMOTNA!!!
  • Witam, Mam 7 tyg córkę , męża od 1,5 roku z którym jestem 11 lat. I mam intenet , który powoli zniszczył nasze małżeństwo, niestety. Rok temu założylismy sobie stałe łacze. Wszystko było ok, intenet miał nam słuzyć do nauki (oboje się uczyliśmy ) i tak wogóle do zabawy. Wyszło jednak inaczej. Mój mąż poznała smak internetowych pogawędek do tego stopnia że zapoznała na czacie dziewczynę na punkcie której mu odbiło. Zakochał to może za dużo powiedziane ale tak się nia przejmował,...
Pełna wersja