facet

(529 wyników)
  • Witajcie Drogie mamy!! Do niedawna moglam powiedziec, ze mam rodzine, czyli wspanialego meza, synusia i cieply rodzinny dom. Do niedawna, poniewaz od tygodnia jestem sama. Maz sie wyprowadzil a nas zostawil. Myslalam, ze chociaz bedzie dzwonil albo przyjedzie do dziecka a on nic. Zero reakcji z jego strony. Tak jak by bylo mu dobrze bez nas, ale przeciez bylismy razem przez 6 lat i tak bardzo sie cieszylismy z narodzin dziecka. A teraz zostalam sama z niezaplaconymi rachunkami, z podpisanymi ...
  • Wlasnie. Czytam posty na macochach i na samodzielnej i nie wiem.. Zaczynam sie zastanawiac- bo jedna rzecz jest specyficzna. Duzy odlam facetow traci prace , lub zmniejszaj sie zarobki- bezmalam do pozizomu alimentow, lub jeszcze nizej zaraz po rozwodzie lub po orzeczeniu alimento. Kurde- jak to sie dzieje. Dobrze zarabiajacy ludzie , z dobra pozycjiai nagel wogole nie moga znalesc pracy- a tak wogole - to zaraz po rozwodzie ja traca.. Przeciez to nie z praca brali rozwod ... Czy...
  • Nie sądziłam, że to tak szybko nastapi, ale faktycznie dizś miałam orzeczenie i proszę wyrokiem Sądu (jeszcze nie prawomocnym) jestem rozwódką... ale to dziewnie brzmi... W każdym razie chciałąm wszystkim Samodielnym, które są w trakcie zwrócić uwagę na następujące rzeczy... które miały miejsce u mnie na rozprawie. Po pierwsze.. ku mojemu zdziwieniu po pierwszą i drugą rozprawę prowadzili inni Sędziowie (tak, tak trafiłam na mężczyzn)... Na piwerwszej rozprawie Sędzia skupiał si...
  • Mój jeszcze mąż mnie nie bił nigdy.Nie podniósł na mnie ręki.Do teraz.Wczoraj, w dniu pogrzebu papieża po raz pierwszy chwycił mnie za głowę, walnął o szafę i powiedział:Mam Ci pie..ąć suko.."Szok...Nier wiem, czy popłakałam się z bólu, czy bardziej z przerażenia.We wtorek złożyłam pozew do sądu bez orzekania o winie- sama nie jestem święta.Ale jak do tej pory przebijały się szczątkowe wyrzuty sumienia, że go zdradziłam, to teraz prysły zupełnie.Bo to chyba jest prawdziwa natura c...
  • złozyłam podanie o alimenty, moze któras z was juz to przechodziła, chodzi mi o to jak tak rozprawa przebiega, co sad kaze dostarczyc, o copyta, ile rozpraw z rególy jest, jaki procent mi sie nalezy i czy wogóle przyzna mi alimenty, wezwanie niedługo przyjdzie a ja chciałabym sie jakos przyszykowac psychicznie na to jak to bedzie nigdy niebyłam w takiej sytuacji, boje sie ze sie zestresuje i niedaj bóg niedostane alimentów ! pomowcie mi laski a szczególnie te które były w takiej ...
  • Nic do niego nie czuję. A ono się jeszcze nie urodziło. Wiem, że nic się w tej kwestii nie zmieni.
  • Włąśnie dowiedziałm się że mój mąż ma nowe dziecko nie ze mną tylko z jego Ewcią. przez ponad rok nas oszukiwał. Wczoraj zadzwonił i zapytał czy mogę mu dać ciuszki po Nice bo mu się urodziło dziecko!!!!!!!!!!!!!!! dodam,że wyprowaził się od nas 3 miesiące temu. Uznał że tak będzie lepeij bo się nie zgadzamy. Czy wy byście dały te ciuszki? Nie to żebym specjalnie za nimi przepadała i miałą jakiś szacunek i takie tam ale on jest bezszczelny
  • Postanowilam sie pierwszy raz wyzalic. Wszystko zaczęło sie 5 lat temu. Zaczęłam pracę w jego firmie. Po roku awansowalam na dyrektora i zaczelismy siłą rzeczy jako dyrektor i prezes spądzać wiecej czasu ze sobą (wyjazdy, a co sie z tym wiąże imprezy itd.) Niedlugo potem zauważyłam ze on znaczy dla mnie o wiele wiecej niz powinien... I tak rozwinęło sie wielkie, piękne uczucie. Kochał mnie wtedy wiem to na pewno. Rozwiódł sie z żoną (nie myslcie ze bylo mi łatwo wiedząc ze ktos ci...
  • Kochane mamy! Jak odzwyczaić dziecko od jęczenia i popłakiwania przy byle powodzie? Np. na byle polecenie typu "idż umyć zęby" słyszę chlipanie "ale ja nie boge bo mi zimno/ gorąco/ pić mi się chce/ mam pypcia na języku. Jęczydło ma 6 lat i 4 miesiące i było takie od ZAWSZE. Nie wyrosło.
  • Temat w całości poświęcony Exom i ich nowemu życiu (w domyśle, Next). Temat kontrowersyjny, temat tabu. Założycielkę z pewnością posądzi się o zazdrość, o frustrację itede. Założycielka ma to w nosie;-) Zastanawia mnie wiele rzeczy. Czy ten wstrętny Ex, od którego odeszłyśmy lub który nas rzucił może całkowicie zmienić swoje złe nawyki po spotkaniu nowej miłości swego życia? Nie mówię tutaj o nie opuszczonych deskach sedesowych, źle wyciskanych tubkach pasty do zębów, niewyniesion...
  • Smucę sie, wkurzam i podśmiewuję się z tego jak postępuje mój eks. Na początku tego roku (czyli w 9 miesiecy po rozstaniu) podpisalismy porozumienie między sobą dotyczące majątku ruchomego, że dokonalismy podziału i pretensji nie będziemy rościć. Teraz w sądzie, w ramach sprawy rozwodowej, jest też ugoda majątkowa (dotycząca tylko nieruchomości), podpisana przez nas obydwoje niedawno, i tam też jest, że ruchomości podzieliliśmy i nie rościmy dalszych pretensji. Teraz, po 16 miesia...
  • Witajcie!!! Mam pytanie do wszystkich byłych samotnych (samodzielnych) e- mam. Czy są tutaj takie, które ułożyły sobie życie u boku nowego partnera? Czy spotkały kogoś naprawdę szczególnego?? Opowiadajcie swoje historie. Jaki on jest? Jak zaakceptował dziecko (dzieci)? Czy jesteście szczęśliwe, czy uważacie to za prawdziwy uśmiech losu?? A może jest odworotnie - może żałujecie, że dałyście się "namówić" na kolejny związek i kolejną porażkę??? Pozdrawiam. Kasia - 37 tydzień.
  • Witajcie, Czy jest ktoś, kto polubił swoją samotność? Ja od dwóch lat sama wychowuję córkę. Trzy miesiące temu, na prośbę mojego eks podjeliśmy próbę, nie wyszło. Dlaczego? Bo ja nie chciałam zmieniać swojego życia. Jest mi dobrze samej z córeczką. I widzę więcej zalet niż wad. Zły okres minął, zaakceptowałam swoje życie i jestem z niego zadowolona. I nie poszukuję mężczyzny. Ciekawa jestem czy to się kiedyś zmieni? A wy? Pozdrawiam Ewa
  • Zazdroszczę wam tego, że juz wiecie na czym stoicie. Podjełyscie decyzje, albo byłyscie zmuszone do zaakceptowanie nowej sytuacji, ale idziecie do przodu. A ja od roku (czyli prawie od moment zajscia w ciaze) borykam się z nieumiejetnością podjęcia decyzji. Zostać i próbować stworzyc związek, czy odejść z synkiem? Wypisze wam argument za i przeciw: Za byciem z nim: jest ojecm mojego dziecka nie chce odebrac synkowi ojca miałam nadzieje stworzyc kochajaca się rodzinę i trudno mi ...
  • Witam!! Chciałabym prosić Forumowiczów o przykłady z życia wzięte, czy takowe zresztą w ogóle występują - wiadomo, w polskich realiach samotnej matce ciężko z jednej pensji wynająć pokój i utrzymać dziecko oraz siebie. O wynajmie mieszkania celowo nawet nie wspominam, bo na to często i dwojga pracujących ludzi nie stać. Zastanawiam się też, jak może wyglądać podejście ewentualnych gospodarzy - wiadomo, dziecko nie raz broi, hałasuje... Czy w ogóle ktoś chce wynajmować pokój ...
  • O co w tym chodzi? Jakiś prawnik powiedział, żebym o to wnosiła, ale nie wiem na czym to polega. Napisałam we wniosku, że wnoszę o zabezpieczenie alimentów od dnia złożenia wniosku na czas toczącej się rozprawy, tylko, że nie wiem o co loto:) Jutro sprawa i nie chce się zbłaźnić przed sędziną. Czy to znaczy,że mogę dostać jakieś wyrównanie za okres od kiedy wniosek został złożony (wrzesień ub.r., ale ojciec się nie stawiał na sprawy)?
  • ja też(8)

    Wiele wskazuje na to, że za moment zostanę samotną mamą dziewięciomiesięcznego malucha i drugiego mniejszego malenstwa w brzuchu. Boje sie...
  • Dziewczyny, mam straszny problem. Mam 22 lata, jestem w 6 miesiącu ciąży. Odeszłam od faceta (lat 28), ojca dziecka, bo mnie nie kochał, był egoistą, wiele ode mnie wymagał, a sam nic nie dawał. Chcę w życiu czegoś innego, niż tkwienia przy bryle lodu. Sympatia zmieniła się w nienawiść. On zagroził mi, że odbierze mi dziecko, bo sąd musi się kierować dobrej dziecka, a przy nim będzie mu lepiej. Jako argumenty podaje, że ja mniej zarabiam (1200 na rękę), podczas gdy on 2200. W ...
  • zainspirowana innym wątkiem chciałabym sprawdzić czy są na tym forum mamy, które: są zadowolone z życia w ogóle są zadowolone z bycia mamą są zadowolone, że są samodzielne nie czekają na księcia na białym koniu starają się realizować siebie, a nie upodabniać do najbardziej poszukiwanego towaru na rynku matrymonialnym same dbają o swoje finanse i dobrze im to wychodzi nie uważają, że faceci to deska ratunkowa ani najgorsze dno, jakie może się zdarzyć kobiecie nie są uzależnione o...
  • Przeczytałam jeden wątek na forum i naszły mnie pewne refleksje. I wyobraźcie sobie taką sytuacje: jest dziewczyna i chłopak. Poznają się. Idą do łóżka. Ona nie wspomina o zabezpieczeniu, chociaż czuje że ten mniejszy jest nieubrany. On myśli, że ona się zabezpiecza więc nic nie wspomina. Po jednym, dwóch seksach okazuje się, że nie mają sobie nic więcej do powiedzenia, ale okazuje też że dziewczyna zaszła. Oboje czują się wrobieni i oszukani. Nie spotykają się. I nagle on dow...
Pełna wersja