-
Witam Szanowne Panie :-) nigdy nie będzie mi dane doświadczyć euforycznego
macierzyństwa a jedynie tacierzyństwa. Dlatego, też z całym szacunkiem
chciałem życzyć wszystkim pięknym i bardzo atrakcyjnym kobietom ciężarnym dużo
zdrowia, a przede wszystkim siły i wytrwałości w Waszych dolegliwościach. Mogę
sobie tylko wyobrazić co czuje kobieta przy porodzie. Oby Wasi mężowie o Was
dbali i Wasze brzuszki głaskali :-) Prawdą jest,że nie jeden facet to prosiak
ale zapewniam Was jako zwirz, że...
-
nie odnosicie takiego wrażenia, ze facet ginekolog jest o wiele
bardziej delikatny podczas badań? moja ciaze prowadziła babka, która
była bardzo ok i badała niby normalnie, ale po porodzie poszłam do
faceta ginekologa i czułam wielka róznicę!! prawie nie czułam, że
mnie bada, byłam w szoku :) czy to przypadke czy tez macie takie
odczucia?
-
Byłam wczoraj u gina na ostatniej wizycie (39 tc) kiedy weszłam do poczekalni
wszystkie miejsca były zajęte w tym dwa przez facetów. Zarejestrowałam się,
rozebrałam faceci nadal siedzieli. Dopiero kiedy ustąpiła mi miejsca babka w
średnim wieku jeden z nich wstał i powiedział - "ja ustąpię mi to dobrze
zrobi". Chyba dla niektórych facetów powinni powiesić kartkę - Proszę
ustępować miejsca ciężarnym :).
-
Miałam okazję wczoraj takiego pooglądać w poczekalni w poradni K.
Jedno wolne miejsce, pod ścianą rządek brzuchatych kobiet, zadna nie siada, bo pewnie każdej głupio zająć to jedyne wolne miejsce. Przychodzi facet do swojej dziewczyny? żony? bierze krzesło i siada.
Głupio to wyglądało, naprawdę. Nie pozwalajcie swoim facetom na takie zachowanie, jeżeli już ich bierzecie do ginekologa.
-
Wczoraj wieczorem dopadła mnie dolina, no może nie zupełnie, poprostu było mi
bardzo smutno, tak bez powodu, jestem w 38tc i wydaje mi się że to chyba nic
nienormalnego u kobiety w tym tygodniu ciąży ale niestety mój facet myśli
inaczej... oczekiwałam troche ciepła, pocieszenia, zrozumienia a on? najpierw
wypytał mnie o co mi chodzi, co zrobił źle a gdy usłyszal że to "tak
poprostu, bez przyczyny" to - poszedł spać do drugiego pokoju! zostawiając
mnie zaryczaną, siedzącą po ciemku...
-
Jestem w 10 t.c. .Zanim zaszłam w ciąże lubiłam z moim chłopakiem wypady
nocne w stylu dyskoteki,kluby,znajomi i.t.d.Często wracaliśmy nad ranem.Od
momentu kiedy jestem w ciąży zmieniłam swój tryb życia.Rzuciłam palenie i
ogólnie zaczęłam dbać o siebie.Niestety mój mężczyzna wszelkie moje prośby o
ograniczenia palenia traktuje jak napad na jego wolność.Nie jestem
zaborcza,ale nie będę tolerować palenia w jednym pokoju.Daję mu inne
możliwości n.p. balkon,ostatecznie kuchnia.Z wypad...
-
mam pytanie, poniewaz mam pewien problem natury psychologicznej.denerwuje
mnie fakt, ze kobiety musza przechodzic przez cala meke, zeby urodzic
dziecko, a facet niby w tym uczestniczy, ale omijaja go wszystkie te
najlepsze "przyjemnosci", nie chce nikogo prowokowac ani wszczynac jakis
klotni, chcialabym tylko wiedziec, czy sa dziewczyny, ktore tez sie gdzies
tam w glebi duszy zastanawiaja, na tym, ze to bardzo niesprawiedliwe, ze
faceci nie musza przez to az tak "doglebnie" przech...
-
Bo mój koniecznie chce chodzić (choc to dopiero 9tydzień i na 2wizyty był na jednej, za tydzień mam trzecią i specjalnie się zwalnia z pracy;)), ale ostatnio miał wątpliwości bo "po tobie czekały same kobiety":).
No cóż, na zwykłe badanie ginekologiczne nie chodzi się z partnerem:). Chyba rozwieję te wątpliwości bo cieszy się jak głupi , lekarz go zaprsza po badaniu i pokazuje pętlę z usg, no i 3 "foty" (jedna to biała ...plamka) trzyma na biurku(w domu!:).
Z drugiej strony odzywa się w...
-
pytanie do mam, które zaszły w planowaną ciążę - czy Wasi mężowie i
niemężowie :)) też chcieli mieć dzieci, czy któraś z Was po prostu postawiła
och przed faktem dokonanym? pytanie z pozoru głupie, ale mam coraz więcej
wątpliwości czy z moim mężczyzną wszystko ok ;)) - nasza sytuacja życiowa jak
najbardziej pozwala na decyzję o dziecku, ale mój facet zdecydowanie go nie
chce, mówi, że ograniczyłoby mu wolność...nie chcę go "wrabiać" w ciążę, bo
to niezbyt uczciwe i odpowiedzialne,...
-
Przeciez jak ktos jest przy porodzie, to niekoniecznie zaraz musi stanac
miedzy nogami rodzacej i gapic sie na "kobiece wnetrznosci" - moze stac przy
glowie, trzymac za reke, wyjsc na ostatnie pare minut.
Nas kobiet nikt nie pyta, czy chcemy byc przy porodzie i czy sie nie
brzydzimy.
-
Zaledwie tydzień temu dowiedzieliśmy się, że jestem w ciąży. Od tamtego czasu
zdążyliśmy się pokłócić kilkanaście razy (co nam się normalnie zdarza może raz
na miesiąc).
Jestem na niego zła, przede wszystkim dlatego, że za każdym razem kiedy zwrócę
mu na coś uwagę, słyszę protekcjonalny ton, że jestem przewrażliwiona. Grrr.
Nie jestem przewrażliwiona, tylko z łaski swojej mógłby umyć kibel który
zabrudził i nie palić w domu bo mnie to przeszkadza.
Po południu poszedł z kumplami do ...
-
Jakie macie doświadczenia i zdanie na ten temat?
-
Witam drogie panie, co sądzicie o wynajęciu faceta, który będzie z wami przy
porodzie? Myślę o tym, że któraś z was może bardzo pragnąć by podczas porodu
był przy niej mężczyzna, który się nią zaopiekuje, a ojciec jej dziecka się na
to nie zgadza by być z nią, albo jest samotna. Wtedy mogłaby wynająć faceta,
który się nią zaopiekuje, będzie przy niej itp.
Liczę na szczere opinie.
Maciupeq
-
bo ja właśnie wczoraj byłam ze swoim na takowym.
ani ja, ani on, ani tym bardziej lekarz nie widział w tym niczego dziwnego.
ale spotkałam się z opiniami kobiet, że razem z facetem chodzą dopiero na te
brzuszne, bo na dopochowe to im wstyd.
dziwne to dla mnie, bo nam wstyd nie było ;)
-
jak ja się chce do niego przytulić pogłaskać go posmyrać troszke a on oglądaq
film to mi każe się opanować bo mu przeszkadzam, a jak ja czytam książke to
myśli że mu wolno i jeszcze się denerwuje na mnie że ja sie nie daje, w
rezultacie wychodzi na to że odwróci sie dupskiem i idzie obrażony spać a mi
sie płakać chce że taki nieczuły jest i samolubny, a to że sobie popłacze
przez niego zwala na hormony bo jestem w ciąży. ehhh
-
Mam pytanko. Już drugi raz w ciązy złapałam grzybicę. Jestem już pod koniec
leczenia i zastanawiam się czy jest możliwość że mąż to swiństwo złapał ode
mnie. Boję się że może mnie teraz on zarazić. Wprawdzie mój gin powiedziała
że jeśli mąż nie ma objawów to nie musi się leczyć, ale z kolei w necie
przeczytałam, że grzybica u męzczyzn może przebiegać bezobjawowo. Może któraś
z was orientuje się lepiej w tym temacie. Dzięki serdeczne za pomoc.
Ulka
-
Cześć,
Chciałbym zapytać, jakie macie doświadczenia z facetami przy porodzie
rodzinnym? Jaki jest ich stosunek przed , podczas i po porodzie (czy mają
opory, jakie komentarze, zachowania, etc.). Czy spotkaliście się z niechętnymi
reakcjami, czy raczej pozytywnie?
Dzięki za odpowiedzi :).
Michał
-
Witam was wszystkie, jestem bardzo ciekawa jak zachowuja sie wasi faceci
podczas waszej ciazy:)
ja jestem w 11 tyg w pierwszym malenstwem i przezywam to cudownie natomiast
moj maz tylko slowami (oczywiscie gdy zapytam) okazuje swoja milosc do
malenstwa
mam wrazenie ze on poprostu jeszcze nie wie jak ma sie zachowac i moze
dopiero po pierwszym usg (w 12 tyg w Anglii) dotrze do niego ze zostanie
tata:)
Jest wspanialym kochajacym mezem dlatego troszke nie moge zrozumiec tego
stoic...
-
A mówią że to my - KOBIETY - w ciąży jesteśmy nieobliczlne , hehe :)) , wcale
mi nie do śmiechu :( - przykro mi ale muszę o tym napisać , mój mąz dziś
miał "zły dzień" i wyładował się na mnie ( najlepiej na żonie bo "pod ręką "
zawsze ) a w domu nożyczkami do kurczaka ( BO BYŁY POD RĘKĄ ) pociął sweter
który ode mnie dostał pod choinkę i gacie ( które wyjął z brudów w tym
celu !! ) i wyrzucił złoty łancuszek do kosza - BO NIC NIE CHCE ODEMNIE .
Ciekawe co jutro wymysli bo dzisiej...
-
wiadomo jak to "baba w ciąży" ma dziwne nastroje, humory, hormony skaczą -
jak to wtedy u was wygląda? jak przyjmują to wasi męszczyżni? mają
wyrozumiałość i zrozumienie? czy jest różnica teraz gdy jesteście w ciąży?