-
to nie to że nie kocham już swojego męża po 10latach małżeństwa, ale
szacunek do niego rozpłynął się już dawno... jestem silną kobietą,
która dzielnie dzwiga przez życie swój krzyż banalnej codzienności,
natomiast on to totalny looser, leniwy, słaby, życiowo rozmamłany,
wszystko sprawia mu trudność, począwszy od wstania w nocy do
płaczącego dziecka po znalezienie leżącego na półce dowodu
rejestracyjnego...reaguję impulsywnie bo taki mam temperament, nie
rozwiedziemy się z bardzo...
-
Jesteśmy 5 rok małżeństwem. Mamy 3,5 l dziecko. Gdy mała miała roczek
postanowiłam że będę z nią spać ponieważ oboje pracujemy, mała się często
budziła więc stwierdziłam że tak będzie wygodniej.
Faktycznie, mała przesypiała całe noce. Ale niestety ten mój krok, jak się
teraz okazuje był gwoździem do trumny naszego małżeństwa. Do tej pory nie
sypiamy ze sobą. Mój mąz nawet nie żartując mówi że nie mam wracać do sypialni
bo on przyzwyczaił się już sam spać. Przez to nasze życie seksualne...
-
Może mój problem wyda się błachy, ale mnie po prostu zatruwa życie.
Od miesiąca mieszkam z narzeczonym, niejako na próbę, w wynajętym
mieszkaniu. Spotykamy się od dwóch lat, znamy od czterech.
Problem polega na tym, że niestety narzeczony nie nadaje się, czy
może nie jest przygotowany do życia.
Najgorszy problem to, jego całkowita nieznajomość realiów. Przed
zamieszkaniem co prawda rozmawialiśmy o wydatkach, ale niemal
codziennie mamy z tego powodu jakieś problemy.
Narze...