-
czy byłiście kiedyś w takiej sytuacji, że podobał się Wam "zajęty" facet?? co
wtedy zrobiłyście??
-
POMÓŻCIE, CZEKAMY.........CHŁOP JEDNAK NIE TRAFIONY
-
Czy miałyście kiedyś styczność z tym, że Wasz partner/ mąż/ chłopak lubował się w przebieraniu w kobiecie ciuchy? Miałam kiedyś z tym styczność, odrzuciłam myśl od siebie od razu, temat między nami nigdy nie został wznowiony, lecz niesmak pozostał. Kilka razy jak wróciłam wcześniej do domu to zauważyłam odciski od stanika na plecach... Od paru lat nie jesteśmy ze sobą, jednakże dzisiaj dowiedziałam się, że składa oferty o podobnym charakterze nowo poznanym dziewczynom, nie może ułozyć sobie ż...
-
moj facet ciagle gada mi o jakis kolezankach i znajomych,nieznajomych itp.ze
ta to ma takie nogi,ta taki tyleczek,ta wielkie piersi...czemu ja nigdy nie
bylam prez niego chcociaz w malym stopniu tak podziwiana??dbam o
siebie,cwicze,opalam sie,do kosmetyczki latam,inwestuje w ubior...jak tylko
moge dbam o siebie.a ciagle slysze cos o innych...nie moge mu sie odgryzc
gadajac o innych facetach bo zaraz sa awantury-jest porywczy.albo jak ktos
sie na mnie spojrzy to tez sie awanturuje....
-
Jak reagujecie [i]w realu [/i]na facetów stylu Józka czy Kombinerek? :) Na takich użalających się nad sobą i swoim marnym losem. Załóżmy, że nie są to osoby zupełnie obce tylko znajomi, których nie chcecie totalnie olewać. ;)
Ja na forum jest wyjątkowo cierpliwa, ale jak trafi się taki w realu to mam ochotę uciekać i wrócić jak skończy narzekać. Zauważyłam, że tacy ludzie po prostu mnie drażnią i nie mam ochoty z nimi przebywać, szczególnie, że przyczyna całego lamentu często bywa banalna....
-
poznałam faceta który ma dziewczyne... to raczej taki zwiazek... bez
emocji.... raczej układ... ona mu pozwala na imprezy chodzic, pewnie jest
dobra gospodynią.....a jemu tak wygodnie....i stabilnie.
i poznaje mnie.... i szaleństwo.... staje mnie jaka tylko o mnie pomysli, nie
mówiac juz o tym jak sie widzimy....:)
lubimy sie.... nie chodzi tylko o porządanie, ale to na pewno jest w
przewadze.... iwdzielismy sie zaledwie 4 razy.... i do niczego nie doszło....
ale znamy swoje pragnienia...
-
Nienawidzę ich. I tyle! ;[
-
...no potrzebuje i tyle.Brakuje mi ramion do ktorych mozna sie wtulic :
(potrzebuje zrobic komus obiad,isc do kina,potrzebuje sie zakochac ale juuuz
ehhhh
-
ale mnie wkurzyl.....
napije sie ktoras ze mna?
[img]https://extraprodukt.pl/img/2011/07/SOPLICA_ORZECH_LASKOWY_NALEWKA_500ml_low_res.jpg[/img]
-
Dlaczego przez te wszystkie odcinki (chyba 3 seria?) świat Magdy M. obraca sie
wokół szukania faceta. Następny serial przedstawiający kobietę w stereotypowy
sposób.Jak sama - to ktos MUSI być obok, bo inaczej biedna kobitka wypłacze
sobie oczy z żalu... I to ma być ikona współczesnej kobiety? Jakieś żarty
chyba...
-
Jak czyta mi przez ramię to zwykle słyszę:
"Co za bzdury! Jak to czytam to mam wrażenie, że kobiety pierwszą rozmowę z facetem odbyły w wieku 25 lat!"
albo
"Skąd wy bierzecie takie farmazony? No nie wierzę, że można tak to interpretować!Jak facet nie odpowiada na smsa to tak naprawdę mówi s....dalaj!"
Czasem jak mnie coś poruszy to mu mówię:
-Ostatnio czytałam na forum że....
- Idę do Mateusza!
-okej, pogadam o tym z kim innym!
-no dobra, co czytałaś?
- a nic
-no powie...
-
dlaczego tak sie dzieje? Przystojni faceci na żony wybieraja brzydkie kobiety
z którymi niejednokrotnie wstydzą sie pokazywac publicznie a na kochanki
wybieraja piękne kobiety... jak to jest? porozmawiajmy...
-
od roku jestem w zwiazku z facetem, ktory ma 8 letniego syna.Mam mieszane
uczucia co dotego faktu.Widują sie nie za czesto, co dwa tygodnie,
ale...Zauwazylam ze ostatnio jestem coraz bardziej zazdrosna o jego dziecko,
o jego byłą zone, o fakt ze on ich w jakis sposob łączy.Nie znam jeszcze jego
syna, i troche sie boje swoich odczuc kiedy juz dojdzie do spotkania, nie
wiem co moge czuc kiedy zobacze mojego faceta razem z synem..Moze boje sie na
zapas ale troche mnie to zaczyna chy...
-
Co myslicie o zwiiazkach z zonatymi mezczyznami???To etyczne?Moralne?Moim
zdaniem nie..Ale z drugiej strony...
-
Powiedzmy, że facetowi imieniem Stefan podoba się kobieta... ...nazwijmy ją
Jolka. Zaprasza ją do kina. Ona się zgadza, spędzają razem miły wieczór. Kilka
dni później proponuje jej obiad w restauracji i znów oboje są zadowoleni.
Zaczynają się spotykać regularnie i żadne z nich niewiduje się z nikim innym.
Aż któregoś wieczoru w samochodzie, Jolka zauważa:
- A wiesz, że dziś mija dokładnie sześć miesięcy odkąd się spotykamy?
W samochodzie zapada cisza. Dla Jolki wydaje się ona ...
-
Super relacja, związek i on nagle mówi (po ok. 5 miesiącach), że nie wie czego
chce, że może się wyprowadzi do innego miasta, żebym się jeszcze nie
angażowała, że wychładza moje emocje. Było to okropne. On ma specyficzną
sytuację - 1,5 roku temu odeszła od niego żona, żyją w separacji, podobno
wygasił do niej uczucia...W październiku powiedziałam po raz pierwszy nie, ale
mnie ubłagał...W listopadzie znów ubłagał, miał się zastanowić przez miesiąc
nad swoją sytuacją. 15 grudnia postanowi...
-
niż kobiety, które generalnie są skromniejsze i same się raczej nie chwalą ?
jak to jest ?
-
Jestem w związku od dwóch lat. Jakiś czas temu mój chłopak mnie uderzył. Wybaczyłam, bo obiecał, że nigdy więcej tego nie zrobi. Niestety, nie dotrzymał słowa i po pewnym czasie znów to zrobił. Teraz jest jeszcze gorzej. Tylko go czymś zdenerwuję, a on robi się agresywny i muszę uważać, żeby nie oberwać. Szapie mnie, ciągnie za włosy, popycha, o wszystko obwinia. Stał się nerwowy, ciągle się wkurza. A to, że źle coś zrobię ,albo nie tak jak on tego chce. Nie wiem, co się między nami zepsuło. ...
-
To jednak głupie stworzenia.
Co robić z facetem?
Nr I- facet baba, humorzasty, łatwo się obraża, nabzdycza i strzela focha.
Pracujemy razem, ale on jest mega tradycyjny i mega lojalny, nie wybaczył mi,
że zerwałam ze swoim ex święty węzeł małżeński. Bardzo go lubię, w pracy
trzymamy jeden front, doskonale się rozumiemy na gruncie zawodowym, po porstu
go lubię. Jednak nie daj boże jak się uśmiechnę do niego, albo zażartuję
bardziej, zaraz się spina wewnętrznie, jka by się bał że rzuc...