farmacja

(1 wynik)
  • Kiedy biorę wieczorem moją garsteczkę tabletek, dopada mnie niekiedy obrzydliwe uczucie,że jestem zakładnikiem przemysłu farmaceutycznego. Bez tych pigułek popełniłabym wcześniej lub później samobójstwo. A zatem gdyby jakiś stan wyjątkowy, czy delikatna klęska żywiołowa i np. braki w zaopatrzeniu- nie żyję. Cała ja to te choerme pigułki.:-(
Pełna wersja