-
Jesli byl juz kiedys taki temat - to przepraszam.
Ale nawet jesli byl to moze nieco inaczej sformulowany?
Mnie interesuje odpowiedz na pytanie:
Co uwazasz za najwieksze osiagniecie feminizmu?
Co mamy dzieki feminizmowi?
Oczywiscie zdaje sobie sprawe ze sa osoby uwazajace
ze feminizm nie ma zadnych osiagniec.
Nie chce niczego narzucac nikomu - ale moze warto jednak
troche dobrej woli wykazac?
-
Forum opanowane, ostatnie ortodoksyjne feministki spuściły szalupę i
pośpiesznie machają wiosełkami, aby jak najszybciej dopłynąć na nowe forum.
Podobna porażka spotkała ardzune, która to miała oddalić się rzekomo w celu
krzewienia feminizmu, a już jest spowrotem, zatem sprawa się rypła.
-
Jesli ktos ma ochote, to ostatnio popisali troche o feminizmie w prasie, widzialam w empu i jednym hipermarkecie, ale tak tylko, na szybko zapuscilam zurawia, jak bedzie czas, to sie moze i przyjrze blizej, ale moze ktos juz to zrobil i podzieli sie, czy warto?
oraz o wiele wiecej i prawdopodobnie ciekawiej oraz kontrowersyjniej;)
-
Czyli swiat nadal bez kobiet. Artykul wyborczej, pokazujacay, ze
niewiele sie znow zmienilo:
www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4995442.html
-
o izaurach, brzydUlach i zbuntowanych aniołach...
"Telenowele są popularne tylko w krajach słabo rozwiniętych?
- Tak, w krajach, gdzie kobiety nie mają tych samych praw co
mężczyźni i w większym czy mniejszym stopniu są im podporządkowane.
Telenowela ten stan rzeczy potwierdza."
wyborcza.pl/1,75475,5842733,Telenowela_wiecznie_zywa.html
rozumiem, że u nas pęd do telenoweli dopiero się rozwija, to chyba
się cofamy rozwojowo?
-
Witam,
Tak sobie oglądam dzisiejsze liczniki na forum kobieta i widzę, że
na "Urodzie" jest prawie dokładnie 10 razy więcej wiadomości co
na "Feminizmie". Czyż to nie urocze?
Czytanie tych Pań na "Urodzie" deliberujących nad zawartością domowego
laboratorium chemicznego jest takie odprężające - na właście, czy to owe 90%
kobiet z fałszywą świadmościa, chcących się przypodobać prymitywnym samcom?
Toż jak czytam listę tego, co jedna Pani musi sobie nałożyć na twarz z rana
to ...
-
... irańskiej antykomunistki
Damscy bokserzy i inni fanatycy zgrzytają zębami z wściekłości. Islamskie
ścierwa zostały upokorzone. Wolny świat pokazał strażnikom rewolucji, co o
nich sądzimy
-
1. Kobiety są lepiej wykształcone.
2. Więcej jest kobiet bezrobotnych.
3. Kobiety gorzej zarabiają.
Są to trzy stwierdzenia powiązane ze sobą i podparte statystyką.
Jednak temu trzeba się przyjrzeć bliżej. Większość Pań już jest nastawiona
negatywnie do mojej wypowiedzi, bo domyśla się że nie będzie to poprawne z
"ideologią feminizmu".
1. Kobiety są lepiej wykształcone - tutaj do ustaleń statystycznych nie mam
wątpliwości. Faktycznie jest więcej kobiet z wyższym wykształceniem n...
-
Admin forum kobieta zamieścił na forum taką oto wypowiedź:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=82717311&a=82720743
Czy ktoś jest w stanie powiedzieć mi o tym coś więcej, bo mam chyba poważne
braki w edukacji i w dodatku nie mogę znaleźć nigdzie informacjo na ten temat. ;)
-
Czy zdrada jest dopuszczalna? Czy żona ma większe prawo zdradzać męża niż mąż żonę? :)
-
A CO?;)
Bo tak wszyscy kolesie mówią.
Tyle osób nie może się przecież mylić,nieprawdaż?
-
Ostatnio chyba Bydgoszcz była? Tera Wrocław, trochę siermiężnie, 'nie jesteśmy nawiedzonymi feministkami', ale uszczkniemy - no ale chyba ok? Nie można mieć wszystkiego, hłehłe. Tylko że dla mnie to też jak i było deczko z sołtyskami i jak ze wsparciem dla pomysłu parytetów - tak, to wszystko jest fajne, jesteśmy za, ale feminizm? a gdzie tam! (znak krzyża)
wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7590695,Lezec_i_pachniec_kobieta_moze_takze_po_godzinach_pracy.html
W sumie może i dobrze, że się ...
-
Czy feministka może wierzyć w Boga? W innym wątku jedna z dyskutantek
oświadczyła, że można byc feministką i katoliczką zarazem. Jak to możliwe?
Na tzw. zdrowy rozum wydaje się, że feministka-katoliczka to szczególny
przypadek schizofrenii. Wiara w Boga Ojca (zamiast np. w Boginię Matkę) musi
być dla niej nieustannym żródłem kłopotów. Jeszcze bardziej kłopotliwa musi
być akceptacja pokornej postawy Matki Boskiej, której tenże patriarchalny Bóg-
Ojciec przez posredników oświadczył,...
-
konsumującym na śniadanie młode dziewice. :)
Chciałbym wyjaśnić czym dla mnie jest feminizm.
Feminizm to akceptacja emancypacji. Tego, że jesteśmy sobie średnio równi. W jednych sprawach jedna płeć jest lepsza w drugich inna, ale łącznie jesteśmy tacy sami.
Feminizm to szacunek dla drugiego człowieka, jednocześnie wołanie - jesteśmy takie same. Wszelkie brnięcie w matriarchaty czy patriarchaty jest moim zdaniem złe. Feminizm to partnerstwo. Każda strona ma takie same prawa i obowiązki....
-
czy podobienstwo tych slow nie jest przypadkowe ?
takie pytanie ciagle krazy u mnie w firmie
juz nie wiem co odpowiadac
-
Witam,
No właśnie - feminizm podobno coś wywalczył dla kobiet... Taka jest
podstawowa teza feministek. Ile to razy słyszeliśmy, że gdyby nie
sufrażystki, to kobiety by dziś nie studiowały i nie pracowały etc...
Femnistki wywalczyły prawo wyborcze, równe płace etc. Argumenty te padają
szczególnie często gdy feministka rozmawia z inną kobietą.
Z tą tezą są dwa problemy. O pierwszym pisał już tad - nie ma silnej
empirycznej zależności między aktywnością feministek a prawami kobie...
-
logika jest jedna.
Nie interesuje sie feminizmem. Przypadkowo wpadl mi w rece artykol z Wysokich
obcasow o radiu 94 (2 maja 2003). oto refleksje ktore nasunely mi sie po jego
przeczytaniu:
Jak to sie dzieje, ze feministki sa przeciwne przemocy w rodzinie,
molestowaniu itd. a w odpowiedzi na rzeko uwlaczajacy godnosci kobiety plakat
radia 94 podjely sie proby publikacji plakatu przedstawiajacego ciagnietego
za sznorek penisa? Przeciez ich celem nie jest atakowanie mezczyzn (cho...
-
Tak przynajmniej postulują niektórzy...
-
Tubylcze feministki, jak wiadomo, 85 procent swojej aktywności poświęcają
pluciu na Polskę (dalsze 13 procent na wzajemne kadzenie). Na szczęście nie
jesteśmy skazani tylko na nie. Mądrym dla nauki, głupim dla rozrywki
przedstawiam wywiad z p.Radziejowaką:
www.rp.pl/artykul/222071_Polska_uczy_rownosci.html
-
hemoroidy, raka i śmiertelność dzieci feministek. Na to wszystko można jednak
coś zaradzić: uczmy się miłości i harmonii, których tak bardzo nam brakuje.
Najlepiej uczmy się od mistrza funsteina, który swoimi postami i wątkami zsyła
nam namiastkę Boga.