-
Bardzo nas to nurtuje, bo pomyslelismy, ze moze tak
bedzie poreczniej albo co.
Wiec zapraszamy do dyskusji, a temat kielkuje o tu
(domyslicie sie, ktory watek, prawda?):
www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10489
glupki lesne
-
błagam idzcie sobie może na jakieś inne forum? Wszyscy sie juz kłócicie bez sensu więc lepiej dajcie sobie spokój
bo nieporozumienia tylko rosna wraz z założeniem kojenych wątków. Dajcie sobie spokój i skoncentrujmy sie
może na jakichs realnych problemach. Kto za niech niech się wpisze:-))
-
co to jest ?
-
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10489&w=4166976
-
No i jednak trzeba się logować, trudno, nie będę tu pisać, bo nie po to
zakladałam elegacką skrzynkę na nazwisko, żeby to zmieniać, a nie chcę jednak
nazwiskiem po oczach tak na forum teges :-(
No nic, będę gdzie indziej, tam, gdzie logować się nie trzeba. Zapraszam więc
tam,
Kinga K.
-
ale nie moje bo jeszcze sie tu szwedam ;)
chociaz przymusu nie lubie ani znienacka wprowadzanych zmian ;/
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=19120312&a=19458050
az mnie upowaznil do pozegnanaia w jego imieniu fpsow
przed logowaniem broni sie rekami i nogami
ale... pracuje na tym :)
i licze na wsparcie jego licznych sympatykow i czytelnikow :)
-
Występ na forum jest ryzykowny. Jeśli napiszę, że uspokoiłem swe dziecko
używając krótkiego zwięzłego, nie furiackiego, a raczej świadomego
zdecydowanego komunikatu. To kto wyczuje o co mi tak na prawdę chodzi. Tym
bardziej, że nikt tego nie widział nie słyszał a ja nie mam czasu i weny na
tak dokładne i obiektywne opisy zdarzeń. Gniecie mnie to cały czas, kiedy
cokolwiek piszę lub czytam. Na ile procent całej masy opisów osbistych
oceniacie informacje zgodne z realiami a na ile w...
-
Istnieje stara peruwianska legenda, ktora glosi, ze przed 14 wiekami, wysoko
w Andach w zamknietej dolinie schronila sie grupa wiesniakow. Zyli oni
odcieci od reszty cywilizacji. A warunki na duzej wysokosci i choroba zakazna
powodowaly, ze powoli tracili wzrok, az w koncu wszyscy oslepli.
Jednak ich zycie toczylo sie dalej, poniewaz rozwineli w sobie inne zmysly i
przystosowali sie do sytuacji. Slyszeli kiedy ktos sie zbilzal, rozpoznawali
osobe po jego chodzie, a nastroj po biciu...
-
Nie chcę być gejem, a wiem, że jestem, łatwo komuś powiedzieć "idź się lecz
zboczeńcu" - tak, chce sie leczyć ale na to nie ma lekarstwa - próbowałem.
Jesu jak ja nienawidzę swojego życia, jedyne co widzę jak patrze w lustro to
obrzydzenie!!!
NIE CHCE BYĆ GEJEM I NIGDY SIEBIE NIE ZAAKCEPTUJE, NIGDY!!!!
Mam żal do świata że nie narodziłem się normalny, wolał bym urodzić się ślepy
albo... sam nie wiem,
-
Która nie pozwoli zagryźć sie nawet szakalowi.
Ale zawsze mowiłam spiralowi, ze Wandzia sama sie zagryzie. Jak Wandzi
braknie na narkotyki, zje własny ogon, ktorego sobie nie odgryzła spadając z
drzewa.
-
iwan_w napisał:
Jeżeli dla Ciebie nie jest absurdem wzajemne zabijanie się ludzi na skalę
masową, pozostaje mi tylko zadumać się nad drogą (bezdrożem), którą maszeruje
(prawa! lewa! trzymamy krok, panowie!) Twoja myśl, Azie.
Az napisał:
Myślę, że zagadnienia "wzajemnego zabijania się ludzi na skalę masową" nie
można rozpatrywać w kategoriach absurdu. W kategoriach zła, dobra, owszem. I
tu sprawa jest oczywista - zabijanie ludzi jest be.
iwan_w:
Absurd wojny, jej bez...
-
Opowiem jeszcze raz, skoro zniknęło.
Ta ma nową sygnaturkę, więc opowiem jej historię.
W dyskusji o klasie ta wróciła do mojego "matko*ebco" w stosunku do Komandosa.
Przypomniałam jej ze było efektem wielokrotnego zwrócenia się do mnie przez K
per "ty ku***".
Ta na to : "co jest złego w słowie qrva?"
Ja: "Nic?? w takim razie jesteś qrva, ta"
Po czym ta wrzuciła do swojej sygnaturki WYŁĄCZNIE ostatnie zdanie z moim
nickiem...
Kiedy o tym wczoraj napisałam, ta usunęła sygnaturk...
-
Klik! Otworzyłam Forum. Klik! Nowe wątki! Klik! Nowe wpisy! Klik!
Szaro , chłodno , smutno .. jesień? ;-)
Lawina kamyczków jednakiej wielkości , jednakiego koloru .... zasypało mnie!
Klik! Wszystkie kamyczki z kciukiem do dołu. Klik! Tleeenu! Kliii ...
Nie mogę oddychać! Brak mi przestrzeni. Wirtualnej a jakże ...
Wyjdę na spacer albo na rower może spotkam
P..... , k..... , d... , i..j. , I...... , O.. , r...a... , v.... ,m...k.....,
f.... , głupki_leśne , M...... , t._m.._t. , O...1...
-
I TO CORAZ BARDZIEJ!!!
spojrzcie na te watki - coraz bardziej zalosne!
po pierwsze czytajac wszystkie "smutasy" mozna naprawde pasc w niezla chandre i
jakie mamy antidotum - watki samowielbiace, ach jaka jestem wspaniala,
wszystkim robie niespodzianki, mam wielkie serce plus koncert zyczen
pt. "serdecznie caluje. wiesz, o kogo chodzi"- "ja ciebie tez, chociaz wiem, ze
to nie do mnie".
co ciekawsze watki albo umieraja po pieciu postach, albo zamieniaja sie w
czaty. Ludzie...
-
Zauważyłam, że ostatnio troszkę nowych osób przybyło. W jednym z wątków
przypadkiem wyszło, że ja i bruno mieszkamy w tym samym mieście - Poznaniu :)
A gdzie wy mieszkacie ? Podzielicie się tym ? :)
-
przykład:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=1201377&a=1201377
jednocześnie ów wątek pokazuje jak to ekika sama wpadła w sidła re_ne,
naonaczas podpisującego się "egger", i dlaczego on nie może
zapomnieć "agnieszki z poznania" o której też tam pisze
w prywatnej korespondencji re_ne pisze z różnych adresów pocztowych, czasami
podając się za różne osoby (np. za kobietę, by wyciągnąć od swej ofiary
więcej informacji, których ujawnieniem na forum potem ją szantażuje)
jasn...
-
Czy jest to zgodne ze sztuką i etyką?
Czy jest różnica między forum a gabinetem?
-
Witajcie !!
Tak czytam sobie Wasze wypowiedzi na Forum i zastanawiam sie dlaczego tak
wspaniali ludzie, tak mało usmiechają się na codzień? Większość piszących nie
zna sie w życiu codziennym, więc nie wykluczone że mijamy się na ulicy..
Dlaczego jest tak mało życzliwości dla obcej osoby ? Przecież uśmiech, którym
obdaruje kogoś nic kosztuje, a Komuś może poprawić zły humor, w pewien sposób
bogaci obdarowaną nim Osobę....
powiedzcie jak to jest z Wami ????
serdecznie pozdraw...
-
Jakie jest prawdopodobieństwo, że osoba przebywająca na forum 3 lata i dłużej
będzie projektowała wydarzenia i zachowania wyimaginowane w świecie realnym?
Może ktoś pokusi sie o stworzenie charakterystyki osobowości forumowej
-
Jak bardzo naszym zyciem steruja uczucia?
Ile wykonujemy czynnosci w dniach codziennych i nie codziennych z powodu
naszych uczuc i uczuc naszych blikich?
Wiem, to powoduje ze jestesmy ludzmi, mamy uczucia wyzsze, ale po co?
Czy nie latwiej zylo by sie gdyby nasze dzialanie bylo motywowane
zaspokojeniem glodu, zimna? Takimi podsawowymi elementami zycia
Takie forum nie mialoby raczej po co istniec, bo czym rozmawiac?
Czasem bym chciala nie czuc, tak bardzo bym chciala nie czuc...