-
komandosa?
Dlaczego nikt mnie nie chce poprzeć w walce z nim?
Czy strach przed tym co chamskiego pod Waszym adresem moze napisać jest aż
tak wielki?
Ja tez mam dosyć krucjat, walka z R... była bardzo smutna i przez nia uciekło
stąd kilka osób.
Ale jeśli bedziemy dawać ciche przyzwolenie na to co komandos wyrabia, to
większośc z Nas opuści to forum na zawsze, zniesmaczona ilością chamstwa
pojawiającą się w każdym wątku.
Mam gdzies co komandos napisze na mój temat, ale zaglądając ...
-
procesor napisała:
> Mylisz że to co cytujesz świadczy o głupocie Kwieto?
>
> Jedno musisz przyznać - Kwieto ma odwage podpisywac swoje - nawet
> kontrowersyjne - poglądy swoim nickiem. Może robi cos co inni potępią -
ale
nie
>
> kryje się przy tym za innym nickiem, zwalając odpowiedzialność na "nowego".
>
> Czego o tobie powiedziec się nie da.
>
Prosze , prosze procesorka otwiera klub KLAKIEROW brawo he he
he
To co cytuje s...
-
O to produkt mózgu pani Richelieu:
"jeśli w domu nie srano
to wysrał się na forumie
tylko papier zapodziano
a palcem się wytrzeć nie umie"
A teraz pytanie psychologiczno-filozoficzne: Co wy na to?
Liczę na burzliwą dyskusję. W końcu jest to dzieło etatowej bywalczyni, w
którym doskonale udało jej się oddać klimat, tematykę i poziom dyskusji na
forum. Chylę głowę przed wielkim talentem. Sa bym tego celniej nie ujął. :-))
-
Co robić?
Pomóżcie !!
a_kwas
-
Czy uważacie, ale tak z reka na sercu i jeśli tak to dlaczego warto tu
zagladać i czy komukolwiek polecilibyście to forum jako pomagacz w
problemach. Jak sadzicie w jakim procencie wśród waszych znajomych zarówno
ziemiomorze jak i imadzin odebrani zostaliby jako czuby. Nie wspomne o marusi
i komandosku. Czy to jednak taki sam helper jak inne nałoganty, albo jeszcze
jedno ciekawe miejsce żeby sobie samemu dobrze zrobić.
-
w zwiazku z propozycja formalnego docenienia wkladu towarzysza janusza_b
pojawil sie pewien charakterystyczny glos oburzenia, protest niedocenionej, a
posiadajacej na swym koncie wklad w forum niebagatelny - Renki!
drodzy forumowicze, szczegolnie ci zasiedziani, doskonale zdajecie sobie chyba
sprawe z zaslug Renki dla forum, z jej nieustannej, pelnej poswiecenia i
zapalu aktywnosci, z jej nieustraszonego rzucania sie w otchlan arogancji i
ignorancji by wydobyc z nich to co "soczy...
-
Czesc!
Moze bedziecie mogli dac mi jakies wskazowki...
Mam juz dosyc sytuacji w ktore sie pakuje... i nie za bardzo wiem, jak z tym
mam skonczyc. Po studiach poczatkowo nie odebralem dyplomu (bo mialem
rozterki, czy na niego zasluzylem) i znalazlem sobie inna prosta prace.
Poszukalem ciekawszej, kiedy poznalem moja "druga polowe". Ale... na wstepie
zgodzilem sie pracowac na calym etacie i miec placone za pol. No i praca,
ktora wykonuje, nie jest zbyt rozwojowa. Na dodatek glup...
-
od Was wszsytkich :)))
-
"Inteligencja jest niczym bez radosci"
Pogodnego popoludnia i niech wieczorowi tez niczego nie brakuje:)
Tea
-
W sieci często spotykamy się ze zmianami nicków, na ogół w zależności od
miejsca i celu logowania, a także rozmówców.
Nie łażac zbyt daleko, nawet na FPsy, nie jest to rzadkoscią.
Z grubsza typ tych obserwowanych na naszym podwórku zmian można podzielić na
kilka kategorii.
Ktoś ze stałych bywalców ma problem i załatwia go sobie pod innym nickiem.
Ktoś zmienia maskę, która mu przyrosła do nicka, więc zmienia go, na ogół po
dłuższym czasie. Czasem powtarza manewr.
W obu pierwszy...
-
Ludzie, jestem przerażona tym, co się dzieje na tym forum - a zaczynało sie
tak fajnie! Dlaczego doszło do dziwnych jatek, właściwie nie wiadomo o co?
Jacyś ludzie klną na mnie, obrażaja mnie, wyzywaja od tłuków, katów i dziwia
się, że jestem tak głupia, ze nie zajarzyłam, ze ktoś, kto pisze, ze ma 19
lat, w rzeczywistosci ma ich 39???
Inni, jak słysze, wyprowadzaja wojnę "na plac", czyli wyciagają prywatne
zwierzenia jako argumenty w forumowej potyczce.. Też mi sie to nie podoba.
...
-
Nie wiem jak Wam, ale mnie brakuje Komandosa57. Jak on tu byl, to panowal
jakis porzadek. Prawie wszyscy uzytkownicy tego szlachetnego forum
byli...jacys inni. Szanowali siebie, trudno bylo o papatki (dobrze
napisalem?). Ogolnie rzecz biorac, panowala dyscyplina. Teraz, jak jego nie
ma, zrobilo sie wrecz chamsko i wulgarnie. Jestem przerazony tym
nieoczekiwanym obrotem sprawy. Wiec ide spac, z mysla i nadzieja na szybki
powrot naszego zbawcy - Komandosa57.
Pozdrowienia
ryb
-
przyznaję,nie jestem psycholgiem,ani lekarzem,tylko redaktorem na portalu,
moim zadaniem jest zabawiać ludzi i nie dopuszczać do poważnych rozmów,zajmo-
wać ludziom czas byle czym,jakimiś pseudorozważaniami na ogólne tematy,albo
grą słowek z każdym kto się nawinie. Zrobiłam karierę,doczekałam się naślado
wców,zostałam zauważona,chociaż jestem zupełnym amatorem we wszystkim,ale nie
pozbawionym ambicji i wytrwałości.
Zawsze wydawało mi się,że te cechy wystarczą,aby czuć się dobrze,czuć ...
-
że zamierzam zmienić nick, na qw piąteczka lub nawet piątunia. Mam dość kiedy
ktoś zwraca się do mnie per To gw5, zwłaszcza że lustro mówi mi uparcie coś
innego; ponadto - piątka w cyfrze kojarzy mi się fatalnie na tym forum.
A piszę o tym tak oficjalnie dlatego, że brzydzę się wielonikowcami i innymi
tymi, co to piszą i romawiają na forum sami z sobą wielokrotnie się logując.
Dziękuję za uwagę :) I pozdrawiam wszystkich bez wyjątku.
-
-
Na forum aż gęsto od poważnych problemów i trudnych pytań. A ja - dla odmiany -
mam dzisiaj bardzo konkretne i proste pytanie:
Wybieramy się z moim Ukochanym :-) w góry żeby trochę odsapnąć od
rzeczywistości. Może ktoś z Was mógłby nam polecić jakiś przytulny pensjonacik
w Zakopanem lub okolicach?
-
z forum i juz nie powrocili ... pastwa, Slawek, kwieto, fnoll, zlewozmywak,
ginger_beer, kamfora i inni ... gdzie sa teraz ? ktos wie ?
-
Poznalismy sie w kwietniu zeszlego rokui przez prawie rok bylismy ze soba.
Nasz zwiazek od poczatku nie byla latwy. Ja nie mam latwego charakteru i on
tez. Ale jego milosc byla tak duza ze przekonalam sie ze przezwyciezymy
wszystko. Co bylo problemem? Nasza komunikacja. Nie umielismy ze soba
rozmawiac, on chcial miec zawsze racje i ja tez. Takie starcie dwoch silnych
osobowosci. Czesto sie klocilismy i ja wtedy dochodzilam do wniosku ze to nie
ma sensu. On mnie przekonywal ze ma, ze w k...
-
Pierwszy snieg spadł:))) i kto by pomyślał jak szybko mija czas....
-
j.w.