:-) oczywiście chodzi o powrót mumii.
Orgia efektów specjalnych i wartka akcja, a jednocześnie
parodia niezliczonej ilości produkcji.
Zabawne były szczególnie prztyczki pod adresem Mrocznego Widma.
Dawno się tak w kinie nie ubawiłem. Zwłaszcza że jestem też
miłośnikiem Lovecrafta. "Tommy-gun" przeciw czarom na terenie
British Museum ma zawsze taki uroczy klimacik...
A przede wszystkim gratuluję twórcom bezpretensjonalnego poczucia humoru
i polecam gorąco.