Przede wszystkim: w autobusie się nie je - być może tak jak autorka listu jest
zniesmaczona widokiem biednych ludzi, żuli itd., ktoś jest zniesmaczony tym,
jak Pani wraz z dziećmi mlaska i ciamka w autobusie? Pod drugie - proponuję
przesiąść się na rower - lepiej dla zdrowia, równie sprawnie co autobusem,
taniej i bez tłoku. Zresztą, co MZK "ma zrobić" z pasażerami, którzy psują
innym powietrze w autobusach i tramwajach? Jeżeli mają bilet - wyrzucić? Umyć?
Wyznaczyć specjalne, oddzielon...