Ostatnio widzialam zupe, ktora gotowal (przygotowywal raczej, bo bez
gotowania;) Pascal(?) i narobila mi smaczku, choc wydaje sie dziwna...
Wzial melona (takiego pomaranczowego w srodku) kilka pomidorow i swieze
oregano. (Juz na mysl o swiezych zioklach cieknie mi slinka)
Pokroil pol melona i pomidory na drobno, dodal kilka lodyg oregano (powiedzmy
3, bo chyba tego duso nie bylo) i wszystko mikserem zmielil. Dodal oliwy i
pieprzu, a potem druga czesc melona pokroil w kawaleczki,...