-
I tak każy powie, że MicroSoft śmierdzi...
google_user
-
napisałem pracę magisterską o tym, że szef Google podpisał kontrakt opiewający na 1$ rocznie
-
Pisząc 'wtyczki' mamy na myśli 'adblock'
-
niektórzy sami mają bańkę zamiast głowy, skoro wypisują takie pierdomony,
zresztą łatwe do zweryfikowania:
www.milliondolarhomepage.com sprzedał "dopiero" za 70.700. to oczywiście bez
sensu, ale warto pogratulować
-
Zaraz się tam zarejestruję, ale nie dlatego, że mnie to zafascynowało, tylko dlatego, że jestem trochę sceptycznie nastawiony. A nie chcę potem wygłaszać krytycznych opinii w stylu "nie widziałem, nie znam, ale wiem najlepiej" :-)
-
bing to szajs, nie pomogą zaklęcia...
-
A Fakt tworzy rzeczywistość 8.0
-
Po prostu Google szuka kolejnej okazji zeby namowic ludzi do przejscia na jego goownianego Chrome'a.
A Opery Google od zawsze nie lubi (bo przeciez nie moga lubic czegos, czego nie maja pod kontrola, prawda?). FF tolerowali, bo na jego bazie powstal Chrome - naklaniajac uzytkownikow do korzystania z FF testowali swoje serwisy pod katem planowanej przegladarki...
...to chyba bylo jasne jeszcze przed wyjsciem Chrome?
-
-
Syndrom iPhona. Sprzęt może więcej, a system go ogranicza. Jakaś chora filozofia działania. Doprawdy nie rozumiem...
applefobia.blox.pl/html
-
A gdzie jest "powyższy zrzut ekranu"?
-
bedzie to oznaczalo "smierc" artystow niszowych, pokroju feel'a, wrony(czy tam
wydry) i brodki(o tej w sumie juz chyba wszyscy zapomnieli;]).moim zdaniem
prawdziwi artysci nie musza sie obawiac
-
większość świata nie mówi po angielsku, więc google moze czuć się niezagrożony.
-
może jeszcze niech wprowadzą w edycji Starter np. limit słów w Wordzie...
-
Czy to dobrze, że Microsoft chce zmonopolizować ten rynek? Na pewno
nie. Za WM (czy WindowsCE) producenci muszą płacić całkiem spore
opłaty licencyjne. Ponadto nie jest takie proste skompilowanie WinCE
pod specficzną platformę sprzętową (trzeba płacić za dodatki).
Android idzie w innym kierunku, cała platforma jest dla producenta
dostępna za darmo. Każdy może ją dostosować do własnych potrzeb,
dostosować do składników sprzętowych bez żadnych opłat. W ekosystemie
Androida zarabia...
-
to by bylo dobre bo google coraz bardziej sie panoszy i moga bardzo zdominowac
rynek internetu
-
I co na to debile zwalczajacy pobieranie napisow do filmow. To
pewnie da sie latwo zaimplementowac do odtwarzanych filmow w
komputerach
-
Nic tak nie daje kopa jak konkurencja :D. Ale i tak wątpię by Apple próbowało jakoś zwiększyć swoją atrakcyjność, przecież to w końcu "Doskonałe Apple".
-
z jednej zysk dla klienta, bo do użytków domowych pewnie w zupełności wystarczy. z drugiej strony - wspiera się wówczas rozwiązania zamknięte, tzn chodzi o formaty. nie obsłużymy pliku (sprawnie, więc apl. web odpada) na innych platformach. poza tym - po co. w domowym użytkowaniu pozostanę przy openoffice. choćby dlatego, że siedzę na "innej platformie" ;)
-
Gratulacje - widać, że specjalizacja służy również naszym firmom. W Googlu
właśnie najbardziej brakuje mi dostosowania do specyfiki naszego języka (formy
gramatyczne, odmiana przez przypadki itp.).