-
Rz (21-10-2002)
Spadek cen może być dla gospodarki groźniejszy niż umiarkowany ich wzrost
Deflacyjne obawy
HALINA BIŃCZAK
Jeszcze dwa i pół roku temu temu ekonomiści w wielu krajach obawiali się, że
długotrwałe ożywienie spowoduje znaczny wzrost inflacji.
Teraz, gdy gospodarkę światową ogarnęła stagnacja, ekonomistów martwi już nie
wzrost cen, ale perspektywa ich spadku. Deflacja może być bowiem bardziej
niebezpieczna dla gospodarki niż inflacja na umiarkowanym poziomie.
W kr...
-
Oj, ucieszy się Grzesiu Kołodko, że Noblista go cytuje a nie
Balcerowicza. Panowie będą nawzajem się cytować udawadniając, że
mają rację. Nie tędy droga.
Niech żyje wolny rynek - państwo niech trzyma łapy z dala od
gospodarki!
-
Lepiej nie myśleć co będzie jak FED nie da rady. Chyba nowa epoka lodowcowa.
Zawirowania w USA są niesamowite, a ropa już wybija dziurę w suficie. To mocno
przypomina taniec linoskoczka na cienkiej linie pomiędzy wieżowcami...
-
Daje sobie paznokcie obciąć, że ta wiadomość znajdzie się jutro na czołówce
"GOSPODARKI" GW. Idzie dobrze, Belka, Socha i reszta socjalistów to nasi
zbawiciele, ale pełen spontan, autentyzm i odlot.
----------------
via wyborca.go.pl - Inny odnośnik do rzeczywistości.
-
jak wam sie wydaje, co mozna by zrobic przy obecnym
stanie naszej ekonomii aby Polska sie wreszci bogacila?
Mam na mysli rozwiazania wewnetrzene jak i dzialnia
na rynkach swiata.
Faktem jest ze nie mamy wielkich tradcji i wzorcow kapitalistycznych
gdyz okres narodzin i rozkwitu przypadl na okres rozbiorow
i rozwoj byl ograniczany.
Mysle ze kluczem jest smiale, na wielka skale rozwiazanie
kompleksowe dostosowane do specyfiki Polski.
Nalezaloby najlepiej w jesdnym czasie: cof...
-
No jak to Chiny jedyny kraj gdzie podrozalo paliwo o 18%
A Polska to co? pies?
U nas tez podrozalo, o wiecej!. Nie bedzie Chinczyk plul nam w
twarz:)
-
Co najmniej nie poszly do gory.
-
A to cwaniaczek. Patrzy w www.bluerat.pl i się wymądrza.
-
"Kun jaki jest kazdy widzi" - niestety sily sprawcze, osrodki decyzyjne i
mechanizmy nacisku sa poza zasiegiem zwyklego uczestnika tego forum :))), - w
zwiazku z tym wytkniecie niekompetencji, braku logiki czy zwyklej glupoty w
dzialaniach rzadzacych nie wplynie na zmiane ich polityki - ale mozemy
pospekulowac odnosnie przyslosci gospodarki i ich przyszlych dzialan
- prosze o opinie.
PS. Swoja zamieszcze w wolnej chwili.
-
Pan Witold Gadomski jest bardzo sfrustrowany
że gospodarka wbrew jego i jemu podobnym
złym wieszczom ruszyła.
Niech ludzie złej woli w tym i Gadomski
nie łudzą się że będzie tutaj skuteczne narzedzie
złej, samospełniającej się przepowiedni.
-
Ciekawe jest to, że w polemikach niemal nikt nie wskazuje na RZECZYWISTE
przyczyny bezrobocia .
A co jest przyczyną każdego nadmiaru (lub braku) na rynku ? Przyczyną jest
jakiś czynnik POZARYNKOWY .
Tymi pozarynkowymi czynnikami są :
1. Szeroka pozarynkowa sfera zatrudnienia (sfera państwowo-budżetowa)
ustalająca najczęściej płace poza sferą realiów rynkowych i TWORZĄCA w ten
sposób STANDARDY ZAROBKÓW KONUMPCJI, które nie moga zostać zaspokojone dla
szerokich rzesz przez dzisi...
-
nie zaprzeczam, ale tez nie potwierdzam...
-
Umiarkowany wzrost inflacji to nic zlego jesli gospodarka sie rozwija.
-
Zamiast dać ożywczy impuls gospodarce, RPP zdominowana przez twardogłowych w
rodzaju Grabowskiego prowadzi politykę typu za mało, by żyć, za dużo, by
umrzeć. Inwestorzy, czyli rynek oczywiście lepiej oceniają sytuację niż
akademiccy ekonomiści i grają na dalszą zniżkę stóp %. Rezultat znamy - rosnące
wciąż bezrobocie, regresja w gospodarce, przewartościowany złoty czyli spadek
exportu. Perspektywa wejścia do UE oddala się!
-
Dalej owieczki. Czas teraz pędzić w drugą strone.
Pasterze czuwają. Cuda, cuda ogłaszają.
-
Kapciowy Balcerowicza znowu otwiera paszczę.Wzruszyły mnie
szczególnie informacje jak to brzydka inflacja zżera nasze
oszczędności.Czysty "balcerowizm".
Ten "ekspert " nie wspomina ile Polska traci na bezsensownym
podnoszeniu stóp procentowych, na aprecjacji złotego etc.
Na razie bankrutuje " Krosno" ile mniejszych przedsiębiorstw
eksportowych już poległo o tym cisza.
-
Wystarczylo by zeby wyplacic zasilki 80 bezrobotnym ktorzy by te pieniadze
wydali w sklepach.Dlaczego nasi decydenci ni rozumieja prostej rzeczy,ze to
popyt tworzy miejsca pracy.Jestem przekonany,ze bardzo duzo ludzi zarabia za
duze pieniadze ktore sa martwe i nie wracaja przynajmniej na razie do
gospodarki.
-
Ażeby nie ostra zima,kryzys,bezrobocie,brak pracy to było by
przyjemniej,jeszcze było by lepiej i normalniej.Tylko za granicą zachodnią jak
przed zaborami i po artyści kwitli za granicą.
-
"Polska nie odczuła mocno kryzysu, a to znaczy, że może nie mieć bodźca, by po nim posprzątać.
Istnieje ryzyko, że przez to wasza gospodarka zostanie w tyle".
Prorocze słowa, a po drugie, jakoś przedtem nikt nie cytował tego ekonomisty. Czyli cały czas
ściema.
-
Skoro kwitnie, to jest to zasługa Belgi, od którego czasów otoczenie prawne
gospodarki nie zmieniło się ani na jotę.