Jednym z efektow upadku komuny bylo to, ze juz czlowiek nie musial
nosic z soba toreb (zwanych reklamowkami), by miec w co wsadzic
zakupiony chleb czy kawalek kielbasy. Dostawal torbe plastykowa w
sklepie. Niektore byly nawet estetyczne.
Nagle skonczylo sie. Ide do spozywczego i, w zasadzie, nadstawiam
garscie na zakupione rzeczy. Moge jednak kupic torbe.
Biodegradowalna (przepisuje z torby, bo slowo dla mnie za trudne).
To co mialem do tej pory za darmo, teraz musze kupowac.
...