je je je, mąż mi pozwolił:D
znaczy jak się teście zgodzą zaopiekować dziećmi, to jedziemy razem, jak nie
to mogę sama:D
biorąc pod uwagę, że moja kumpela z klasy jest w bractwie rycerskim i będzie
walczyć, a inne koleżanki z klasy też jadą to zajebiście się
cieszęęęęęęęęęęęęęęę:D