Forum   grzeczny

grzeczny

(1231 wyników)
  • … co wy , jak nie kawa to limeryki , to znów papryka faszerowane , to kura na ulicy … a gdzie można np. w Krakowie iść potańczyć , gdzie iść na kawę , żeby nie oglądać dresiarzy … w gdzie jechać na weekend żeby porozrabiać w plenerze ...
  • witam, mam kłopot z 3 letnim synkiem, ktory niedawno poszedł do przedszkola. nie umiem znaleźć skutecznego sposobu, aby był grzeczny w przedszkolu. proponowany przez nauczycielkę system kar i nagrod nie jest zbyt skuteczny. nagroda za dobre zachowanie jest cos slodkiego i bajka, a karą brak tych nagród. mimo wszystko pani skarzy sie na dziecko, ze nie slucha jej, ze jest zlosliwy dla kolegow. czasem nawet agresywny. trzeba przyznac, ze juz duzo lepiej z agresją; popychaniem ...
  • Witam! Zuzia to 15 miesięczny rojber. Ma w sobie tyle energii, że po całym dniu pilnowania jej padamy z nóg. Wszędzie jej pełno. Bałagan w naszym domu to już normalka. Zuzia w ciązgu dnia potrafi przespać ok. 30 minut i szaleja dalej do 22.00. Naszą ostoją spokoju były zawsze spacery z dzidzią w wózku, niestety te dobre czasy już się skończyły. Wózek poszedł w odstawkę. Zuzia pomimo swojego wieku (15 miesięcy) nie chodzi, tylko raczkuje no i ewentualnie drepta przy meblach. Jeżeli...
  • Absolutnie rozkoszne!
  • Witam, mam dwuletniego chłopczyka. Generalnie grzeczny i nie sprawia kłoptów wychowawczych. Ale zdarza się, że jak wychodzimy na masto, do znajomych czy do sklepu zaczyna się koszamr. Malec pokazuje rogi i krzyczy, popisuje się, potfari rzucić sie na podłogę. Jak w takich sytauacjach reagujecie i jak sobie radzicie? Jakie stosujecie metody wychowawcze? Czy miałyście podobne doswiadczenia? Proszę o rady.
  • Wiecie, postanowiłam ponabijać sobie troszkę impulsów :), i pożeglowałam po forach w innych miastach. Konkluzja jest jedna: nie ma jak w domu! Ludzie, jakby im wypożyczyć naszą redakcję na parę godzin, wszystkie wątki lądują natychmiast w oślej! Totalne zdziczenie, a ich lokalne redakcje dużo mniej czujne!
  • "Piekny lipcowy dzien. Las, w lesie cisza. Slychac cwierkanie ptaszkow, gdzieniegdzie przebiegnie zajaczek, sarenka, w tle slychac leniwe stukanie dzieciola. Po prostu sielanka, idylla. Wtem z glebi lasu wylania sie potezna chmura kurzu. Widac, ze jakis tabun przebiega rozpedzony przez las. Zajace uciekaja do swych nor. Tabun biegnie z wielka predkoscia, przetaczajac sie przez las. Nic nie widac, pyl i kurz wszystko zakryly. Az wreszcie tabun dobiega do lesnej polanki. Zatrzymuje s...
  • jak w temacie
  • Tak sobie czytam tutaj o cudownych sposobach i metodach na okiełznanie niepokornego dziecka. I np. gdy dziecko źle się zachowuje na placu zabaw, cudowną metodą jest opuszczenie tego placu zabaw. Gdy dziecko chce zabrać na spacer górę zabawek, dajemy mu wybór: albo jedna zabawka, albo nie idziemy, i dostosowujemy się do tego wyboru. Gdy dziecko urządza histerię w hipermarkecie, bierzemy je pod pachę i idziemy do samochodu przeczekać (to akurat przykład żywcem zerżnięty z Tracy Hogg). I...
  • NIe wierzę włąsnym oczom, moja Zuzia jest bardzo nerwowa , płacze o byle co, do spania wielki krzyk. Wprost aż się zanosi i nie chce dac się przytulić ,czy się uspokoić. Pada na podłogę gdzie popadnie i się wygina. Szok. Przed pójściem do żłobka nie było takich problemów nigdy. Czy to bunt 2- latki czy reakcja żłobkowa. Wcześniej rano w żłobku trochę popłakiwałą, ale tylko minimalnie. jutro po chorobie zaczynamy od nowa, już jestem przerażona rannym ubieraniem, to będize wielka wa...
  • Oczywiscie dotyczace Windowsa XP Jakoze posiadam telefon z karta MMC, uzywajac jej do sluchania na nim mp3, posiadam tez czytnik tychze kart do komputera. Oczywiscie USB. no i gdy mialem stary windows wszystko bylo ok. Z windowsem XP oczywiscie standardy normalnosci zostaly zmienione. Denerwuja mnie dwie rzeczy: 1. gdy wkladam mmc do czytnika, nie pozwoli on dzialac MI, uruchomic sobie Windows Commandera (ups, to juz jest Total Commander) i po prostu wgrac na karte mp3, na ktur...
  • Bo podobno nie wybiera się do mnie żaden Mikołaj.
  • od lat przeszkadza mi tu w tych Niemczech pewien drobiazg. np. jesli obsluguja mnie dwie ekspedientki i dyskutuja miedzy soba o moim zapotrzebowaniu, to w mojej obecnosci mowia o mnie "ona": "sie braucht die Hose in Größe 38" (schön wäre's!) w PL "ona" w czyjejs obecnosci jest niegrzeczne (przynajmniej za moich czasow bylo) i uprzejme ekspedientki powiedzialyby "Pani potrzebuje...." lub conajmniej "Klientka potrzebuje....". Czy ta "ona" po niemiecku to jest...zgodna z etykieta? ...
Pełna wersja