W sobote bylismy w lesie na grzybach. Odwiewdzilismy lasy w okolicach
Zarzecza i Wierzchowin, nie wiedziałem , ze w tych rejonach sa takie DEBRY!
Ile ja sie nawspinałem po tych pagórach, ile nazbiegałem na łeb , na
szyje...na dół, a grzybów na początku nie było wcale. Później miałem więcej
szczęścia, przed moimi oczami ukazał sie stary , porośniety mchem pniak a na
nim mnóstwo malutkich opieniek. I miałem dylemat, czy to juz sa grzyby ,
które można ciąć, czy dac im jeszcze podrosną...