-
Jestem DDa. Kiedys pilam dla towarzystwa, smiechu ze znajomymi. Bylo fajnie i wesolo. Pozniej wyjechalam i pilam bo nie czulam sie szczesliwa w zwiazku. Pozniej pilam bo myslalam,ze mam nowe zycie znajomych. Teraz boje sie przestac pic,zeby nie wrocic do tej osoby jak bylam wczesniej. Bledne kolo.
Genralnie mam plany na zycie. Che byc kims.Zrobic kariere, rozwinac sie. Ale nie chce byc sama bo wiem,ze bez znajomych bede w depresji i nic nie zrobie. Wszyscy moi znajomi pija.Wlacznie z moim ...
-
Za wcześnie odeszłam od mojego eks. Powinnam z nim jeszcze być, aż zaczełabym go nienawidzieć, aż zaczełabym nienawidzieć siebie że z nim jestem - może teraz byłoby łatwiej. Może nie bolałoby patrzenie na to co ze sobą zrobił, jaką drogą idzie. Smutna historia wynikła z tego mojego małżeństwa :(
-
Najbliższa osoba rozpoczęła trzeźwe życie (3 lata temu). Terapia,
sponsor, pisanie prac, mitingi, modlitwa, nawrócenie. Przemiana
człowieka. Gigantyczna praca nad sobą. Okres niepewności,
oczekiwanie na wsparcie ze strony rodziny – wspólne wyjazdy służbowe
(żeby pilnować przed pokusą), wspólne wyjścia na bankiety (żeby
wspomagać przy ucieczce od baru), zbiorowa abstynencja rodziny.
Wspólny okres budowania jego trzeźwości. To był najwyższy cel całej
rodziny. Bardzo radosn...
-
Tak sobie nie raz słucham co mój mąz opowiada będąc pod wpływem
alkoholu,i zastanawiam sie skąd mu przychodza takie
rzeczy,niestworzone historie do głowy.
-
Ukazało się właśnie długo oczekiwane tłumaczenie "Dr Bob i dobrzy weterani"
i tak sobie czytam i dosłem do opisu pojawienia sie w AA pierwszej kobiety
alkoholiczki. Przyjęta została z całym ceremoniałem do wspólnoty, a
ceremoniał wymagał wówczas padnięcia na kolana i powierzenia się opiece Boga
w obecności pozostałych członków. Uznała ona swoją bezsilność a mimo to po
kilku dniach zapiła i narozrabiała przy tym nieźle.W każdym razie odeszła od
wspólnoty, pozostali nie potrafili teg...
-
W ramach udowadniania mezowi, ze alkoholizm nie jest domena meneli, zaczelam
grzebac w pamieci przypominajac sobie wybitnych ludzi uzaleznionych od
alkoholu. Niestety, z powodu nadmiaru wrazen pamiec mi cokolwiek szwankuje, i
tak przychodzi mi do glowy:
-Ernest Hemingway,
-Wlodzimierz Majakowski
iiiiiiiiiiiiiiii?????????????????
Tak przy wolnej chwili, dla relaksu - podajcie swoje typy.
-
co powiecie o tym?
miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,3841800.html
niezła jazda...
-
Zebyśmy chociaż potrafili sie rozliczyć z własną przeszłością
tak jak Rosjanie . Mamy do nich mnóstwo pretensji. Ale N.
Michałkow nakrecił za państwowe Rosyjskie pieniądze film : spaleni
słońcem" i "spaleni słońcem 2 " .........z nich wynika jasno ,
co Rosjanie czuli wtedy , gdy ich macierz legła w gruzach.
A co czuja w takich momentach Polacy?. Mmay choc jeden taki
film?...I nie piszcie , ze to jest Rosja . Nam nic teraz nie
stoi na przeszkod...
-
Czytałem wiele tematów, historii i artykułów o narkotykach. W większości z nich opisywane są tragiczne w zakończeniu losy ludzi, którzy zażywali amfetaminę, dropsy (bo o te narkotyki mi chodzi) i finałem ich przygody z tymi używkami były ośrodki terapii uzależnień lub szpitale, a po nich długi okres psychicznej rehabilitacji, pustki, nerwic, psychoz, życia w ciągłym dole..
Z drugiej strony mam historię swojego życia i przygody z narkotykami. Palę marihuanę od 13 roku życia - zaczyna...
-
Dowod na to jak dwa miesiace zycia..zaledwie...
moze zniemic...zycie...dla zainteresowanych...
www.joemonster.org/filmy/6408/Historia-Dzeysona
Myśl o czym mówisz
i mów to co myślisz:-)
-
Przychodzę wczesnioej do domu i co widze...?? Komputer wylaczony
"przyciskiem", glosniki wlaczone, a w historii internetu strony z golymi
panienkami... To juz kolejny raz... Nie wiem, co mam robic... Powiedziec mu
czy matce o tym? A moze zalozyc haslo na kompa???
POmozcie szybko!!!