-
"Pożar busa lokalnej firmy transportowej kursującej na trasie Polesie - Dworzec Gdański. Pasażerowie zdążyli się ewakuować, straż przyjechała z Łomianek (dojazd ok. 2 km) dopiero po 12-15 minutach, gdy już nie było co gasić" .
www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,bus-w-ogniu-kierowcy-w-korku,48870.html
-
"Niektórzy psychiatrzy nadal analizują książki Kępińskiego (za życia napisał
jedną, pozostałe osiem ukazało się po jego śmierci)."
wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=868106&dzial=krk0110
Piękne, co nieeeee? (z akcentem na 'nieeeee', oczywiście)
Merytorycznie artykuł jest na podobnym poziomie.
Znowu "Poeta, ale nie ta". Prof. Kępiński zasłużył na lepszych piewców.
Pozdrawiam
-
takie pytanie kiedys uslyszalam i dzis mi sie wlasnie przypomnialo a propos
jednej sytuacji.
No wlasnie, zdarzaja wam sie czasami takie niezamierzone, zupelnie przypadkowe
'wpadki' nie krzywdzace oczywiscie nikogo, ale myslac o nich jeszcze dlugo
wywoluja one usmiech u was na twarzy?
-
drodzy Panowie,szukam ciekawego towarzysza podrozy na zimowe
dni,zeby spedzic milo razem czas,w radosnej,swobodnej
atmosferze,wspolnej rozmowie,niewymuszonym milczeniu,beztroskich
wyglupach na sniegu,ciekawej konwersacji w kanjpce przy caffe latte
czy grzanym winku.
Jest to anons bez drugiego dna i podtekstu,bez kurczowego trzymania
sie planu czy lapania kogokolwiek w jakies sieci ;)
Moze bedzie to poczatek fajnego kolezenstwa,moze przyjazni,moze
zauroczenia i fascynacji-zalezy ...
-
Kiedy mam ochotę na odrobinę humoru odwiedzam stronę żydowskiej ligi przeciwko
zniesławieniu (ADL) www.adl.org
Można tam odnaleźć ciekawe spiski wykryte przez ADL. Wszystkie
oczywiście "antysemickie".
Na przykład:
Czcionka Wingdings (Windows) zawiera ukryte, antysemickie przekazy (ostatnio
zdementowane przez ADL - typowa metoda także dla Wyborczej).
ADL podaje listę rasistowskich zespołów z krajów całego świata. Wiekszość z
nich znana jest tylko szpiegom ADL. Nikt inny o...
-
Kobiety dzielą się na dwa typy: dobre i idealne. Dobre posiadają
wielkie D, małe P i potrafią nieźle utrzymać Ch w garści. Gdzie D -
domowe ciepło, P-potrzeby, Ch-chałupa.
-
jest jakas zaleznosc?
zauwazylam,ze odkad jestem sama, mam zdecydowanie czesciej zly humor, jestem
rozdrazniona, przygnebiona, latwo sie irytuje.
chyba jednak cos w tym jest ;D
-
Chyba jeszcze istnieją? Nie może być by partia o takim poczuciu humoru i
intelekcie członków przegapiła wybory prezydenckie.
-
jak zobaczyłem nowy wygląd forum
:-[
a dzień zapowiadał sie tak radośnie...
-
niebywałe, pewien facet zawrócił mi w głowie..........co robić,
ratunku.........milość mnie goni
-
Bajeczka o tunelu:
Tu Nel, a tam Staś...;)
a dołem Wisła płynie;D
-
szukam faceta po trzydziestce lekko łysiejącego z piwnym brzuszkiem,
w flanelowej koszuli, spodniach dresowych i sandałach. najepiej
jakby miał białe skarpetki :) audi a8 w garażu i pokaźne konto w
banku.
to oczywiście żart, ale facet musi mieć poczucie humoru :) i być
wyższy niż ja :P
-
To tak w ramach zaszczepiania optymizmu na forum. Jakie rzeczy
poprawiają wam nastrój - chcę je tu zgromadzić :)
Moje najpierw:
- śpiewanie na cały głos ulubionych piosenek (w moim przypadku
fałszując niemiłosiernie),
- brak kolejki do kasy w sklepie,
- leżenie w łóżku i słuchanie padającego deszczu - najlpiej w
czasie, gdy w radiu leci moja ulubiona piosenka,
- gdy nieoczekiwanie znajdę 20 zł w jakiejś zapomnianej kieszeni,
- gdy przypadkowo podsłucham, jeśli ktoś mówi coś miłego...
-
Niby Ci wolontariusze od Tuska to inteligencja i młodość, a zauważyłam u nich
zaskakujący, jak na ludzi nibynapoziomie, brak poczucia humoru.
Zioną jadem na wszytskie strony, nie ma żadnej dyskusji tylko obrażanie i
inwektywy.
Zmieniają nicki jak rękawiczki, chociaż często mam wrazenia, że rozmawiam z
kolejnym klonem.
Prym niestety wiodą panienki, przynajmniej Ci zalogowani jako panienki.
Pisze o wolontariacie a nie o stałych bywalcach forum popierających Tuska.
-
Niemacochowo, ale co tam. Mam nadzieje, że nie wyląduję w koszu.
Ściągnełam ze swojego foruma. Opis mnie powalił z nóg :)))
allegro.pl/item429636360.html
-
portalwiedzy.onet.pl/0,18094,1384161,czasopisma.html
-
USA. W biurze FBI dzwoni telefon.
- Dzień dobry, nazywam się John. Chciałbym złożyć donos na mojego sąsiada,
Toma. W drewnie, które leży obok jego kominka, są ukryte narkotyki.
Po godzinie agenci FBI przyjechali do Toma z nakazem rewizji. Przeszukali
skrupulatnie całe mieszkanie, rozcięli na małe części każde polano drewna
znajdujące się obok kominka, jednak nie znaleźli ani śladu narkotyków.
Wieczorem do Toma telefonuje John.
- Cześć, było u ciebie FBI?
- Było.
- Porąbali ci drewno ...
-
Trzy kobiety: zaręczona, mężatka oraz panna rozmawiają o swoich mężczyznach. Po
parogodzinnej debacie dochodzą do wniosku, że warto
wnieść coś nowego do ich życia seksualnego, postanawiają dodać sobietrochę
seksapilu i założyć pończochy, skórzane biustonosze,
superwysokie szpilki oraz maski, również ze skóry.
Po kilku dniach spotykają się ponownie,aby podzielić się wrażenia Panna
relacjonuje:
- U mnie,kiedy mój chłopak zobaczył mnie w tym superstroju, bez słowa
rzucił się na mnie .
...
-
Ponieważ jest tak ciepło, przypomnę Wam twierdzenie Magdaleny Samozwaniec, że nic tak nie poprawia humoru kobiecie, jak machanie opaloną stopą z pomalowanymi pzanokciami w ładnym, letnim sandałku.
Opcja uproszczona: może być samoopalacz.