-
Oto kilka moich pomyslow na reforme tej beznadziejnej ligii (az smiac sie chcialo, kiedy czlowiek ogladal mecze
Wisla-Inter, Wisla-Barca, Legia-Valencia, Pogon-Fylkir. przeciez im wszystkim nawet biegac sie nie chcialo)
1. Tylko 10 druzyn w I lidze (tak jak w Szkocji - 4 razy gra kazdy z kazdym) i 16 druzyn w II lidze ogolnokrajowej
(jak kogos nie stac na jezdzenie po kraju i granie meczow to niech gra amatorsko.
2 (chyba wazniejszy punkt niz 1). wprowadzenie MAKSYMALNYCH ZAROBKÓW PIŁKA...
-
Dwa pierwsze miejsca dla ekip z ŁODZI . Gratulacje.
-
Abstrahujac od tej konkretnej kandydatury Gmocha:
Listkiewicz sprawia
wrazenie, ze juz wybral, a caly ow "proces selekcyjny", to
zaslona dymna. Ten ma kontrakt, tamten jest zbyt zajety jako
attaché, ten z kolei nie zna polskich realiow itd. Podobnie
bylo kiedy trenerem zostawal Boniek - tez kazda sugestia na
temat innego kandydata byla kwitowana podobnymi
zdaniami-kluczami, ale mimo to caly czas Listkiewicz twierdzil,
ze sie zastanawia, ze ma rozne opcje itd. A od poczatku
chcia...
-
pogon.v.pl/news.phtml?id=4878
kolejny jebany reformator
Nie dosc, ze w Szczecinie powstal jakis dziwny twór (ani to pogon ani
piotrcowia - wielkie chuj wie co), to jeszcze sie do nas dostawia - CYKLOP
PIERDOLONY
sorki, ale sie dawni tak nie wk.... wnerwilem ....
Pozdro z Katowic
-
-
Za nami pierwsza kolejka ekstraklasy. Trudno wyciagac na jej podstawie
wnioski, ale kto powiedzial, ze ma byc latwo...
Widac, ze Wisla jej swietnie przygotowana do walki od poczatku ligi. Ruch nie
jest latwy do pokonania u siebie, a dzis po prostu nie istnial, probujac
bronic sie w dziewiatke i kontratakowac. Kibice z Chorzowa choralnie
spiewali "Sto lat" za kazdym razem, kiedy ich pilkarze przechodzili linie
srodkowa boiska. Ich bramkarz zaliczyl zyciowke, a i tak puscil trzy bram...
-
Czy rozpędzona na jesieni lokomotywa poznańska ma po co wchodzić do
ekstraklasy? W drugiej lidze jak drużyna wygrywa przynajmniej są tłumy, w
pierwszej moze być z tym różnie. Przykład Orlenu wskazuje, że pojawia sie grupa
drużyn, które na II sa za mocne, na 1 za słabe.