-
mam pewien bardzo powazny problem. jestem ze swoim facetem od 4 lat. wydawalo
mi sie ze jestem szczesliwa. az do pewnego dnia kiedy na czacie poznalam
pewnego fajnego goscia.pierwszego dnia przegadalismy 5 godz i od tej pory
regularnie ze soba rozmawiamy.wszystko byloby ok gdyby nie to ze powiedzialam
mu ze nie mam chlopaka.moj facet tez nic o nim nie wie a od czasu kiedy
poznalam tego drugiego to szukam byle jakiego prtekstu zeby sie poklocic z
moim chopakiem i troche mam wyrzuty...
-
wstałem wczesnym rankiem i poczułem dziwne uczucie w trzewiach, jakaś
niewytłumaczalna fala ciepła spłynęła po mnie od głowy do stóp. od razu
zrozumiałem, że właśnie dzisiaj opuściła mnie zła karma i to właśnie dzisiaj
nawiedzi mnie niespotykana niespodzianka. tak, teraz już jestem pewien, że
moja wygrana w dzisiejszym totolotku jest nieunikniona. mam w kieszeni
odliczoną gotówkę na 2 zakłady na 'chybił-wygrał' i za chwilę udam się do
kolektury. przeraża mnie tylko jedna myśl; co ...
-
właśnie wrociłam...
szłam wolniutko, miasto powolutku sie wyciszało, przechodze przez
osiedle, przed jednym z bloków grupa chłopców ..
dziwna scena, nie wiem czym ich sprowokowalam ale zawołali "samotna,
brzydka ,stara jak nie wiem co" ..
[ hm..samotnia i owszem , brzydka - no w sumie ..ale stara]
ciekawe dlaczego te określenia ,,,
czy samotnie specerujaca młoda :):) kobieta wzbudza takei zdiwienie już u
12 latkow...hm..juz dla nich jestem "niekompletna" ???
-
zostałam zaproszona na wesele przez brata kolezanki.Kilka dni temu
zostawiła go dziewczyna,ja ide "jako produkt zastępczy"co wcale mi
nie przeszkadza,poniewaz b lubie tego chłopaka i jego siostrę.Reszty
ich rodziny nie znam.Postanowilismy,ze ja kupie kwiaty,a on jako ze
to jego rodzina kupi prezent,lub da młodym kasę.I teraz-jak Waszym
zdaniem powinno być-czy ja równiez powinnam od siebie dac prezent
albo koperte z kasa ?zdania wsród znajomych sa podzielone...
-
Sprawa matki stręczącej własne dzieci facetom. Wyrok.
Dziennikarz rozmawia z sąsiadką. Ona mówi:
"Ja to, proszę pana, nie wiem, co tam się działo, ja, jak idę, to patrzę
przed siebie, bo dla mnie, proszę pana, to nie są ludzie".
Do tego uśmiech na twarzy.
Nóż mi się w kieszeni otworzył.
-
Dziewczyny! Jutro idę na rozmowę kwalifikacyjną - I etap. Niewiem czy moge
ubrać sandały? Czy to niewypada? Jest strasznie ciepło.
Jak mam się ubrać?
Dziękuję za wszystkie pomysły.
-
na miasto, badz z przyszłymi tesciowami..
idziecie w 3 isc zjesc ..na pizze na shoarme czy coś bo mój acet swoja matke na takie nasze wyjscia
nie mówie ze czesto....ale jzu tak było 3 razy w przeciagu 2 miesiecy
no obiadki rodzinne sa spoko...
ale nie zaproponowałabym zeby moja mamaa z nami łaziła:
kiedys moze tak ale znamy sie...rok
-
Jaka jest procedura aby udać się do ginekologa? Czy trzeba iść do prywatnego lekarza i tam otrzymuje się skierowanie na badanie?
Oraz jakie dokumenty są potrzebne aby iść do specjalisty?
Proszę o odpowiedz ...
-
Jutro idę do psychologa - bo sama nie potrafię poradzić sobie z moim
problemem. Jestem chorobliwie zazdrosna, chce uratować ( a raczej
naprawić ) mój związek. Czy ktoś był w podobnej sytuacji, czy
korzystał z terapi ?
-
ide jutro na pogrzeb, osobe znam tak sobie z pracy, na takim
pogrzebie chyba jeszcze nie bylam, jak to jest teraz z
kwiatami/wiencem - wypada przynesc czy w takiej sytuacji
niekoniecznie? dodam ze wybieram sie tylko na msze, pobgrzeb jest za
miastem i nie mam szans pojechac....
-
czy ktoś wie, jak to działa?
-
A oto co rozumiem pod tym pojeciem
zakupoholiczka to kobieta kupująca dla poprawy nastroju
odczuwajaca przymus kupienia tego, co jej się spodoba
niezależnie od tego czy tego potrzebuje czy tak naprawde nie jest to
jej do niczego potrzebne
niezależnie od stanu swojego konta i nie bojaca się przekraczac
limit karty kredytowej (a ma ich co najmniej dwie)
Może być snobką, odpowiednia metka w jej oczach usprawiedliwia każdą
cenę.
Ciagle ulega róznego rodzaju "promocjom",
zakupionych ...
-
Pomóżcie mi odpowiedzieć sobie na to pytanie, ponieważ własnie
zadzwoniono do mnie z ośrodka pomocy rodzinie, gdzie jakiś czas temu
dwukrotnie korzystałam z konsultacji psychologicznej. Właśnie
rozpoczyna się kolejna seria spotkań dla ofiar przemocy domowej i
proponują mi udział. Problem polega na tym, że nie wiem czy nią
jestem, więc nie chcę zajmować miejsca komuś, kto rzeczywiście
potrzebuje takiej pomocy. Owszem mam problemy, ale kto ich nie ma.
Od wielu lat nie układa mi si...
-
Chlopak,z ktorym jestem,z ktorym planowalismy na dzis wyjscie ze znajomymi
poszalec sobie wieczorkiem.Przyszedl z pracy i od progu zaczal szukac
zaczepki.Czulam ze chce sie poklocic.I cel osiagnal.Wkurza mnie okropnie,ze
najpierw prowokuje klotnie a za chwile udaje niewiniatko.Sytuacja zdarza sie
juz ktorys raz a dzis wyjatkowo jestem wsciekla.Poprostu zepsul mi humor tak
skutecznie ze nie mam juz ochoty na zadne wyjscie.On teraz odwraca wszystko
zeby wyszlo ze to przeze mnie nigdzie ni...
-
Mam w zasadzie problem, którego rozwiązanie jest w każdej części patową
sytuację. Zaprosiłam na bal magisterski kolegę, z którym mnie kiedyś coś
łączyło. Było to zanim poznałam świetnego mężczyznę, ale dopiero majówka
zmieniła nasze relacje na coś więcej. Bal za dwa dni. A ja nie wiem czy iść w
ogóle, czy iść z tym którego zaprosiłam. Nie wyobrażam sobie, że idę z tym
mężczyzną, z którym teraz jestem. Moi znajomi by tego nie zaakceptowali, poza
tym on jest z naszej paczki. Nie wyobrażam...
-
Jak zmusic się do pracy, kiedy nic mi się nie chce? Wstanie rano z
łóżka to heroizm. Posprzątanie mieszkania powierzchowne -
niewyobrażalny wyczyn. No nic mi się nie chce robić. Kompletnie nic.
Na przyjemności też nie mam ochoty. Nic mnie nie interesuje. Nie
jestem specjalnie smutna. Ale mam ochotę siedzieć tylko i patrzec w
jeden punkt. Albo leżeć i patrzeć w sufit. Nie interesuje mnie nic.
Nie mam apetytu i zapominam, że czlowiek je. Czy to jakaś choroba?
-
jakiś tydzień temu pisałam o mojej nieciekawej
sytuacji: forum.gazeta.pl/forum/w,16,100396753,100396753,nie_wiem_co_teraz_zrobic_.html
sprawa wygląda teraz tak, że rodzice nie chcą żebym w ogóle cokolwiek
studiowała tylko szła do pracy. nie wiem co zrobić- jeżeli przez ten rok będę
pracować,to studia zacznę w wieku 23 lat, czyli bardzo późno :/ nie wiem czy
nie zmarnuję znowu czasu tylko pracując, co ja mam zrobić?
-
moj chlopak z ktorym jestem ponad rok gapi sie na inne dziewczyny gdy razem
idziemy ulica albo w barze mnie to po prostu denerwuje , nie raz mowilam mu o
tym ale wg niego to nic nei znaczy i nie patrzy na nie z pozadaniem tylko tak
oo zupelni enormalnie z ciekawosci zapewnia ze kocha mnie bardzo ale wkurza
mnei to niemilosiernie ! no tak juz jakos mam:( dziewczyny co wy na too
-
jakiś miesiąc temu. pisemne. ślub jest w najbliższą sobotę i dziś
dostałam ustne zaproszenie na wesele. mam zamiar przyjść, bo nie
jestem obrażalską ciotką klotką co strzela focha za niedostateczne
oddanie honorów, no a poza tym chcę tam być z nimi bo ich lubię, ale
jakieś takie mam poczucie sama nie wiem czego. małego zgrzytu chyba.
wygląda to tak jakby ktoś nagle zrezygnował i w związku z tym
zapycham po nim dziurę :-(
-
Witam.
Mam problem, a wlasciwie dylemat natury moralnej. Niedlugo ide na wesele
kolezanki z liceum. Towarzyszyc mi bedzie chlopak. Na to wesele idzie takze
kilka innych kolezanek z liceum. Kilka z nich idzie sama a kilka z nich
poprosilo jako osoby towarzyszace swoich jakis tam kolegow. Uzgodnilysmy ze
skladamy sie razem na prezent. Kwota 150 zl. od osoby. ja zaproponowalam
(temat pod dyskusje) aby moze te osoby ktore ida z kims daly np. 200 zl, no
bo w koncu mlodzi placa za il...