-
dziecko ma racje, ze boi sie lekarza.
Ilosc krzywdy jaka lekarze wyrzadzaja dzieciom ma sie
nijak do korzysci z chodzenia do lekarza.
dzisiejszy lekarz to bezwolny wykonawca procedur medycznych
i sprzedawca lekow.
Myslacy i leczacy lekarze zostali wymordowani w czasie II wolny swiatowej.
-
Dziewczyny,
piszę na tym forum, bo jestem tak załamana, że nie wiem już, co
robic.
Mam trzyletniego synka. Kocham go ponad życie. Mały jednak woli
tatę. W każdym aspekcie. Ta sytuacja miała miejsce właściwie od
początku, od kiedy potrafił wyrażac swoje emocje. Jak był malutki,
wył pod drzwiami łazienki gdy ojciec się kąpał i nie mógł do niego
wejśc. Potem było jeszcze gorzej - choc ja tłumaczyłam sobie, że jak
podrośnie to zrozumie i wszystko się wyprostuje. Teraz jak jestem z ...
-
Wiadomo ze dzwoni, tylko nie wiadomo w ktorym kosciele...
a "syrenka ulatujaca z duszkami" to akurat wymysl Andrsena...
-
synek wogole sie mnie nie słucha:( moge prosic, błagac., krzyczec, spokojnie
mowic, NIC, normalnie nic nie wskóram:( słucha sie tylko i wyłacznie taty. a
ja mam juz dosc, no bo ilez mozna,maz wiecznie mu tłumaczy ze mamusie trzeba
słuchac, ze trzeba byc grzecznym,juz naprawde nie wiem jak do niego dotrzec.
No bo sama z nim nigdzie nie pojde bo wolna amerykanka, sobi co mu sie zewnie
podoba, przy tatusiu grzeczny ułozony syneczek, a przy mnie diabeł wcielony,
RATUJCIE bo wiosna juz i spa...
-
Mój synek jesienią skończy 5 lat. Każdego dnia swoim zachowaniem doprowadza mnie niemalże do załamania nerwowego.
Wygląda to tak, że cały blok słyszy każdą jego reakcję na moją lub męża prośbę, by coś wykonał. Nie prosimy go o rzeczy, których chłopiec w jego wieku wykonać nie potrafi.
Od razu głośno płaczem i wrzaskiem protestuje, bo: ma wrzucić zabawki do pudełka, kredki do pojemniczka, ubrać się lub rozebrać, usiąść przy stole i zjeść z nami posiłek lub też jeśli już usiądzie z nami - ż...
-
Czy ktoś jeszcze przeżywa katusze jak ja wracając z dzieckiem do
domu z podwórka? Córka ma 20 miesięcy, zobaczy dzieci i spędziłaby
najchetniej z nimi cały dzień. Najgorzej jak mówie, że idziemy do
domu. Dostaje wtedy szału. Biorę ją na ręce i się zaczyna, płacz,
wrzask,pisk, wyrywanie się. Wczoraj to już myślałam, że zapadne się
pod ziemie ze wstydu. Nie wiem co mam robić, żeby grzecznie szła do
domu. Chociaż żeby się tak nie darła. Jak z nią wychodze to już się
denerwuje na po...
-
Zastanawiam sie czym zająć 5-latka w domu, bo oprucz oglądania bajek
(co mógłby robić godzinami) nie bardzo chce się zająć czymś
pożytecznym, a ja mam huk roboty "domowej" i przy niemowlaku, więc
całego popołudnia i wieczoru nie mogę starszemu poświęcić, a nie na
TV czy komputer się nie zgadzam dłużej niż poł godziny-godzinę. Co
mógłby robić? Trochę rysuje, ale w sumie poświęca temu max godzinkę,
klockami czy puzzlami nie chce sam się bawic - woli jak z nim się
układa, więc chod...
-
to slowa mojej coreczki (2,8 lat). przy tym ma mine jak laleczka Czaki i
jeszcze warczy! Zwierz to czy co? ale tak powaznie-jest niewesolo jak mala ma
zly humar.zaczyna sie od wczesnego wstania kiedy mowi, ze ostani raz sie
przytuli a trwa to 20 minut, potem siusiu-dzis nie chciala wstac z nocnika a
gdy juz ja zdjelam to kopnela w nocnik i wylala siki! Na wszelkie zakazy mowi
nie lubie cie idz stad!-do wszystkich tak mowi, ale zauwazylam rowniez, ze
gdy jej cos nie wychodzi -sama ...
-
mam 2 letniego syna z ktorym gdziekolwiek wyjscie jest niemozliwe
albo same nerwy-niedalego nas jest plac zabaw czesto na niego
chodzimy a ostatnio kazde wyjscie z domu konczy sie rykiem rzycaniem
na ulice albo uciekaniem przeciesz musze zrobic zakupy i obiad a
pozniej wychodze do pracy nie moge caly czas siedziec z nim na placu
dzisiaj wyszlismy z domu mowie malemu najpier idziemy do sklepu a
pozniej na plac oczywiscie ryk awantura sikal sie w majtki nie dal
sie przebrac ja go ...
-
witajcie! to co napisze jest straszne, ale nie wiem juz gdzie szukac
pomocy.Zaczne od poczatku. Mam 26lat, męża i prawie 4 letnią corcie,
z którą 3 lata byłam na urlopie wychowawczym.Jest naszym oczkiem w
głowie, od poczatku staralismy sie wychowywac ja bezstresowo , nie
pozwalilsmy sobie i innym na nią krzyczec, ani tym bardziej bić, a
zwłaszcza ja byłam na tym punkcie uczulona,ponieważ byłam bita w
dzieciństwie przez ojca i nie chciałam ,aby moje kochane dziecko
kidykolwiek te...
-
Nie wiem jak mam postępować z moim 2letnim synkiem, który od pewnego czasu
wogóle nas nie słucha na spacerach, chce chodzić drogami wyznaczonymi przez
siebie, ucieka nam w kierunku, który on sobie wybierze. Pokazywanie że my
rodzice idziemy gdzie indziej, straszenie że ktoś go zabierze nic nie pomaga.
On sobie biegnie przed siebie na nic nie zważając, od czasu do czasu patrząc
czy ja idę za nim. Najlepszym sposobem byłoby nie reagować lub iść w drugim
kierunku, ale przecież jest t...
-
Witam.
Jak uczyłyście swoje dzieciaczki mówić na lekarzy? Moja córcia ma 2 lata i od
początku mówię jej prawdę, że idziemy do pani doktor, tłumaczę co będzie
robić itd. Nigdy nie było problemu z chęcią dawała się zbadać, otwierała
buzię jak pani doktor chciała./ Nigdy nie miała urazu i nigdy nie straszyłam
jej lekarzem. Ostatnio zachorowała i brała zastrzyki, jak weszła na kontrolę
do lekarza zaczyła płakać. Wczoraj byłam na kontroli u ortopedy i też był
krzyk nie dała się zbadać...
-
Moja córka ma półtora roku. Zupełnie nie jest przyzwyczajona chodzic
za raczke albo grzecznie przy mamie czy tacie nawet bez podawania
rączki. Jak widze inne dzieci grzecznie kroczace przy rodzicach to
nie potrafie zrozumiec dlaczego moja tak nie moze. Od samego
poczatku jak tylko zaczeła stawiac pierwsze kroki nie chciała
przyjać pomocy, nie dała podtrzymać sie za raczkę, chciała byc
samodzielna. Wtedy myślałam,ze to dobrze, że sama chce sobie radzic.
Teraz jednak widze w tym p...
-
Kochane mamy!
Sytuacja wygląda tak,że moje 2,5 letnie dziecko, które od urodzenia
praktycznie mieszkało z moją mamą (ja przez cały dzień byłam razem z
nią,dzieliły nas tylko noce),zażyczyło sobie spać ze mną , w naszym
mieszkaniu.Bardzo się ucieszyliśmy z mężem ,gdyż do tej pory córka o spaniu
z nami słyszeć nie chciała, a wszelkie próby zachęcenia jej do przejścia do
nas kończyły się płaczem małej.Spasowaliśmy więc ,licząc ,że gdy córcia
dojrzeje sama będzie chciała przyjść do n...
-
U naszeo 20mise. syna sprawdza się - gdy marudzi, ze czegoś nie ma -
słowo: "BĘDZIE". Natychmiast odpuszcza i usmiecha się. Nie jest ważne kiedy,
ale że najprawdopodobniej będzie, że jest szansa na powtórkę ;). Np. "Taty
nie ma" - będzie. "Gucik (jogurcik) nie ma" (zjedł włąśnie i się skończył) -
będzie (np. jutro). "Aciuda nie ma" (autobus pojechał ;)) - będzie (kiedyś
tam następny). Będzie później, będzie jak dorosnę ;), MOŻE będzie, jak się
uda, to BĘDZIE. Tak go jakoś natychmia...
-
Nasz synek ma niespełna 2 latka.Wydaje się bardzo mądrym dzieckiem.Rozumie
niemalże wszystko co do niego mówię.Ale ostatnio nie wiem co się z nim
dzieje.Chodzi ,krzyczy,robi mi na złosc/jeśli mozna to tak wogóle
nazwac/trzaska drzwiczkami od szafek i patrzy jak zareaguje.podchodzę,mówię
tłumaczę,ze nie mozna.robi dalej i jeszzce mocniej,po którymś upomnieniu
dostaje klapsa... i co zaczyna się śmiac!!!I co mama robic jestem
bezradna.przestaje nad nim panowac,do tej pory jakos wszystko sz...
-
Witam.Moze tez ktos mial podobny problem do mojego.A mianowicie strach, płacz,
lęk przed osobami obcymi, nowymi miejscami mojej 18miesiecznej córeczki.Od
maleńkości córka była płaczącym dzieckiem.Na początku kolki,potem dość częste
wizyty u lekarzy.Tak jak sobie przypominam to nie było od urodzenia chyba dnia
bez płakania.Zawsze jakis powod sie znalazł.Rozumiem jej złośc i płacz jak nie
pozwole jej brac czy sciagac rzeczy ktorych nie powinna.Ale dlaczego w tak
panicznie boi sie obcych?...
-
Dziś Syn był nieznośny. Kopał mnie, najeżdżał autem na stopę, tak, że aż
piszczałam z bólu, łapał za rękę i wbijał paznokcie z całej siły. Po każdej
takiej akcji był ignor.. tzn nie stosuje klapsów ani karnych jeżyków za złe
zachowanie jest ignor-idź do siebie, mamusi zrobiłeś przykrość, boli mamę, nie
chcę się z Tobą bawić, jak przemyślisz sprawę, to wróć.. I tam u siebie w
pokoju ten mój trzylatek się grzecznie bawił. a ja w pokoju obok zastanawiałam
się, czemu ja z nim, albo on ze m...
-
Mój problem z dzieckiem jest dosyć powszechny, ale ciekawi mnie, jak sobie z
nim poradziłyscie. Moja niemal dwulatka na ulicy miewa napady jakiejś
głupawki, wybucha rechotem i puszcza sie biegiem przed siebie - nieważne,
trawnik, chodnik czy jezdnia.
Jakie stosowałyście techniki okiełznania takiego dziecka? Próbowałam
tłumaczyć, ale mimo solennej obietnicy niebiegania po ulicy w trzy sekundy
później znów biegła. Wsadzanie jej do wózka (wolisz wózek czy spokojne
chodzenie koło mamusi?) ...
-
Może miałyście podobny problem, bo mnie zaczyna brakować powoli inwencji...
Dziś rano... wstaliśmy jak zwykle, ubraliśmy się i na hasło: idziemy do
przedszkola - wrzask: "Ja dzisiaj nie idę do przedszkola! Nie chcę zostaję w
domu z babcią". Nie pomogło że babci dzisiaj nie będzie w domu - odpowiedź
była błyskawiczna - przyjdzie babcia B (zaprzyjaźniona sąsiadka). Babcia B
jest chora i przyjdzie. Maluch wymienia po kolei listę potencjalnych
opiekunów. Powoli i racjonalnie wybijam mu...