o ja naiwna! sądziłam, że jak zaliczyłam konkurs to teraz pozostaje mi tylko
leżeć i czekać aż oferty pracy się sypną. A tu czytam sobie, że niektórzy
nieustannie lobbują, aby w ogóle ktoś się nimi zainteresował!!
No też coś.
No to powiem Wam, że właśnie juz zaczęłam i nawet dostałam odpowiedź (sztuk
jeden).
Ale wcale mnie to nie bawi.