JVR to naprawdę jakiś żart jest - powiedział , że uda mu się „jak Odyseuszowi przeprowadzić Polskę jak okręt przez otwarte morza”.
z blogu Roberta Gwiazdowskiego:
"Pozwolę sobie zwrócić uwagę rządowym specjalistom od wymyślania zgrabnych bon-motów, że Odyseusz dotarł do Itaki po dziesięciu latach tułaczki, w której wyginęła cała jego załoga i to bynajmniej nie na swoim „okręcie”, bo ten rozbił, tylko na tratwie, którą pomogła mu zbudować (aczkolwiek niechętnie, ...