-
miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,2807504.html
-
Wymyłam dzisiaj żółwie płynem do higieny intymnej,niby wszystko jest w
porządku.Jednak zastanawiam sie czy to im aby nie zaszkodzi???
Może wystarczy sama woda???
-
Juz wczesniej opisalam tragiczne koleje losu mojego kota w watku
'Moja kotka sie odnalazla'.
Kicia ma rozdarta skore pod pacha przedniej lapki. widac zywe mieso.
weterynarz zgolil jej siersc w tej okolicy i zalozyl szew. ten szew sie
rozlazl, a rana jaka byla taka pozostala. Nie chce sie goic. to trwa juz trzy
tygodnie. to trudne miejsce do wyleczenia, domyslam sie, ze wzgledu na
brak dostepu powietrza. Dostawala antybiotyk ale juz sie skonczyl. Boje
sie, ze wda sie jakas infek...
-
Mam pytanie: czym żywicie lub żywiliście swoje koty? Pytanie zwracam
szczególnie (ale nie tylko! :)) do właścicielki Kocicy-Dziewicy, bo ona
podobno bardzo długo żyła... (ta kocica) :) heh... ale zamąciłam... ;)
-
Wczoraj kupiłam małą papużkę falistą. Niestety zachowuje się dziwnie. Siedzi
cały czas na spodzie klatki, nie wchodzi na patyczki i nie chce jeść. Czy to
normalne w drugim dniu po zakupie?Jak jej pomóc?Chciałabym, żeby zaczęła jeść
i pić, tylko jak sobie z tym poradzić. Acha i od wczoraj nie wydaje żadnych
dźwięków.
-
Witajcie.Czesto widzialam tu watki od osob ktore by chcialy przygarnac
koniecznie rasowego,malego pieska.
Mieszkam w Warszawie,czesto bywam w okolicach Stadionu XX-lecia.Czy wy
widzieliscie te pieski,ktore ludzie tam sprzedaja?Nawet
teraz,mroz,temperatura minusowa a te palanty stoja z kilkotygodniowymi
psiakami przez pare godzin na mrozie.Wiekszosc tych ludzi,jesli nie sprzeda
psiakow to najprawdopodobniej je potopi lub w inny sposob zamorduje (taka
jest niestety mentalnosc wieks...
-
Wczoraj byłam na obiedzie z przyjaciółką w parku i zobaczyłam pięknego bardzo
chudego kota.Chciałam go złapać i wziąć do domu,ale ta bida nie dała do
siebie podejść.Pojechałam do sklepu i kupiłam saszetki z karmą i zostawiłam
jedzenie na plastikowym talerzyku w krzakach gdzie kot chodził.Nie mam
możliwości jeżdzenia tam codziennie,ale chciałabym zapytać jak można
zaopiekową się lub odłowić takiego kota i czy on da się udomowić?Czy bezdomne
koty powinno dokarmiać się latem,czy ja m...
-
Ostatnio przeglądam sobie stare tematy dotyczące pogryzień przez psy.
Niechce sie wypowiadac zbyt obscesowo, ale niema tutaj jakiejs sensownej dyskusji, tylko przepychanka piłki o nazwie "winny" z boiska chodowców na połowę rodziców.
Po pierwsz w "Małym Księciu" jest taki cytat: "Czlowiek jest odpowiedzialny za to co oswoi" I to sie tyczy wszstkich rzeczy martwych, zwierząt i ludzi... a wiekszosci z nas poprostu to niewychodzi, bo albo sa na to za głupi albo zbyt aroganccy itd itp.
Jeżel...
-
Może ktoś podpowie, jak delikatnie i bez szkody dla tych ptaków zniechęcić je
do budowania gniazda na balkonie? Znajomi mają taki problem, jaskółki wybrały
sobie ich balkon i budują gniazda... Jak temu zapobiec? Proponowałam
osiatkowanie balkonu, ale nie chcą...
-
czy to mozliwe,zeby tak tesknila ? moja mama ,która najczesciej ją
karmi ,wyjechała 3 dni temu i od tej pory kota przestała prawie jesc.bardzo
sie martwie,bo nie będzie jej 3 tygodnie.co robic? kota poza tym zachowuje
sie normalnie(psoci bardzo ,ma 1 rok).
czy wasze koty tez tak mają?jakie sa ich największe przysmaki,moze tym jej
dogodze?
poradżcie,proszę.ona i tak jest ciężka do jedzenia(jest dość chuda i
drobna),a teraz to juz bedzie szkielecik
-
Mam problem, bo moje psy nie chcą suchej karmy, gardzą Royal Canin i Eucanubą.
Dostają wołwinę z makaronem. Mięso ostatnio bardzo zdrożało jak wiecie, więc
za kilogram szpondra płacę około 14 zł.
Problemem jest to, że tej wołowiny one zjadają 15 kg tygodniowo, a to już
trochę kosztuje.......
Słyszałam, że konina jest tańsza (szkoda mi tych koni tak samo jak krów, ale
muszą mieć mięso).
Słyszałam również, że zawiera ona jakiś enzym, który nie jest odpowiedni do
spożywania przez psy...
-
Wiem, ze nie jestes weterynarzem, ale Twoje porady czesto sa znakomitym
uzupelnieniem wizyt u weta. Zatem baaardzo prosze o porade. U mojego kota
(dwuletni kastrat, pisalam o nim w watku "Odchudzanie kastrata") badanie
moczu (zrobione po pojawieniu sie problemów z sikaniem, kot był cewnikowany)
wykazało kryształki fosforanowo-jakieś tam, białko, czerwone krwinki i
nieprawidłowy odczyn moczu. Kot był przez wda tygodnie leczony cefaleksyną
(zastrzyki, potem tabletki, potem syrop Kef...
-
Mam w domu dwa koty, w tym kocura kastrata. Zawsze były karmione puszkami,
suchą karmą i od czasu do czasu makimś świeżym (wcześniej przemrożonym)
mięsem. Niestety tak się ostatnio złożyło, że obydwoje z mężem straciliśmy
pracę. Nie mam specjalnie pieniędzy na własne jedzenie a co dopiero na koty -
choć jestem odpowiedzialnym właścicielem i prędzej od ust sobie odejmę niż
koty miałyby chodzić głodne. Z tego powodu od kilku miesięcy są karmione
prawie wyłącznie suchą karmą - mam na...
-
Mam kłopot. Mam od kilku dni szczeniaczka, 12-tygodniowego, i sika, gdzie
popadnie. Próbuję nauczyć sikać w jedno miejsce, sadzam tam po spaniu,
jedzeniu i nic. Zostawiam ręcznik papierowy, którym wycieram siuśki, żeby był
zapach i nic. Ani razu nie udało mi się doprowadzić do nasiusiania w
odpowiednim miejscu. Co robię nie tak? Jak nauczyć szczeniaczka czystości?
-
Witam wszystkich,
mam kocurka rasy maine coon, który został wykastrowany w wieku 7 miesięcy.
Obecnie ma rok i 5 miesięcy. Martwi mnie jego waga - waży około 4,5 kg (odkąd
skonczył 8 m-cy) - ta waga wcale nie rośnie. Dostaje zbilansowane pożywienie -
Royal canin maine coon albo Hill's; tylko suchą,którą cały czas ,,wcina";
niczego innego nie chce jeść. Ogólnie sprawia wrażenie zdrowego - jest bardzo
żywy i pogodny. Wszystko byłoby OK, gdyby nie te wystające kości... Czy taka
waga...
-
Bardzo prosze o pomoc ludzi wrazliwych na los zwierzat - dwa czarne,
sredniej wielkosci kundelki,"bracia" z jednego miotu, 4letnie,
marzna niemilosiernie na podworku domu , domu, w
ktorym wlasciciel - niewrazliwy na ich los, nie mieszka. Sasiad
przerzuca im przez plot jedzenie - to jedyne, co maja teraz od
czlowieka.
Ja zabiore jednego z nich - ale chce, aby ten drugi nie pozostal tam
sam,aby obydwa znalazly swoje nowe miejsce, czekam wiec na kogos,
kto moze mi pomoc - najlepiej gdyby...
-
Mam 10 miesiecznego owczarka niemieckiego. Ma cudowny temperament. Jest
przyjacielem wszystkich. Ja tak bardzo kolo niego chodze. Jest traktowany jak
czlonek rodziny. Ale zraza mnie to ze warczy na mnie gdy ma kosc albo
jedzenie. Nawet lekko ostrzegawczo zlapal mnie za dlon.Wogole jest jakk Dr
Jekyll i Mr Hyde. Zupelnie sie wtedy zmienia.
Tak mnie to zraza, ze juz mi sie odechciewa jego. Jak to jest mozliwe zeby
pies warczal na kogos kto tak dobrze go traktuje? Czuje sie w ja...
-
Hej, od dwóch dni mamy z mężem dwa kociaki (8 tygodniowe) dotąd czytaliśmy na
forach o samych pozytywach posiadania kotów, a jednak od tych dwóch dni
jesteśmy trochę załamani bo nie dotarło do nas że są pewne ograniczenia gdy
kot pojawia się w domu. Pierwsze to problem ze spożywanniem posiłków przy
ławie w dużym pokoju, jedno z nas musi teraz pilnować jak chcemy coś dać na
stół bo inaczej byłoby zjedzone albo polizane, to samo jak się siedzi na
rogówce z talerzem itp. Stresuję się...
-
przejrzałam trochę forum i widzę, że znajdę tu miejsce na moje niepokoje, a mam ich kilka z powodu pięciotygodniowego kociaka.
przygarnęłam go w piątek. kotek jest z miotu bezdomnej dzikiej kocicy, która wybrała podwórko za moją pracą, żeby się okocić.
oczywiście zaniosłam małego do weterynarza. okazało się, że ma katar, gorączkę, pchły i w ogóle wszystko, co kot mieć może. siedzi odizolowany w kuchni, bo mam starszą kotkę i nie chcę, żeby się zaraziła. mały jest przerażająco chudy i p...
-
w tym roku wybieramy sie do rodzicow na swieta. mieszkamy zagranica i chcemy zostac w Polsce okolo 10 dni. mamy malutka coreczke i chcemy, zeby wiecej miala z dziadkow i dziadkowie z niej, dlatego zamierzamy pojechac na dluzej niz zwykle.problem w tym, ze mamy kota, z ktory nie moze zostac tak dlugo sam. dotad wyjezdzalismy na 5 dni. kicia miala wytarczajaco wody i jedzonka i te 5 dni wytrzymywala bez nas bez problemu. w zeszlym roku jechalismy na swieta tez na dluzej i wzielismy kicie ze sob...