-
Zrobiwszy w niedzielę raniutko bilans wrześniowy wyszło mi jak byk, że
jedzonko podrożało i to całkiem sobie sporo. Do diabła, jak to możliwe, że
inflacja ogłaszana jest na poziomie jakichś procencików, jeśli w porównaniu z
początkiem roku idzie mi 5 zł! dziennie więcej na jedzenie? Jest nas tyle co
przedtem, nie jemy więcej, gości wielu nie było. Wniosek prosty - zdrożało
żarełko. Np. karkówka przed wakacjami 16 zł, po wakacjach 18.
GDZIE do pioruna jest to uwzględnione w inflacj...
-
jak mi coś podeschnie z pieczywa, to zawijam w torebkę i mrożę.
przychodzi taki dzień, kiedy łapie mnie wena i robie z tego zupe albo cos na
kształt zapiekanki.
zupa
-kostka rosołowa, albo 2, w zależności od ilosci zupy
-chleb, te same wytyczne
-starta marchewka
-cebula
-czosnek
-bayzlia
-koncentrat pomidorowy
-kawałek mięsa wołowego, najlepiej własnie takie ,,porosołowe"
się to wszystko gotuje i miksuje, potem dadaje sól, na góre łyzke śmietany lub
jogurtu, troche pieprzu i ...
-
Od października wracam na uczelnię, tym razem zamieszkam w akademiku. Wielkimi
krokami zbliża się koniec studiów dziennych i powoli zaczynam myśleć o pełnej
samodzielności. Ale aby to osiągnąć, powinnam zaoszczędzić w tym roku jak
najwięcej pieniędzy. Także na jedzeniu, ale tak aby nie wpędzić się w chorobę.
Dlatego mam pytanie: co KONIECZNIE trzeba uwzględnić w jadłospisie na co dzień
i na czym nie wolno oszczędzać?
Z czego zaś można zrezygnować całkowicie bez uszczerbku na zdrowiu...
-
Witam!!!
niedawno wróciłam z wakacji,wcześniej skorzystałam z porad na tym forum i
zawekowałam sobie mięski o fasolke w sosie pom. Bardzo ale to bardzo się
sprawdziło, zwłaszcza,że ( byłam nad morzem) jedliśmy raz w stołówce 3os.,
obiad 14 zł, szanowny małżonek wyszedł głodny z obiadu:(( porcje to były
porcyjki)
W każdym razie za pomysły serdecznie dziękuję i pozdrawiam......
-
Słuchajcie,
Mam w domu 2 zwierzaki:świnkę morską i królika.
Moje wydatki to(liczę tygodniowo):
-siano 3pln(2 paczki po 1,5pln)
-brykiet(10pln paczka ,która starcza na 2 tygodnie)
-kolby(3 pln-2 opakowania na tydzień czyli po 2 kolby dla jednego zwierzaka)
-owoce i warzywa(około 5pln tygodniowo).
-suche ziarno(8pln/1kg co starcza na 2 tygodnie)
W czasie miesięcy ciepłych mają świeżą trawę zrywaną,która zastępuje siano.
Czy ktoś z Was ma może sposób na zminimalizowanie wydatków?
-
od listopada zaczelam zapisywac wszystkie nasze wydatki, zrobilam tabele w exelu i......az mi sie slabo robi jak na nia patrze!!! Przeciez to jest kosmos ile my wydajemy-wczesniej to sobie nawet sprawy z tego nie zdawalam a "najlepsze" jest to ze nie mam pojecia jak zmniejszyc koszty. Przedstawie wam tak mniej-wiecej nasze koszty w grudniu:
[b]1. Jedzenie: 522 pln[/b] ale jutro jade jeszcze na duze zakupy do biedronki to pewnie 150pln dojdzie,
w listopadzie za miesiac wyszlo: 1161pln
[b...
-
Warto przeczytac:
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,8829585,Ekologiczny_lifting_swiateczny.html
Jeszcze jest troche czasu, aby nie przesadzic z wydatkami: bardzo czesto niepotrzebnymi.
-
czy to dużo?
Dodam, że ona kupuje w sklepikach osiedlowych i uwaza ze to normalne
i ze i tak oszczednie zyje, bo nie szaleje na zakupach.
Ja mam 2000 na miesiac, w tym 800 zl stalych wydatkow(w tym drogie
leczenie kregosplupa) i chcialabym wynajac pokoj za 400 zl, czy 600
zl na zycie mi wystarczy? Ile wogole wedlug was idzie na zycie
jednej osoby(jedzenie+chemia i reszta)??
-
1/ Jeśli podajecie że coś gdzieś tanio kupiliście (płatki, mleko, itp. towary
"wagowe"), to podawajcie również cenę za kg lub litr (oczywiście jeśli to
możliwe).
2/ Jeśli podajecie ile wydajecie miesięcznie na jedzenie, to podawajcie
również na ile osób, dorosłych i dzieci, te wydatki (u mnie ok. 450 - 500 zł /
mc na 2 os. dorosłe + 5-latka)
-
Tytuł jest kontrowersyjny, bo ja tak na opak :) Rozumiem, że niektórzy nie
zarabiają wystarczająco dużo na tzw. normalne życie i to ich zmusza do
oszczędzania. Ale dlaczego oszczędzają inni?
Ktoś jest sknerą i chce jak najmniej wydawać? Ktoś chce kupić samochód i
zbiera na niego (to rozumiem, takie tymczasowe oszczędzanie)? Ktoś ma kredyty?
ktoś nie chce przepłacać - to rozumiem, ale żeby zaraz oszczędzać? :)
Nie chce mi się z kartką w ręku zapisywać, liczyć, sumować dzielić,
an...
-
Zostało mi z poprzednich dni trochę ryżu, trochę marynat, cebula. Wyrzucić trudno, więc zrobiłam sałatkę na kolację.
I tak sobie myślę - do salatki poszła jeszcze duża puszka kukurydzy, dokupiony por, papryka, majonez - w sumie na pewno nie mniej niż 8-10 zł (sałatka dla 5 doroslych osób). I teraz jemy salatkę, mąż sie cieszy, syn się cieszy - ale oszczedność to jednak raczej nie była:)
-
Drogie mamy!
Mój pierworodny-całkiem piersiowy po nowym roku zacznie dostawać nowe posiłki. W związku z tym mam pytanie. Czy lepiej kupować te gotowe słoiczki, tj. obiadki i deserki (co wiąże się ze sporym kosztem, za dużym raczej jak na mój budżet) czy lepiej gotować samemu?? Czy to wyjdzie taniej?? Jeżeli tak to co gotować, jakie dania robić, jak przechowywać żeby się nie marnowało?? Będę wdzięczna za wszelkie porady i przepisy, jestem całkiem zielona w tej kwestii, dopiero zaczynamy przy...
-
Witam
Pewnie moje pytanie wyda się Wam dziwne,ale nie mieszkam w Polsce więc nie
znam cen. Dość często przeglądam to forum w poszukiwaniu inspiracji.
Jedzenie jest drogie, to wiem czy w Polsce, czy gdziekolwiek indziej. Powiem
Wam jak to jest u mnie. Staram się zawsze mieć w domu brązowy ryż, soczewicę,
ryż, fasolę, kaszę gryczaną, jaglaną, siemię lniane, pestki słonecznika.
Moim zdaniem zupa, która zawiera jakieś strączowe warzywo, nie jest zbyt
droga, a jednocześnie jest bardzo zdro...
-
Hej
Nigdy nie umiałam oszczędzać. Kiedy byłam mała, mama dawała nam pieniądze, ale
nie wolno było ich nam wydawać. ńie były to wielkie kwoty, 5-10 zł, ale i tak
nie wolno było kupić nic słodkiego w sklepiku szkolnym czy czymś takim, tylko
trzeba się było rozliczyć. Kiedy zaczęlam zarabiać jako studentka, wszystko
zaczęlo być bardziej kolorowe, pyszniejsze i potrzebniejsze. Zaczęlam
przepuszczać wszystko co do grosza. I tak mi zostalo po 4 latach. Ile bym nie
dostała, tyle mi pójdzie,...
-
Mam pytanie - czy i jak można zamieszczać tu informacje z innego forum żeby
było zgonie z netykietą. Znalazłam wątek na innym forum pt Posiłki dla
skrajnie biednej rodziny - jest tam bardzo dużo fajnych pomysłów na planowanie
posiłków.
Jak je tutaj przenieś- czy mogę wprost przenieś wypowiedzi.
-
jak wyżej. Jestem 25letnią dziewczyną, wynajmuję mieszkanie z koleżanką. Chciałabym zmieścić się w 400 złotych (jedzenie i chemia) miesięcznie, bo bardzo mi zależy żeby do października odłożyć kasę na wyjazd urlopowy... Czy jest taka opcja zakładajac że nie jem zupek chińskich vifon na śniadanie, obiad i kolację? Dodam, że z domu rodzinnego dostaję "wałówkę" - zwykle jest to zupa i jakieś pieczone mięso które wystarcza na tydzień jako wędlina i ewentualny obiad.
Po wypłacie na początku mies...
-
No i co? No i chciałby się człowiek od nowego roku poodchudzać (takie
postanowionko), jakąś fajną dietę zastosować, a tu sznowny małżonek wziął
pożyczkę, od stycznia zaczynamy spłacać raty i trzeba będzie znowu zacisnąć
pasa. Zaoszczędzić praktycznie mogę głównie na jedzeniu, na kosmetyki wydaję
mało, na ciuchy prawie wcale, dzieci nie mamy, opłaty domowe... no, moze
tutaj trochę. A tymczasem produkty najtańsze są z reguły tymi tuczącymi.
Jedyne co mi pozostaje, to dieta kabaretu ...
-
W podobnym wątku ("z czego zrezygnowaliscie) pojawiły się informacje, ze ze słodkich serkow/ deserkow. Z czego jeszcze można, zeby lodowka była w miarę zapełniona i żeby było zdrowiej? B u mnie w domu zauważył, że jak przestałam kupowac serki/ jogurciki to mąż zaczął wyjadac twarożki przeznaczone do chleba i sery pleśniowe na zakąskę.
-
Zauwazylem, ze tak jak w temacie, poprawiny wyewoluowaly w dodatkowy kosztowny obyczaj, obciazajacy finansowo organizatorow uroczystosci weselnych.
Jeszcze stosunkowo niedawno poprawiny polegaly na tym, ze goscie na drugi dzien bawili sie przy pozostalosciach potraw z wesela (nie pisze "resztkach z talerzy"), wykanczajac kotlety, pieczenie, salatki, wedliny i inne potrawy.
Obecnie zwyczaj powstaly z oszczednosci przeobrazil sie w dodatkowa uroczystosc, czesto w innym lokalu niz bylo wesele,...
-
Da radę?
Nasze wydatki:
200 prąd
100 szambo
50 wywóz śmieci
100 telefony
40 cyfra+
60 internet
230 kredyt
450 jedzenie, pieluchy itp. dla dziecka (7 m-cy)
200 paliwo
180 leki męża
Pracuje tylko mąż, ja właśnie zaczęłam urlop wychowawczy.
Zaczęłam zapisywać wydatki, bo nawet nie wiem, ile wydajemy na
jedzenie. Nie wychodzimy często, rzadko jemy na mieście. Częściej
przyjmujemy gości, lub my jedziemy do nich.
Brak mojej wypłaty to duże uszczuplenie budżetu, ale taką podjęli...