-
nie jestem królową oszczędzania, bo jeszcze nie mam takiej potrzeby, ale
zapowiada się na poważne zmiany w najblizszym czasie, wiec zrobiłam miesiąc
testowy w celu okreslenia wydatków.
mieszkam sama, wiec wszystkiego kupuje z załozenia mało, a paczka makaronu
starcza mi na 2 tygodnie. kwota 10 zł jest o tyle miła, ze nawet po pomnozeniu
nie daje zawrotnej sumy, ale wróćmy do tematu głównego.
śniadanie - bułka kajzerka - 20 gr lub bułka z ziarnami i rodzynkami - 80 gr
na bułke jajko ...
-
Z pewnością nie należę do gospodarnych..., ale do rzeczy...
Mąż pracuje i zarabia ok. 1200 zł na rękę - zazwyczaj dochodzą do tego premie
(w różnej wysokości, czasem wcale) - średnio wychodzi ok. 2000 zł miesięcznie.
Ja przynoszę 1000 zł.
Od 1,5 roku cieszymy się nowym domkiem i oczywiście kredytem hipotecznym,
którego rata wynosi ok. 1000 zł (czyli moja pensja).
Mamy na utrzymaniu prawie 3 latka (przedszkolaka) i 2 auta (zazwyczaj
użytkujemy 1 - drugie w zasadzie jest awaryjne).
...
-
Pytam ,ponieważ zauważyłam ,że my (3 osoby) zjadamy ogromne ilości .
Np.kupując 3 kg pomarańczy po 3 dniach ,góra 4 nie ma po nich
śladu,podobnie z kiwi,,bananami i innymi...jedynie jabłka zostają na
troche dłuzej.
I mam taki zwyczaj ,że zawsze jakieś owoce w domu musza być.
-
Podzielę się z Wami moim doświadczeniem. Pracuję w dużej firmie (5 tyś. ludzi), gdzie funkcjonuje stołówka zakładowa. Mieszkam sam, więc z czystego lenistwa nie chce mi się gotować obiadów. We wspomnanej stołówce obiad kosztuje 10 - 12 zł, jest smaczny, jest go całkiem sporo. Licząc średnio 10 zł dziennie (w sobotę też trzeba zjeść) wychodzi ok. 300 zł miesięcznie. Na żarcie na śniadania idzie mi tak około 50 zł tygodniowo. Czyli wyżywienie zamyka mi się kwotą 500 zł miesięcznie.
Chyba ta st...
-
w zeszłym miesiącu wydawałam 800 ale mi zostawało często dlatego postanowiłam
ograniczyć to do 600 zł z tym ze w tych 800 była chemia a teraz mam zamiar
przeznaczyć 50 raz w miesiącu na chemie myślę ze wystarczy
może ktoś chce spróbować ze mną - na tym wątku możemy zdawać relacje z tego
jak nam idzie
-
Odwiedziłam w zeszłym tygodniu szkołę, w której wiem, że dobre obiady gotują.
Zapytałam i pani powiedziała, ze osoby z "zewnątrz" też mogą sobie obiady
wykupić. Jeden duży obiad 6 zł. I jak kupiłam obiady za ok. 250 zł. to nie
możemy ich przejeść ( mąż moją zupę zjada na śniadanie)Codziennie co innego,
dwa dania, surówka, kompot....Tak mało na jedzenie jak w tym tygodniu to już
dawno nie wydałam:-)
Polecam:-)
-
jak w temacie, od jakiegoś czasu podczytuję to forum, starałam się
tosowac arkusze wydadków itp, ale nic, kompletnie nic mi nie
wychodzi. sytuacja wygląda tak: 2 dorosłych + dziecko, dochód 3000
miesięcznie, wydatki mieszkaniowe ok. 1000, zostaje 2000 na "
życie", tzn. odzież, papu, potrzeby dziecięcia ( pieluchy, klamoty,
ubrania, buty itp) zaopatruję się głównie w biedronce, mimo wszystko
nie stracza mi do 1go, a w dodatku nie zawsze gotuję obiady ( z
powodu lenia ale i kasy-...
-
od jakiegoś czasu notuję swoje wydatki i okazało się, że pieczywo to
całkiem spory wydatek w budżecie jedzienie/napoje.
czy u Was też tak jest?? wydajecie sporo na pieczywo?
jakie pieczywo kupujecie żeby było zdrowo, niedrogo i nie codziennie
to samo? a może chleb pieczony w domu jest tańszy (bo zdrowszy to na
pewno)?
podzielcie się pomysłami :)
-
pamietam moje czasy kiedy jeszcze pracowalam bylo nas dwoje i wtedy
tez gotowalam cale gary i mialam tego na dwa a nawet 3 dni.Tylko że
mnie mama za to okrzyczała że ja meża karmię jednym a tym samym no i
przestałam.Codziennie gotowałam obiad .Ale niestety rachunki też
poszły w góre gaz energia.I teraz tak sobie myślę ile można
zaoszczedzic robiąc podwójną porcję obiadu czyli gotując na dwa
dni?.Jaka będzie wtedy różnica.Nie chcę znowu mrozić kg pieczonego
mięsa i czegos tam t...
-
Najlepiej na słodko... Nie ukrywam, że dużo pieniędzy wydajemy na słodycze. A
ja chciałabym to trochę ograniczyć. Macie jakis pomysł co w zamian? Pieczenie
ciasteczek odpada bo nie mam piekarnika.
Mnie przyszły na myśl tylko słuszone owoce (takie pokrojone w plasterki)...
Może wyjdzie taniej... Napewno będzie zdrowiej :-)
Jakie Wy macie pomysły?
Pozdrawiam
Ania
-
Jakie macie miesięczne wydatki na mieszkanie i życie?
Ile wydajecie miesięcznie i ile udaje wam się odłożyć?
Zadaje te pytania, ponieważ zastanawiam się czy tylko mi tak ciężko jest wydać każdą złotówkę i czy każdy zakup czegokolwiek dla siebie owocuje dużym poczuciem winy, że mogłem coś kupić dla dzieci czy do domu...
Tak na marginesie - jestem facetem i całe utrzymanie domu jest na mojej głowie. Czyli kupowanie dzieciom ubranek (mam 2 dzieci), codzienne zakupy, gotowanie, wszelkie gospod...
-
Nie mam już pomysłów na kolacje dla moich chłopaków - 3 i 6 lat.
Należą raczej do niejadków i mają swoje ulubione "potrawy" - tosty, racuszki z
jabłkami, naleśniki, mleko z chrupkami.
Chciałabym im jakoś urozmaicić kolacyjki, ale nie mam za bardzo pomysłów. Może
Wy coś podpowiecie? Co Wasze dzieci wcinają?
-
No właśnie. Połakomiłam się (promocja) i kupiłam za dużo. Teraz nie chce się
już tego jeść a szkoda wyrzucić. Pokroiłam w kostkę i dałam do zamrażarki.
Będę miała do jajecznicy. A wy co z tym robicie?
-
własnie odebrałam swoje wyniki krwi... i okazało sie, że mam fatalnie wysoki
poziom trójglicerydów...
nie jest to ani skłonność dziedziczna, ani brak ruchu.. tylko zła dieta -
czyli potrawy tanie... tak to jest chciałam przyoszczędzic i zaczęły się -
nalesniki, placki, makarony, pierogi, żółte sery... czyli wszystko to, co
powoduje wzrost trójglicerydów we krwi. Lekarz stanowczo zakazał mi
spozywania takich własnie tanich rzeczy. mało tego - mówiła, ze zgłasza sie
coraz więcej ...
-
Walczę ze spłatą debetu w koncie. W sierpniu wyliczyłam sobie wolną kwotę, którą bez większego problemu powinnam oszczędzić/odłożyć. Priorytetem oczywiście jest spłata debetu, jednak wiem, że zostawiając tę kwotę na ROR istnieje pewne prawdopodobieństwo, że na koniec miesiąca i tak ją rozpuszczę. Przelewając ją na konto oszczędnościowe czynię ją "bezpieczną", ale jednocześnie będę miała naliczone większe odsetki za debet.
To około 15-20 zł w plecy, wiem, że niezbyt dużo, ale jednak zastana...
-
Tak sobie podczytuję to forum i myślę...Jeśli uwielbiam dobrą herbatę i kupuję
tylko Dilmah, a nie Minutkę to jestem rozrzutna? Czy po prostu dbam o jakość
tego co lubię, i o ile mogę jeść tani ser, to herbatę piję drogą? Czy będę
rozrzutna dopiero wtedy, kiedy nie czuję różnicy, ale kupuję, żeby np. inni
widzieli, ze mnie STAĆ.
Czy jeśli jem makaron za 0.99 zł. bo nie stać mnie na inny to oszczędzam czy
muszę zaciskać pasa po prostu?
Czy jeśli staram się nie kupować niepotrzebnych rz...
-
Jak to wygląda u was płacicie za siebie rachnki, prąd gaż, jedzenie,
jak to ma się do aszych dochodów, jakie macie na ten temat zdanie
-
Drogie mamy... jakiś czas temu, jak tylko pojawiłam się na tym wspaniałym forum, radziłam innej mamie, aby nie bawiła się w gotowanie obiadków dla dziecka, bo przecież są słoiczki... maksymalna wygoda i wiecej wolnego czasu... i tak też myślałam bardzo długo i kupowałam je dla synka, jemu ogromnie smakowało a ja bylam szczęśliwa. Po tamtym moim wpisie, zostałam bardzo skrytykowana przez inne mamy, że jestem leniwa itp... wtedy bardzo sie wzburzyłam na owe "matki polki", ale z czasem, czytają...
-
hej, mam do Was pytanie:
od kilku miesięcy mieszkam z pewną osobą. bardzo się lubimy. teraz jednak ma przed sobą spore wydatki - nowy kurs, bardzo kosztowny. Wspólokatory tymczasem spłaca kredyt. do tej pory dzieliliśmy się jedzeniem i kosmetykami pasta do zębów, proszek do prania etc.]. jednak zauważyłam, że od kilku tyg. tylko ja robię zakupy [ i nie tylko 15 dk szybki czy kostke masła, ale uzupełniam podstawy cukier, masło , herbata, kawa]. to samo w łazience, pasta, papier etc. wspóloka...
-
Jak to u was jest. Pieniądze to cel sam w sobie, czy środek do realizowania
założeń, marzeń i celów?
Umiecie się nimi cieszyć? Umiecie je wydawać?
W rozwinięciu - są tacy, którym przyjemność sprawiają cyferki na koncie, bo
czują się bezpiecznie itd. Są tez tacy, którzy gromadzą cyferki, żeby móc
sobie je potem zmaterializować. Czy jak juz je zmaterializujecie, to was potem
ściska 2 dni, że tyle wydałyscie, czy się cieszycie?