Forum eDziecko eRodzice Oszczędzamy
ZMIEŃ
      jedzenie

    jedzenie

    (416 wyników)
    • nie jestem królową oszczędzania, bo jeszcze nie mam takiej potrzeby, ale zapowiada się na poważne zmiany w najblizszym czasie, wiec zrobiłam miesiąc testowy w celu okreslenia wydatków. mieszkam sama, wiec wszystkiego kupuje z załozenia mało, a paczka makaronu starcza mi na 2 tygodnie. kwota 10 zł jest o tyle miła, ze nawet po pomnozeniu nie daje zawrotnej sumy, ale wróćmy do tematu głównego. śniadanie - bułka kajzerka - 20 gr lub bułka z ziarnami i rodzynkami - 80 gr na bułke jajko ...
    • Z pewnością nie należę do gospodarnych..., ale do rzeczy... Mąż pracuje i zarabia ok. 1200 zł na rękę - zazwyczaj dochodzą do tego premie (w różnej wysokości, czasem wcale) - średnio wychodzi ok. 2000 zł miesięcznie. Ja przynoszę 1000 zł. Od 1,5 roku cieszymy się nowym domkiem i oczywiście kredytem hipotecznym, którego rata wynosi ok. 1000 zł (czyli moja pensja). Mamy na utrzymaniu prawie 3 latka (przedszkolaka) i 2 auta (zazwyczaj użytkujemy 1 - drugie w zasadzie jest awaryjne). ...
    • Pytam ,ponieważ zauważyłam ,że my (3 osoby) zjadamy ogromne ilości . Np.kupując 3 kg pomarańczy po 3 dniach ,góra 4 nie ma po nich śladu,podobnie z kiwi,,bananami i innymi...jedynie jabłka zostają na troche dłuzej. I mam taki zwyczaj ,że zawsze jakieś owoce w domu musza być.
    • Podzielę się z Wami moim doświadczeniem. Pracuję w dużej firmie (5 tyś. ludzi), gdzie funkcjonuje stołówka zakładowa. Mieszkam sam, więc z czystego lenistwa nie chce mi się gotować obiadów. We wspomnanej stołówce obiad kosztuje 10 - 12 zł, jest smaczny, jest go całkiem sporo. Licząc średnio 10 zł dziennie (w sobotę też trzeba zjeść) wychodzi ok. 300 zł miesięcznie. Na żarcie na śniadania idzie mi tak około 50 zł tygodniowo. Czyli wyżywienie zamyka mi się kwotą 500 zł miesięcznie. Chyba ta st...
    • w zeszłym miesiącu wydawałam 800 ale mi zostawało często dlatego postanowiłam ograniczyć to do 600 zł z tym ze w tych 800 była chemia a teraz mam zamiar przeznaczyć 50 raz w miesiącu na chemie myślę ze wystarczy może ktoś chce spróbować ze mną - na tym wątku możemy zdawać relacje z tego jak nam idzie
    • Odwiedziłam w zeszłym tygodniu szkołę, w której wiem, że dobre obiady gotują. Zapytałam i pani powiedziała, ze osoby z "zewnątrz" też mogą sobie obiady wykupić. Jeden duży obiad 6 zł. I jak kupiłam obiady za ok. 250 zł. to nie możemy ich przejeść ( mąż moją zupę zjada na śniadanie)Codziennie co innego, dwa dania, surówka, kompot....Tak mało na jedzenie jak w tym tygodniu to już dawno nie wydałam:-) Polecam:-)
    • jak w temacie, od jakiegoś czasu podczytuję to forum, starałam się tosowac arkusze wydadków itp, ale nic, kompletnie nic mi nie wychodzi. sytuacja wygląda tak: 2 dorosłych + dziecko, dochód 3000 miesięcznie, wydatki mieszkaniowe ok. 1000, zostaje 2000 na " życie", tzn. odzież, papu, potrzeby dziecięcia ( pieluchy, klamoty, ubrania, buty itp) zaopatruję się głównie w biedronce, mimo wszystko nie stracza mi do 1go, a w dodatku nie zawsze gotuję obiady ( z powodu lenia ale i kasy-...
    • od jakiegoś czasu notuję swoje wydatki i okazało się, że pieczywo to całkiem spory wydatek w budżecie jedzienie/napoje. czy u Was też tak jest?? wydajecie sporo na pieczywo? jakie pieczywo kupujecie żeby było zdrowo, niedrogo i nie codziennie to samo? a może chleb pieczony w domu jest tańszy (bo zdrowszy to na pewno)? podzielcie się pomysłami :)
    • pamietam moje czasy kiedy jeszcze pracowalam bylo nas dwoje i wtedy tez gotowalam cale gary i mialam tego na dwa a nawet 3 dni.Tylko że mnie mama za to okrzyczała że ja meża karmię jednym a tym samym no i przestałam.Codziennie gotowałam obiad .Ale niestety rachunki też poszły w góre gaz energia.I teraz tak sobie myślę ile można zaoszczedzic robiąc podwójną porcję obiadu czyli gotując na dwa dni?.Jaka będzie wtedy różnica.Nie chcę znowu mrozić kg pieczonego mięsa i czegos tam t...
    • Najlepiej na słodko... Nie ukrywam, że dużo pieniędzy wydajemy na słodycze. A ja chciałabym to trochę ograniczyć. Macie jakis pomysł co w zamian? Pieczenie ciasteczek odpada bo nie mam piekarnika. Mnie przyszły na myśl tylko słuszone owoce (takie pokrojone w plasterki)... Może wyjdzie taniej... Napewno będzie zdrowiej :-) Jakie Wy macie pomysły? Pozdrawiam Ania
    • Jakie macie miesięczne wydatki na mieszkanie i życie? Ile wydajecie miesięcznie i ile udaje wam się odłożyć? Zadaje te pytania, ponieważ zastanawiam się czy tylko mi tak ciężko jest wydać każdą złotówkę i czy każdy zakup czegokolwiek dla siebie owocuje dużym poczuciem winy, że mogłem coś kupić dla dzieci czy do domu... Tak na marginesie - jestem facetem i całe utrzymanie domu jest na mojej głowie. Czyli kupowanie dzieciom ubranek (mam 2 dzieci), codzienne zakupy, gotowanie, wszelkie gospod...
    • Nie mam już pomysłów na kolacje dla moich chłopaków - 3 i 6 lat. Należą raczej do niejadków i mają swoje ulubione "potrawy" - tosty, racuszki z jabłkami, naleśniki, mleko z chrupkami. Chciałabym im jakoś urozmaicić kolacyjki, ale nie mam za bardzo pomysłów. Może Wy coś podpowiecie? Co Wasze dzieci wcinają?
    • No właśnie. Połakomiłam się (promocja) i kupiłam za dużo. Teraz nie chce się już tego jeść a szkoda wyrzucić. Pokroiłam w kostkę i dałam do zamrażarki. Będę miała do jajecznicy. A wy co z tym robicie?
    • własnie odebrałam swoje wyniki krwi... i okazało sie, że mam fatalnie wysoki poziom trójglicerydów... nie jest to ani skłonność dziedziczna, ani brak ruchu.. tylko zła dieta - czyli potrawy tanie... tak to jest chciałam przyoszczędzic i zaczęły się - nalesniki, placki, makarony, pierogi, żółte sery... czyli wszystko to, co powoduje wzrost trójglicerydów we krwi. Lekarz stanowczo zakazał mi spozywania takich własnie tanich rzeczy. mało tego - mówiła, ze zgłasza sie coraz więcej ...
    • Walczę ze spłatą debetu w koncie. W sierpniu wyliczyłam sobie wolną kwotę, którą bez większego problemu powinnam oszczędzić/odłożyć. Priorytetem oczywiście jest spłata debetu, jednak wiem, że zostawiając tę kwotę na ROR istnieje pewne prawdopodobieństwo, że na koniec miesiąca i tak ją rozpuszczę. Przelewając ją na konto oszczędnościowe czynię ją "bezpieczną", ale jednocześnie będę miała naliczone większe odsetki za debet. To około 15-20 zł w plecy, wiem, że niezbyt dużo, ale jednak zastana...
    • Tak sobie podczytuję to forum i myślę...Jeśli uwielbiam dobrą herbatę i kupuję tylko Dilmah, a nie Minutkę to jestem rozrzutna? Czy po prostu dbam o jakość tego co lubię, i o ile mogę jeść tani ser, to herbatę piję drogą? Czy będę rozrzutna dopiero wtedy, kiedy nie czuję różnicy, ale kupuję, żeby np. inni widzieli, ze mnie STAĆ. Czy jeśli jem makaron za 0.99 zł. bo nie stać mnie na inny to oszczędzam czy muszę zaciskać pasa po prostu? Czy jeśli staram się nie kupować niepotrzebnych rz...
    • Jak to wygląda u was płacicie za siebie rachnki, prąd gaż, jedzenie, jak to ma się do aszych dochodów, jakie macie na ten temat zdanie
    • Drogie mamy... jakiś czas temu, jak tylko pojawiłam się na tym wspaniałym forum, radziłam innej mamie, aby nie bawiła się w gotowanie obiadków dla dziecka, bo przecież są słoiczki... maksymalna wygoda i wiecej wolnego czasu... i tak też myślałam bardzo długo i kupowałam je dla synka, jemu ogromnie smakowało a ja bylam szczęśliwa. Po tamtym moim wpisie, zostałam bardzo skrytykowana przez inne mamy, że jestem leniwa itp... wtedy bardzo sie wzburzyłam na owe "matki polki", ale z czasem, czytają...
    • hej, mam do Was pytanie: od kilku miesięcy mieszkam z pewną osobą. bardzo się lubimy. teraz jednak ma przed sobą spore wydatki - nowy kurs, bardzo kosztowny. Wspólokatory tymczasem spłaca kredyt. do tej pory dzieliliśmy się jedzeniem i kosmetykami pasta do zębów, proszek do prania etc.]. jednak zauważyłam, że od kilku tyg. tylko ja robię zakupy [ i nie tylko 15 dk szybki czy kostke masła, ale uzupełniam podstawy cukier, masło , herbata, kawa]. to samo w łazience, pasta, papier etc. wspóloka...
    • Jak to u was jest. Pieniądze to cel sam w sobie, czy środek do realizowania założeń, marzeń i celów? Umiecie się nimi cieszyć? Umiecie je wydawać? W rozwinięciu - są tacy, którym przyjemność sprawiają cyferki na koncie, bo czują się bezpiecznie itd. Są tez tacy, którzy gromadzą cyferki, żeby móc sobie je potem zmaterializować. Czy jak juz je zmaterializujecie, to was potem ściska 2 dni, że tyle wydałyscie, czy się cieszycie?
    Pełna wersja