Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      jedzenie

    jedzenie

    (1290 wyników)
    • Nie mówię o kilkumiesięczniakach, bo to naturalne. Myslę o dzieciach 2+ letnich, które teoretycznie powinny jeść to samo co rodzice, ale wiecznie wybrzydzają i właściwie na ich menu mogły by składać się wyłącznie frytki i mielone? I nie mówię też o sytuacjach ekstremalnych kiedy rodzice maja ochte np na ekstremalnie pikantne chili con carne więc wiadomo dziecko tego nie ruszy.
    • Moze mi cos poradzicie, bo musze racjonalnie schudnac. Zadwolona bylabym z 20 kg. Tylko prosze, zadne diety cud, bo przez ostatnia diete, to sobie jeszcze wiecewj kilogramow nalapalam.
    • witam mam moze glupie pytanie poniewaz prawie wszystkie kobiety daly by wszystko by schudnac a ja wrecz odwrotnie mam 9 mies synka i odkad jestem po porodzie mam problem z jedzeniem po 1 to czasami nie mam czasu przy malym cos zjesc a po 2 jak juz mam czas to nie jestem glodna wiec wychodz na to ze jem zazwyczaj tylko kolacje. chcialabym przytyc i wiem ze najwazniejsze do tycia jest jedzenie ale czy mozna zrobic cos jeszcze??
    • czy tym się nie powinien zająć Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów??
    • z nerwów, powoli zaczyna mnie brzuch boleć a jem nadal nigdy tak nie miałam a teraz mnie dopadło
    • Dieta polska, bo nie wiem, czy jeszcze gdzieś na świecie też tak jest. Mleko: Kiedy urodziłam dziecko, to w szpitalu dostałam ulotkę z milionem zakazów jedzeniowych. Na ulotce było napisane, że mogę pić jedną szklankę dwuprocentowego mleka dziennie. I spożywać dużo nabiału. Kiedy przyszła do mnie położna środowiskowa, to zaleciła nabiał i kategorycznie zakazała mleka, bo mleko to ZUO. Pozwoliła kropelkę do kawy (którą nawet poleciła, bo mam niskie ciśnienie). Ostatnio byłam z dzieckiem u...
    • Ja muszę się wam przyznać, że niestety tak. Właśnie po raz kolejny zapaskudziłam sobie klawiaturę okruchami z tosta z czosnkiem ;). I niestety jestem jak na razie niereformowalna w tej materii :/.
    • rozchodzi się o karmę. mam w domu dwie kotki, obie po sterylizacji. w zasadzie to matka z córką;) stara ma niemal 20lat(wiem, niemożliwe, a jednak;))a młoda 4lata. do tej pory jadły suchą karmę dla kotów dorosłych. Stara kotka jest ślepa i od roku nie wychodzi na dwór choć mamy podwórko, młoda jest ruchliwa i ogólnie zdrowa(poza alergią na obroże przeciw pchłom). Zauważyłam że stara ostatnio dużo pije i też dużo sika. Zastanawiam się nad zmianą karmy, pod uwagę biorę karmę dla kotek po ...
    • Moje dziecko dzis rano ze łzami w oczach pyta sie mnie czy dziś jest wtorek? Ja na to, że tak. Posmutniał. Pytam sie o co chodzi? A on na to, że dzis jest wtorek czyli od południa bedzie inna pani przedszkolanka która zmusza mnie do jedzenia i dopóki dzieci nie zjedzą tyle, ile ona uzna za stosowne nie mogą iść sie bawić. Wygląda to w ten sposób że Pani wyznacza dzieci które zjadły np. Ania możesz juz odejśc od stołu i iść sie pobawić i jak twierdzi mój syn jego "wybrała" tylko ...
    • Jakie byście zjadły najchętniej lub z czym... Pomijając pierogi z mięsem, kapustą, nawet te z serem czy truskawkami. Chodzi mi bardziej o jakieś udziwnienia... macie jakieś twórcze i sprawdzone pomysły??? Pozdrawiam :)
    • Przeczytałam wczoraj i tkwi to w mojej głowie wiadomosci.onet.pl/1587089,2677,1,dzieci_smieci,kioskart.html Byłabym skłonna do takich działąń, ale tylko w przypadku totalnej biedy. A już gości poczęstować - dla mnie skrajność. Chociaż przyznaję jeden wniosek jest ważny: muszę się dobrze zastanawiać robiąc listę zakupów żeby nie wyrzucać.
    • Pisze na tym forum, bo na pomocne mamy nie wszyscy wchodzą. Jest "śmierdząca" sprawa, a właściwie osoba która oszukuje. Jest chora, ale to jej nie tłumaczy. W skrocie powiem, że w TVP został wyemitowany program "Na celowniku" w lipcu, o Mariuszu K. który ma biedę, nie ma co jeść itd. Podano tam też nr konta, aby chętni mogli wplacać. Ta osoba jest oszustem! I mimo iż pisano do TVP aby go sprawdzili, aby przed emisją poczytali w necie o tej osobie, telewizja to olała, i pogram po...
    • Miałam gości w domu. W sumie pierwszy raz jestem autentycznie zawiedziona odwiedzinami. Goście oczekiwani. Rzadko mamy okazje się widywać. Mam wrażenie, że były ciągłe anse czy fochy. Normalnie łapy mi opadały co rusz. Chcieli zadzwonić do rodziny. Nie mamy stacjonarnego więc proponuje Skype. Nie, bo do komputera mówić nie będzie. Potem obiad. Źle, bo sama zapraw nie robię i biedaki musieli korniszony kupne jeść. Jedziemy zwiedzać i też sami nie wiedzieli co chcą. Poszli sami zwiedzać (mu już...
    • Drogie mamy, rozwiejcie prosze moje wątpliwości. Nasłuchałam się i naczytałam jęków, lęków i płaczów jak to po ciąży zostają zbędne kilogramy. Że po ciąży nadwaga, że rozmiar nie ten, że spodnie nie tego. A tymczasem obserwując koleżanki które wracaja po macierzyńskim - wcale tego nie widzę! Jedna po drugiej wracają lasencje, chude, z fryzurami, zero śladów ciąży. Niektóre nawet chudsze niz wcześniej. Czy to tylko taki mit? Jak sobie teraz myślę to nie przypominam sobie ani jednej która by w...
    • oferma ze mnie :) cały tydzień zbierałam kolorowe rzeczy które można prać w pralce delikatnym płynie, a dzisiaj wrzuciłam je do pralki i z rozpędu wsypałam proszek do białego oraz odplamiacz... cud że nic się nie odbarwiło (aż dziwne :) ) Chyba muszę sobie zrobić przerwę od porządków domowych :) co myślicie o kimś do sprzątania? ile taka przyjemność kosztuje? Mieszkam pod Warszawą.
    • Zamierzam zacząć dietę Ducana.I mam takie pytanie.Komu z Was,której ona pomogła?Ile wytrwałyście,ile zrzuciłyście?Czy ja jako matka KP mogę ją stosować? Czy wystarczy,że po tym pierwszym etapie,przejdę na inną dietę np "MŻ"?i będę ćwiczyć? A jeszcze znalazłam takie coś: Zalety: – nie głodzimy się, – nie liczymy kalorii, – nie musimy ćwiczyć, – dieta okazuje się skuteczna dla wielu osób. Wady: – w pierwszych dniach diety odczuwać możemy osłabi...
    • Dając dziecku grzyby wolałbym dawać jadalne a nie "dopuszczone do sprzedaży".
    • Mieszkam na obrzeżach miasta od 4 lat. Blisko duży park i las i...całkiem sporo bezpańskich psów. Muszę przyznać, ze jestem strachałą i boję się takich zwierząt, małych czy dużych. Na szczęście większość z nich już znam i się do nich przyzwyczaiłam, nie są agresywne, latają po okolicy. Ostatnio dołączył nowy, dosyć duży. Jak się pierwszy raz z nim spotkałam sam na sam wieczorem na ulicy to oczywiście, jak to ja, stracha miałam. Ale mnie obwąchał i poszedł. Teraz widuje go regularnie. Czy wy c...
    • firmy na D........e i delektuję się smakiem nie myśląc co w nim pływało, zostało zmielone, znalazło się w moim kubeczku. Malinowy, aksamitny, jest naprawdę pyszny
    Pełna wersja