-
Od razu piszę o co chodzi.
Zorientowałam się, że to co było prawie że koszmarem dzieciństwa, to znaczy kożuchy, salceson ze szczeciną, flaki, por w zupie, kompletnie nie dotyczy teraz dzieci, przynajmniej mojego.
Nie chce - zje co innego.
A jak lubi - to mu zrobię więcej.
Mój syn nawet nie wiedział, co to jest kożuch, się wydało niedawno.
Powiedzcie, dlaczego nie mogli mi tego pora darować, mleko mi przelać przez sitko a nie zmuszać do jedzenia?
I kupić mi więcej niż jeden kubek serka h...
-
Drogie Forumki;) jak sobie radzicie w sytuacji kiedy Wasze dziecie czestowane
sa na placu zabaw slodyczami przez inne mamy?
Bo ja ostatnio mam z tym problem - i juz nie wiem jak z niego wybrnac.
Moja corka ma prawie 3 latka, dopoki nie sprobowala slodyczy to ja oczywiscie
nie interesowaly. Nie uchowala sie dlugo bo tata to slodyczoholik, wiec cos
tam codziennie dostanie, a to ciastko, a to kawalek batona, a to jakas zelke.
Generalnie staram sie, by takie typowe slodycze byly naprawd...
-
Czy oferujecie opiekunce wyżywienie?
Tak się właśnie zastanawiam, jak tę kwestię rozwiązać. Myślę, że jednak powinnam jej zapewnić wyżywienie podczas jej pracy, w końcu będzie spędzała z moim dzeickiem 9h, czasami 4h dziennie!
Początkowo rozmawiałm z nią na temat gotowania obiadów, coś zasugerowałam żeby ugotowała wstepnie się niby zgodziła, przy okazji sama mogłaby zjeść. Teraz chyba zmieniła zdanie, bo moje dziecko ma dopiero rok-więc wiadomo jest bardzo absorbujące.
Dla mnie problem...
-
tak nawiązując do watku o kotlecie...i wpadaniu w porze obiadu,
czy jest i jaka jest wg was pora obiadu???
ja np jadam obiadokolacje o godz 18-19.00, nawet w weekendy...
-
robią też własne wędliny albo nie jedzą kupnych wędlin(bo w nich jest chyba najwięcej konserwantów i ulepszaczy)? Nie używają gotowych przypraw takich jak Vegeta i kostek rosołowych? Nie jedzą słodyczy typu batoniki, gotowe ciastka, czekolady, cukierki itd? Kupują wyłącznie ekologiczne owoce i warzywa?
Bo osoby, które znam i które pieką własny chleb "bo to takie zdrowe i bez tej strasznej chemii" jednocześnie sypią Vegetę do każdej potrawy i kupują dzieciom co drugi dzień lizaki. Jak dla mn...
-
Ile jecie słodyczy dziennie/tygodniowo? Naprawdę, a nie na zasadzie: tyle sobie założyłam, ale oprócz tego jeszcze coś tam podjadam, jak nie wytrzymam? :P Pytam, bo ostatnio mam straszne parcie na słodycze i zastanawiam się, jaka jest optymalna dawka (którą na pewno przekraczam, ale chociaż chciałabym wiedzieć, do ilu ograniczać). Zupełnie nie jeść słodyczy nie potrafię, mimo usilnych prób :(.
-
Pamietam tylko, ze w tej bajce jakaś biedna lub zgubiona dziewczyna znajdowała w lesie, w drzewach ubranie, jedzenie i potem chyba jakieś spanie. Ale wcześniej i dalej ... kompletna pustka. A ponieważ męczy mnie ta bajka juz od dawna to zwracam sie o pomoc.
O taki mały relaks myślowy od szaleństwa przedświątecznego ;)
-
Tylko ten posiłek w ciągu dnia chce mi się celebrować, później bywa,
że czasu brakuje- bez śniadania nie wychodzę z domu. No i staram
się, aby było zdrowe, treściwe i bogate w witaminy i w co tam
jeszcze wartościowego- nawet ostatnio wróciłam do owsianki;)P
-
Mam problem, który jest przykry przede wszystkim dla mojego Michałka.Syn ma już prawie 12 lat, tak jak wiadomo to nie jest taki łatwy okres dla dzieciaków, często się awanturuje, miewa
różne humorki.Ostatnio zrobił się jakiś osowiały i miał takie dni, że w ogóle nie chciał ze mną rozmawiać.Myślałam, że to przejdzie,ale kiedy ten czas utrzymywał się dosyć długo, naciskałam na syna wymyślając coraz to nowe preteksty do rozmowy, ale on dalej milczał. Kompletnie nie wiedziałam co robić.Któregoś...
-
Czy kupione gotowe to az takie zlo? (chodzi o tluszcz,kalorycznosc itp)
-
jest u mnie rodzinka obecnie i natchnelo mnie to do zalozenia tego
watku, czy jesli sa u was goscie o odmiennych zwyczajach kulinarnych
to gotujecie pod siebie czy pod gosci? np my nie uzywamy soli,
weget , kostek rosolowych, nie pijamy coli itp nie jadamy fast
foodow a nasi goscie odwrotnie to mam solic i przyprawiac czy nie?
czy sami niech sobie przyprawiaja na talerzach? jak jest u was?
-
Nowa Dieta-Cud Zwana Dietą Przedszkolaków. Prawdopodobnie zwróciłaś(-
eś) uwagę na fakt, że większość dwulatków jest szczupła. Teraz
przepis na ich sukces w tej dziedzinie staje się dostępny dla
wszystkich w tej oto nowej diecie. Wskazana jest konsultacja z
lekarzem przed jej rozpoczęciem, w przeciwnym przypadku będziesz się
musiał(-a) z nim zobaczyć po jej zakończeniu. Tak czy inaczej
powodzenia!
DZIEŃ PIERWSZY:
śniadanie: Jajecznica z jednego jajka, jedna grzanka z dżemem...
-
Chciałabym zrzucić kilka kilo, ale nie samopas, tylko pod kierunkiem dietetyka. Z drugiej strony jedyna osoba, ze znanych mi, która była pod opieką dietetyka przez wiele miesięcy, nie schudła w rezultacie nic (trochę schudła, potem znowu przytyła), a ja sama, sporo lat temu, wybrałam się do pani dietetyk i już po pierwszej wizycie zrezygnowałam, bo pani była zajęta głównie sobą, inną pacjentką i rozmowami z pielęgniarką, a nie mną. Olałam więc panią i schudłam bez jej pomocy. Z trzeciej stron...
-
Jestem pod wplywem pewnej rozmowy i obserwacji i tu bije sie w piersi, ze na serio chcialabym wiedziec jak sie maja geny do tycia w ciazy. Kazda kobieta musi przytyc, to wiadome. Tyle, ze niektore tyja do granicy minimalnej ("tusza" to dziecko, wody plodowe, lozysko i niewiele wiecej), a niektore rozsrastaja sie do gigantycznych rozmiarow. Od czego uzalezniona jest ilosc pochalnianego jedzenia w ciazy? Bo wlasnie sie dowiedzialam, ze niektore matki maja dobrze i dzieki odpowiednim genom nie m...
-
Rozmawiałyśmy ostanio z przyjaciólkami i doszłysmy do cennych wniosków :P
Te z nas mają teraz super figure,które w dziecinstwie do jedzenia trzeba było
zmuszac..Byłe niejadki znaczy się..
Zaś te,które normalnie jadły to co rodzice podali..to juz róznie teraz..
Zaliczam sie do grupy nr 1,do ciązy miałam zawsze niedowage,teraz mam jakies
2-3 kilo za duzo,ale wg niektórych lepiej wygladam teraz.
Nigdy jednak figura nie była moim kompleksem,raczej atutem..
Kiedys nie cierpiałam jeść.Przy o...
-
Tak wiem, że pora zupełnie nie ta ale koło 10 muszę jechać na zakupy, a zupełnie brak mi weny. Potrzebuję jakiś pomysłów na obiad dla typowego padlinożercy. Osoby, która uważa, że najlepszą surówką jest tatar, ryby to całkiem ładne zwierzątka domowe, a zupy je tylko wtedy gdy w lodówce nawet pingwiny zdechły.
Wszelkie pomysły mile widziane. Nie ma znaczenia czy to będzie mięso pieczone, duszone, kotlety, czy coś innego
Ratujcie
-
Dziewczyny!
Stoję przed raczej chyba koniecznością noszenia aparatu ortodontycznego. Jestem już (bardzo) dorosła. Która z Was nosiła w dorosłym zyciu aparat? podzielcie się swymi uwagami. Na co zwracac uwagę, czego nie wolno robić (jeść) itp jak się aparat ma?
Co sądzicie (a może któras miała?) aparat lingwalny (montowany od wewnątrz)...
-
Syn chodzi do zerówki w przedszkolu.
Niedawno powiedział, że pani pytała o kary, które stosują rodzice.
Młody przyznał się, że zrobiłam szlaban na nutellę, jakas dziewczynka powiedziała, że idzie do kąta.
Myślicie, że chcą wyłapać, kto bije?
-
Córka przymierzyła w sklepie buty, poskakała w nich, jest ok to
bierzemy. Już ich z nóg nie zdjęła, poszłyśmy do domu. Przed chwilą
sobie je jeszcze raz obejrzałam, trochę dokładniej niż w sklepie (i
tu właśnie wyszła moja tępota) i w czubku w górnej części mają
lekkie zgrubienie, które może córkę uwierac w palce. Może byc tak,
że się w tym miejscu uleży, ale może byc też, że nie. Nie chcę się
teraz pozbywac butków na dwa tygodnie w ramach reklamacji. Jest inne
wyjście?
-
[b]"Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?" - [i]Lew Tołstoj[/i][/b]