-
Moja mama ubolewa nad tym, że dzieci nie szanują chleba , wogóle jedzenia.
Często znajduje pod bramą jakieś wyrzucone niedojedzone kanapki, resztki
ciastek, czasem nieskończone opakowania chrupek.
Mnie w dzieciństwie uczono w domu, że jedzenie trzeba szanować, że nie można
byle gdzie wyrzucać zwłaszcza chleba, na który trzeba cięzko pracować.
Przynosiłam więc nie zjedzone kanapki ze szkoły do domu i dawałam psu.
Mojego syna tez tak uczyłam i córce też będę to wpajać jak podrośnie.
...
-
Temat był wałkowany wielokrotnie, wiem. Ale czegoś nie rozumiem.
Kiedy pojawia się wątek, w którym zdesperowana matka mówi o tym, że dziadkowie
przekarmiają dzieci słodyczami (nie dają raz na jakiś czas cukierka, tylko
przy każdej okazji je zasypują słodyczami i czasami same wkładają do ust i
często właśnie z tym kojarzą się dzieciom), to w odpowiedzi przeważają głosy,
że dziadkowie są od rozpieszczania, że cukierek jeszcze nigdy nikomu nie
zaszkodził, że dzieci kochają słodycze i nie...
-
Powiedzcie mi jak często dajecie swoim maluchom słodycze,ja staram się
ograniczać dawanie słodyczy,ale jak babcia wpadnie z wizytą a nie ma daleko(z
góry na dół)to dzieciaki od razu wiedzą że będzie "wyżerka" i lecą mało nóg
nie połamią,babcia im się kojarzy z lizakami,irysami,krówkami i innymi
mordoklejkami.Mówiłam,prosiłam,tłumaczyłam i nic do tej baby nie dociera szlak
mnie trafia,mówię jej niech mama lepiej kupi im jogurty,owoce i przestanie
dawać te słodycze,a ona mi na to że dziec...
-
pomocy!
Witajcie, błagam Was o pomoc, jeśli ktokolwiek spotkał się u swego dziecka z
takimi objawami i wie, jak postępować.
Mam 8 tygodniową córkę, którą od początku karmiłam piersią. Od 1 dnia po
porodzie Ines wydawała dźwięki przy piersi, jakby śpiewała na samogłosce
i-i-i-i. ( Pierwsza jest wysoka a druga niska) .Z daleka słychać było, jakbym
przy piersi miała małego osiołka ( przypominało to dokladnie dźwięki wydawane
przez to zwierze).Położne opiekujące się dzieckiem na oddz. popo...
-
To pytanie kieruję do mam walczących z kilogramami. Jak sobie radzicie podczas napadu głodu, kiedy czujecie, że już nie możecie... i tylko krok was dzieli od złapania jakiegoś ciastka, kanapki itp.? ;)
-
Gotuje w domu obiady. Ogolnie mezowi wszystko smakuje, ale sa dania,
ktore jego matka gotowala inaczej, i tu mam pytanie do was. Czy
gotujecie obiady po swojemu, czy tez z mysla o mezu? Czy jesli maz
nie lubi buraczkow na smietanie na cieplo, to wcale juz tego dania
nie robicie sobie i dziecku? czy tez robicie dla siebie to danie i
dla dziecka a dla meza inne? Bo ja robie tak, ze gotuje i jem razem
zdzieckiem, a maz je co sobie wyjmie z lodowki. Jednak ciekawi mnie
czy np. jes...
-
Rozmawialiśmy ostatnio ze znajomymi o tym, jak można ropoznać, czy ktoś jest
dobry w łóżku i czy generalnie lubi seks. Jakiś czas temu zauwazyłam dziwną
prawidłowość (nie wiem dlaczego tylko u kobiet). Otóż stosunek do jedzenia
równa się podejście do seksu ;-))))
Krótko mówiąc - kobieta, która ma zdrowy apetyt, je z przyjemnością ciesząc
się szczególnie, gdy może to robić w dobrym towarzystwie jest jednocześnie
otwarta i pomysłowa w sprawach łóżkowych... Wiem, że to karkołomna teor...
-
Wlasnie moja kolezanka poraz kolejny wyplakala mi sie na ramieniu z powodu
tego, ze nienawidzi gotowac. W domu robi wszystko (na wychowawczym), trojka
dzieci i maz zadbane, czysto, wyprane, prasowane, poskladane, lodowka pelna,
ale - obiadow niet. Obiady robi od wielkiego dzwonu, bo po prostu odrzuca ja
na sama mysl o tym, a zwlaszcza wstretliwa jest na obrobke miesa. Gotuje
sporadycznie, z 5 razy w miesiacu, zupy tez gdzies tyle razy, ale za to sa to
rzeczy, ktore jej maz bardzo lubi. ...
-
Gdy ktos puka do waszych drzwi i prosi o jedzenie
pomagacie i dajecie to co macie, czy zamykacie drzwi przed nosem?
Wlasnie byl mlody chlopak i prosil o jedzenie w zamian na wyniesienie smieci.
smieci nie dalam ,ale za to dalam troche kielbasy, konserwe rybna i jablko i
ok 3zl
zawsze pomagam
a Wy?
-
Tak apropos tej kolacji. Jaki maie rytm dnia? Z łatwością wstajecie rano czy
macie z tym problem?
Jadacie posiłki zaczynając od śniadania czy zaczynacie od późnego obiadu?
Ja jestem całkowitą sową tudzież inaczej zwawszy nocnym markiem. Wstaję ok 8
bo muszę, cały dzień na nogach. Za to uwielbiam siedzieć przy kompie, TV lub
książce po północy. Kładę się najwcześniej o 2 w nocy (czasem o 4 czy nawet
5).
To samo dotyczy też jedzenia. Mimo że wstaję rano, głodna robię się dopiero
...
-
Śniadanie zjedz-sam.
Obiadem-podziel się z przyjacielem.
Kolację -oddaj wrogowi.
Rzadko jem kolację, nie dlatego zebym oddawała ją wrogowi, albo odchudzała
się ,bo akurat nie mam z czego. Nie jem bo nie odczuwam wieczorem głodu.
-
przymierzamy się do zakupu jakiegoś stworzenia upragnionego przez dziecię 7letnie i rozważamy 2 opcje -świnka lub szczurki? Może ktoś jest szczęśliwym posiadaczem i poradzi, podzieli się "wrażeniami" :)
świnki są
-ładniejsze, różne ciekawe rasy (wiem to względne pojęcie ale dla mnie są :))
-może być jedna w przeciwieństwie do szczurków które lubią i powinny stadnie (min 2)
-jest większa jest co poklepać :), pogłaskać, nie wlezie do pierwszej dziury jak ją się wyjmie z klatki
-chyba bard...
-
Dziewczyny pomóżcie! Może ktoś rozpozna co u mnie za paskudztwo
ostatnio urzęduje. Kręcą się koło okna, więc myślałam że przyszły z
zewnątrz,jednak dzisiaj znalazłam je w szufladzie gdzie są makorony
i kasze. Jak się je zabija to chrupią, gdy się przestraszą to
zwijają się i nie ruszają(ostatnie zdjęcie), słabo latają.
Pomocccccy!
img199.imageshack.us/img199/777/robaki030.jpg
img98.imageshack.us/img98/7958/robaki032.jpg
img19.imageshack.us/img19/6082/robaki028.jpg
-
Znalazłam kolejny wątek na fascynujący mnie od dawna temat niejedzenia warzyw:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46&w=70626536&a=70626536
Macie jakiś pomysł skad to się bierze?
Bo rozumiem, ze dziecko może nie lubić np. potrawy bo dziwnie wygląda, czy
dziwnie pachnie (sporo ludzi nie lubi np.czosnku) ale WSZYSTKICH WARZYW?
Osobiście nie znam żadnego takiego dziecka, ale sporo się o takich dzieciach
czyta i slyszy.
Jeżeli te dzieci nie jedzą warzyw to co właściwie jedzą?
-
U nas jest taki zwyczaj ze w Wigilie az do kolacji nic sie nie je.A jak jest
u Was?
-
Jestem po spotkaniu ze znajomymi u mnie w domu i po raz kolejny
zirytowało mnie zachowanie gości. Otóż narodził się chyba jakiś
nowy obyczaj prezentowania wszem i wobec swoich fanaberii
kulinarnych. Przykład podam : nieformalne spotkanko znajomych przy
winie/piwie, robię jakieś tam sałatki - 4 powiedzmy, w miarę
różnorodne np. dla wegetarian bezmięsną, dla odchudzających się bez
majonezu etc. I np. jakies tam jajka faszerowane, jakieś serki,
wędlinki - słowem przekąski.
Koment...
-
tak się zastanawiam ostatnio i obserwuję :) Jest w kobietach coś takiego że jak tylko wejdą goście, domownicy ktokolwiek to od razu im się włącza matka Polka karmiąca. Po prostu nie mogą powstrzymać się od szykowania, karmienia itp.
Co gorsza u siebie zauważam w tym względzie całkowitą abnegację:) Jak dla mnie to każdy domownik może sam się obsłużyć, niespodziewanych gości poczęstuję herbatą, jak jest to czymś słodkim. Ale nie będę na siłę karmić, częstować itp. Kurcze nawet w stosunku do d...
-
Witam mamy.
Rzadko tu piszę, ale teraz mam problem, z którym nie umiem sobie poradzić.
Wkrótce święta, wiadomo rodzinne. Święta wraz z mężem idziećmi spędzimy u
nas. Mam rodziców, którzy mieszkają 80 km. ode mnie. Moi rodzice cierpią na
psychozę poalkoholową, mieszkają sami (długoby pisać dlaczego). Choroba ta
charakteryzuje się urojeniami i atakami agresji. Obydwoje obecnie piją i
palą, jedzą tyle co nic. I właśnie tu mam problem. Usiąść do Wigilii bez nich
ze świadomością, że s...
-
Mam 5 letnią córkę."Mała" ma niestety nadwagę i jest dzieckiem przy
kości.Robię co mogę by nie podjadała,jadła stałe posiłki.Chodzi do
przedszkola więc je tam regularnie.Czasem ma tak wilczy apatyt, że chce jeść
bez przerwy.Tłumaczę jej, wyjaśniam ale ona potrafi chować się przede mną z
jedzeniem.Nie wiem co już mam robić.Czasem nie wytrzymuję i krzyczę a potem
razem płaczemy.Co robić??????????
-
normalnie zachowalam sie wczoraj jak wyrodna matka, ale mam dośc grymasów przy
kolacji..:)...chyba jednak nie mam wyrzutów sumienia..:)
zrobiłam kolacje ...moje dziecko kategorycznie odmówiło współpracy, no nie
tonie...( a ostatnio często zabawa bierze góre nad kolacją)
...schowałam kanapki do woreczka, ...
późna kapiel czytanko...i nagle...z prawie zamykajacymi sie oczami mój syn
stwierdził, ze jest głodny...
i wiecie co....powiedziałam mu , ze kolacja juz była...a sniadanie będzie ...