Forum eDziecko Bliźniaki i więcej
ZMIEŃ
      jedzenie

    jedzenie

    (498 wyników)
    • Jest tak po pierwsze mamy 8,5 miesiąca, jesteśmy kochane idziemy spać około 20 wstakemy około 6 - 6.30 nie jest tak źle. Schody są w dzień Zuza nauczyła się raczkować więc wlezie wszędzie a Natalke trafia grom bo ona nie portafi. Myślałam że rozwiązaniem będa chodziki, może są ale dla Natalki Zuza po 15 minutach się nudzi i chce raczkowaćale jak ją puścić kiedy Natalka jak burza w tym chodziku gania wszędzie. Jak posacze na podłodze Zuza sobie pójdzie na Natalka ryczy że ma pupe ciężką i tak ...
    • Czesc Moja przyjaciółka urodziła blizniaczki i z tej okazji chcialabym podarować jej cos co jej się przyda. Czy macie jakies pomysly? dodam ze ubranek dziewczynki maja pod dostatkiem...
    • Witam wszystkich. Co u Was słychać? Mało postów z wieściami z lini frontu . My już skończyliśmy 2 miesiące. Chłopcy są coraz więksi i węksi. Po skończeniu 6 tyg. ważyli Krzysiu 5700 a Michaś 5100. Zaczęli też ślicznie się uśmiechać i zagadywać - głównie do Madzi. Kupuję już rozmiar 74 (a myślałam, że pierwsze ubranka starczą mi na 3-4 miesiące) a pampersy 3. Jak do tej pory kolki na szczęście nie wystąpiły, chociaż niestety karmię dzidziusie głównie mieszanką . Madzia nadal jest cudowną s...
    • Witajcie!!! Dawno mnie tu nie było, a to dlatego, że się przeprowadziłam i nie mam internetu!!!!! buuuuuuuuu no ale wyrwałam się do kawiarenki i oto jestem Moje dwie kochane bobasiątka mają po dwa i pół miesiąca, a ponieważ nieszczęścia chodzą parami, mam w domu dwie kolki i tyle płaczu.... o rany, padałam na pysk, ale pomagają mi rodzice i oto jestem wyspana i świwża, w tejże kawiarence. ufff. Pioczytam sobie zaraz co u was bo pewnie co poniektórzy mogą sobie wyobrazić co u mnie...... Całusk...
    • czy Wy tez macie problemy z kregoslupem?? ja juz ledwo chodze.... staram sie nie nosic dziewczyn, ale niestety zaczoął sie okres raczkowania i wspinania w łóżeczku. dzis zanim zasnela jedna, kładłam ja chyba ze 30 razy. potrafi uklęknąc, ale nie wie co dalej... i dzis jest tak cały dzien... znacie jakas masc "cud" na kregosłup??
    • Ostatnio wieczory z moimi małymi są koszmarne - kiedy przychodzi pora spania, one w płacz.Przedtem jakoś zasypiały bez problemu, odkąd skończyły 10 m-cy, mamy problem. Często zostaję wieczorem sama i kompletnie nie wiem, jak je uśpić. Próbowałam: 1. Usypiania w oddzielnych pokojach - chwilkę przytulałam jedną, kiedy się uspokoiła, biegłam do wrzeszczącej siostry w drugim pokoju - po godzinie biegania między pokojami one i tak nie spały 2. Kładłam je w swoich łóżeczkach, mówiłam do nich, śpie...
    • Moje maluszki mają skończone 4 m-ce... i było fajnie... budziły sie raz góra dwa w nocy na karmienie, albo przytulenie.. a teraz?? od jakiegoś miesiąca budzą się non - stop... co godzinę!!! czasem coś zjedza, innym razem nic... zauważylismy z mężem gdy weźmiemy je do siebie do łózka to jest ciut lepiej... przesypiają 2-3 godziny... Co robić? Na noc karmię sztucznym mlekiem,a w nocy z piersi... Koleżanka poleciła mi żebym sztuczne mleko zagęściła kaszką.... chociaż na noc by przes...
    • moje mają trzy miesiące.. są z 37 tygodnia, więc można je w sumie o te trzy tygodnie 'odmołodzić" ;-) czytałam że między trzecim a czwartym miesiącem ustala się najczęściej tryb spania nocnego taki jak u dorosłych (ale ja dopiero zaczynam czytać, a i to jeszcze potrwa zapewne..).. ostatnio wszystko mi się rozwaliło.. jadły grzecznie co trzy godziny w dzień, o 19.00 kąpiel, potem papu, dokarmianie przez sen po 22.00, pobudka o 3.00 a potem dopiero o 7.00 .. a od trzech dni jedzą w ...
    • mam prośbę o poradę w sprawie nauki nocnikowej. Moje córcie Oliwka i Natalka maja prawie 2 latka (bez 2 miesięcy)nie chca sikac na nocnik. Latem próbowałam przez tydzień je uczyć, ale nie dało to efektu. Teraz spóbowałam znowu i nie wiem czy kontynułować, gdyż dziewczynki podobnie jak 2 miesiące wcześniej nie chca wołąc sii, dopiero reaguja krzykiem jak czują sisi na spodenkach. Nocnik traktuja jak coś złego bo siadaja chwile i wstaja jak najszybciej takie wystraszone, albo wygina...
    • Jeszcze raz dzięki za wszystkie rady. Muszę powiedzieć, że od 3 dni jest nieco lepiej, WRESZCIE! A próbowaliśmy wszystkiego, maluchy spały z nami - też się budziły co 1-2 godziny. Spróbowaliśmy podać kleik lub herbatkę i tak po godzinie lub dwóch się budzili. W końcu stwierdziliśmy, że to chyba nie o jedzenie chodzi. Bo to chyba bez sensu abu 5-miesięczne bobasy były karmione, każdy po 11 lub 12 razy na dobę. Wieczorem jak po kąpieli i karmieniu układaliśmy chłopców spać trzymaliśmy się z męż...
    • Ciekawa jestem, czy zajmujecie się bliźniakami same, czy też korzystacie z pomocy niani, babci ,itp. Ja często zostaję z dzidziusiami sama przez cały dzień, wieczorem przychodzi babcia, by pomóc przy kąpieli. To trwa już siedem miesięcy, a ja nie wyobrażam sobie wieczornej toalety córeczek + karmienie + usypianie bez pomocy drugiej osoby. Ostatnio z coraz większą niecierpliwością czekam na te wieczorne wizyty babci, by choć troszkę złapać oddech. Uwielbiam zajmować się mymi córeczkami, spra...
    • nie wiem, co mam robic, zaczynam chyba powoli wysiadac... moje dzieci, ktore juz spaly po 6-7 godzin ciurkiem, znow budza sie co 3 godziny na jedzenie, a od 5 rano nie spia wcale... jestem nieprzytomna!!!! oczywiscie musze sie nimi zajmowac, bo przeciez lezenie w lozeczku jest nudnym zajeciem... moj maz wraca na szczescie do domu, ale to tez mnie martwi, bo znowu nie bedzie mial pracy... i wszystko znow na mojej glowie... chyba mam tego dosc... kocham moje dzieci, ale jestem zmeczona i nie ...
    • Od początku zakładałam, że karmienie w nocy jest rzeczą naturalną i było to całkiem znośne – do czasu. Od jakiś dwóch tygodni, jestem budzona co godzinę, a raz zdarzyło się nawet że co pół. Dodam, że moje maluchy mają 4 miesiące i są tylko na piersi. Przybierają ładnie, w ciągu dnia nie domagają się tak często posiłku i lekarz uważa że pokarm matki całkowicie im wystarcza. Sama zakładałam aby choć przez pierwsze 6 miesięcy karmić wyłącznie piersią. Ostatnio jednak jestem u kresu wytrzym...
    • ..już nie wiem co z nimi robić, czasem jest idealnie, leżą sobie w leżaczkach same po jedzeniu, albo śpią a czasami wszystko im nie pasuje, nie wiem czym ich zając. Naogół są marudne, kolek nie mają...Pozradźcie...
    • Mam nadzieję,że uda mi sie karmić piersią. Zastanawiam sie jak sobie dawałyście na poczatku z tym radę. Czy od razu zaopatrywałyście się w speecjalne poduszki do karmienia bliźniat?Czy też znalazłyście inne sposoby jednoczesnego karmienia. Jeśli tak to prosze o rady.
    • Witam. Mam pytanie do wszystkich mam bliźniąt. Ile czasu karmiłyście czy też karmicie swoje bliźniaki tylko i wyłącznie piersią? Nie chodzi mi o stałe posiłki, które wchodzą w 6 miesiącu życia, ale wcześniej o mleko modyfikowane, kiedy zaczęłyście je wprowadzać, czy w ogóle? Ja swoje tylko piersią karmię już czwarty miesiąc i zastanawiam się czy do 6 miesiąca uda mi się tylko tym swoim mleczkiem je wykarmić. Dodam, że moje dziewczynki na wadze przybierają bardzo dobrze. Pozdrawiam.
    • Witam Moje dziewczyny mają 14 miesięcy i jakiś czas temu próbowałam nauczyć je siusiania do nocnika - nic z tego nie wyszło. Postanowiłam jakiś czas odczekać i spróbować znowu. Wiem, że powinno się wysadzać po spaniu, po jedzeniu i w miarę jak najczęściej ale ... 1) moje dzieci są super ruchliwe więc nie ma mowy o wysadzaniu dwóch naraz bo wstają z nocników i biegnie każde w swoją stronę (zabawki nie pomagają) 2) jak mam wysadzać po jedzeniu skoro najpierw karmię jedną, potem drugą...
    • 20 grudnia, pomiedy g. 10.16 a 10.17 przyszly na siwat nasze coreczki. obie zdrowe, bez wiekszych problemow, od poczatku nie bylo koniecznosci lezenia w inkubatorze. sa caly czas w podgrzewanym lozkeczku i jedyny problem jaki istnieje, to niska waga - od urodzenia im spadla. teraz waza po ok. 1700 i 1800gr. jedza ladnie, w miare regularnie, niesteywciaz nas trzymaja w szpitalu - dla mnie to juz syt ekstremalna, bo od 2 listopada non stop szpital. pierwsza mozliwosc wyjcia - w srode...
    • Dzisiaj pewna znajoma, bardzo mądra kobieta powiedział mi coś miłego i fajnego. Mianowicie, że to dzieci wybierają rodziców, a nie rodzice dzieci i ze to dusze nas wybrały na swoich rodziców czyli że na bliźniaki i więcej trzeba sobie zasłużyć. I tak sobie myślę ze skoro po dwie i trzy duszyczki zechciały zamieszkać w naszych (mam tu na myśli mamy wieloraczków) brzuszkach i zagościć na stałe w naszym życiu to chyba musimy być jakieś wyjątkowe - szczególnie mamy trojaczków. Chociaż zup...
    • karmienie(31)

      Witam ciekawa jestem jak karmiłyście swoje pociechy po urodzeniu i po powrocie do domu nie długo ide do szpitala i nie wiem jak się przygotować proszę o rady.
    Pełna wersja