-
Mój syn jest okropnym uparciuchem. Z zasady mówi "NIE". Czasem widzę, że miałby ochotę się pogodzić i męczy go stawanie okoniem, ale honor mu nie pozwala. Skutkiem tego muszę wykłócać się o: zjedzenie, ubranie się, posprzątanie za sobą itp. To bardzo męczące dla mnie. A tak jest często od rana do wieczora. Poza tym chodzi często skrzywiony, narzeka, obraża się, użala, nawet bez powodu. Najgorzej jest w domu z młodszą siostrą- poza domem albo sam jest znacznie sympatyczniejszy.
Nie mam już si...
-
Moja przyjaciolka ma synka 2,5 roku i obydwoje sa na diecie weganskiej. NIc
tylko kasze, fasole, warzywa. Wszystko kupuja w sklepach ze zdrowa zywnoscia.
maly rozwija sie na pozor prawidlowo, jest sprawny ruchowo i bardzo energiczny
ale bardzo chudy i agresywny, bije wszystkie dzieci w okolicy, krzyczy wrecz
wrzeszczy kiedy czegos chce. Oczywiscie to nie musi byc przyczyna weganizmu.
Bardzo malo mowi, ale najgorsza jest ta agresja. Kiedys w czasie odwiedzin u
mnie zlapal kawalek kielbas...
-
Kobietki drogie.
Muszę się Wam pochwalić że moje dziecko dzisiaj oprucz małego
prezentu mikołajkowego pod poduchę dostało list od Mikołaja.
Mikołaj oczywiście pochwalił za dotychczasowe zachowanie, przy
okazji zapytał dlaczego nie zastał mojego dziecka w swoim łóżku by
się osobiście przywitać. Czyżby dziecko nadal spało z rodzicami?
(mój prawie 6 latek niestety, gdy mąż wyjeżdża w delegacje przyłazi
spać ze mną i nijak nie można go od tego odzwyczaić). Mikołaj
pouczył, że tak ...
-
Jak myslicie, kiedy możemy mówić o rozpieszczaniu dziecka? Kiedy po prostu okazujemy mu miłość, a kiedy robimy mu już krzywdę?
Czym różni się rozpieszczanie od rozpuszczania?
Czy nie macie wrażenia, że coraz częsciej mamy do czynienia z dziećmi rozpuszczonymi, nie liczącymi się z innymi?
Jak temu zaradzić?
Czy macie jakieś własne doświadczenia w tym względzie?
Co robicie, kiedy u znajomych, w sklepie natykacie się na dziecko które jest rozpuszczone?
Będę wdzięczna za wszelkie Wasze relacje, ...
-
witajcie,
mam coreczke 22 miesiecy, od jakis dwoch mamy problemy ze spaniem w ciagu dnia. Wieczorem mala zasypia w ciagu kwadransa, bez zadnych pomocy (jestem z nia w pokoju i to wszystko) - chwilke sama sie bawi, kladzie i zasypia. Natomiast w ciagu dnia jest w stanie bawic sie nawet poltorej godziny i to doslownie wszystkim - nawet suwakiem przy poduszce, swoimi paluszkami, stopkami i nic. Rytual zawsze ten sam, pora przesunela sie juz na 14-15, jest wtedy po spacerze (bez wozka - wiec sie...
-
Witam,
Mam pytanie do mam, które spodziewają się drugiego potomka (lub jego
narodziny mają już za sobą). Jak tłumaczyłyście dziecku starszemu o
zmianach, jakie zachodzą w Waszym ciele. Chodzi mi o samą ciążę tzn.
pytanie 6-cio latka: Mamo, a skąd ten dzidziuś wziął się w Twoim
brzuszku? Jak on tam się znalazł?
Niedługo sama będę na tym etapie i muszę to jakoś rozsądnie synkowi
wytłumaczyć, a synek jest ciekawski i na pewno na jednym pytaniu się
nie skończy...
Nie chcę mu ściemn...
-
Mój 3 i pół-letni syn poskarżył mi się wczoraj, że jeden z kolegów w
przedszkolu ,,robi mu często przykrość" mówiąc na niego głupek i co on ma
zrobić? Zatkało mnie.... Powiedziałam, że pomyślę... Co Wy byście odpowiedziały?
-
Witam
Bardzo prosze o pomoc. Jestem mamą 3 letniej dziewczynki. Od prawie
roku córka załatwia swoje potzreby do toalety i własciwie nigdy nie
było z tym problemów. Od dwóch tygodni pojawił sie problem siusiania
w majtki w sytuacjach gdy jej czegoś zabraniam, lub po prostu coś
się dzieje nie po jej mysli. Np. wczoraj byłyśmy na zakupach i mała
chciała zjeść frytki, zgodziłam się i poszłyśmy do restauracji,
niestety nie było ani jednego miejsca więc powiedziałam jej że
musimy ...
-
Pamiętacie serię "Poczytaj mi Mamo", np. Pana Maluśkiewicza albo Koziłka
matołka?
Jakie książki z Waszego dzieciństwa chcielibyście poczytać dzisiaj swoim
dzieciom?
-
zwracam się z tym problemem pierwszy raz na forum, bo to co się dzieje w
mojej rodzinie już mnie przerasta. Oboje z mężem mamy takie przekonanie, że
dzieci absolutnie nie wolno straszyć. Nasz syn Maks jest dzieckiem trudnym w
wychowaniu zważywszy na to,że przechodzi trudny okres czterolatka. Wszystko
jest bojkotowane a niewiele akceptowane. My to cierpliwie znośimy bo wiemy,
że to minie. Maks w ogóle ma bardzo silny charakter, wie czego chce- i bardzo
dobrze. od zawsze istniał u n...
-
Jestem mamą dwóch chłopców prawie pięciolatka i półtorarocznego. Po
ostatniej wizycie w tzw. restauracji na obiedzie stwierdziłam, że
więcej sie tam nie wybiorę - wolę zjeść w domu, taniej i bez stresu.
Starszy wytrzymał w spokoju jakieś 15 minut tj. do czasu kiedy
podano obiad a później z nudów nie wiedział co ze sobą począć.
Młodszy oczywiście - mały dezerter chciał byc wszędzie i zobaczyć
wszystko. Nie wiem czy to normalne, czy może moje dzieci są takie
niezdyscyplinowane. Ja...
-
Rodzice nastoltaków łączcie się!
Mój syn ma 14 lat. Ta burza hormonów skończy nie tylko jego ale przede wszystkim nas rodziców. Może ocaleje tylko mój mąż bo on do tego problemu podchdzi spokojniej niż ja. A może się mylę.On też to bardzo przeżywa tylko chce chronić mnie. Ten upór nastolatka jest nie do zniesienia. Ja pewnie też taka byłam ale do tego dochodzi bałaganiarstwo / tak nie umiałam bałaganic/ i lekceważenie różnych zasad. Przejście do gimnazjum tylko zaostrzyło te kłopoty. Nowe śr...
-
Hej!
Mam 1,5 rocznego synka. Ostatnio tak mnie zezloscil ze dalam mu porzadnego
klapsa :(. Zaczal plakac. bylo mu przykro, i chcial sie przytulic. Mialam
straszne wyrzuty sumienia. Serce bolalo. I przytulilam Go. Ale staralam sie
Go nie zalowac.
Czy dobrze zrobilam :(. Jak powinnam zareagowac waszym zdaniem?
Pozdrawiam
PA :(
-
Jeszcze nie tak dawno czytałam post Sowy_hu_hu o zachowaniu Marcelka. Czytałam
też posty innych mam zbuntowanych pociech. Kiedy patrzyłam na moją Julcię,
myślałam sobie, że ja to mam dobrze. No i doczekałam się. Wasza „niedola”
stała się moją.
Julcia od kilku dni przechodzi samą siebie, a dobrze wiem, że to dopiero początek.
Mniej więcej dwa miesiace temu postanowiła przejść na dietę i póki co
skutecznie trzyma się obranej drogi. Jako samodzielna młoda dama nie daje się
na...
-
mam 3 latka z którym sobie nie radzę prawie od urodzenia a teraz okresowo.
Przez kilka dni jest grzeczniutki jak aniołek, słucha, wykonuje prawie kaze
polecenia a jak wstąpi w niego diabeł to przez kilka dni nikt sobie z nim nie
radzi. Najgorsze rzeczy to to że nie słucha, nie wykonuje żadnych poleceń a
wręcz robi specjalnie na odwrót. Kolejna rzecz to nie potrafi się skupić na
żadnej zabawie dłużej niż 5min, nawet swoimi ulubionymi pociągami bawi się sam
max 10min, Ciągle wszystkich do...
-
Witam,
moje dziecko, 16 miesięczny synek, od jakiegoś czasu prawie co wieczór budzi
się z okropnym płaczem mniej więcej po ok. 2-3 h od zaśnięcia.
Zasypia sam w swoim łóżeczku, zazwyczaj bez żadnego problemu. Mamy swój
rytuał, którego zawsze staram się przestrzegać i z tym nie ma problemu.
Natomiast nie mam pojęcia czemu budzi się z takim okropnym płaczem. Nic nie
jest w stanie go uspokoić. Ani moje przytulanie, ani noszenie, ani śpiewanie,
ani masowanie brzuszka, ani picie - no ni...
-
Oczywiscie daje im na cos,ale nie daje jakiejs scisle okreslonej sumy co
tydzien.Uwazam,ze to balamuctwo i daje to dzieciom zle sygnaly.
Niby za co im sie to kieszonkowe nalezy?
-
W jaki sposób podchodzicie do wychowania dziecka? Po przeczytaniu tego
artykułu
www.ona.24polska.pl/ona_i_dziecko/wychowanie,krzyk_i_bicie_przynosza_niepozadane_efekty,242.html
nie mam wątpliwości, że nie powinno się bić (nie mówię o jakiejś przemocy,
jednak jakieś drobne klapsy, krzyk często sie zdarza) z drugiej strony nie
można sobie pozwolić na to by dziecko rodzicom "wchodziło na głowę" i
wymuszało na rodzicach każde zachcianki.
Jak wy radzicie sobie ze swoimi maluchami?
Pa...
-
Przyglądam się Oli i zastanawiam się czy fakt że nie jest w stanie skupić się
na grze, puzzlach dłużej niż 5 minut to sprawa jej temperamentu czy wieku,
czy jeszcze innych czynników. Ola dostała wielkie puzzle piankowe i
próbowaliśmy z nią układac ale ona robi to do góry nogami, dopasowuje
elementy bz sensu, jak prosimy żeby chwilikę popatrzyła, naprowadzamy ją to
ułoży element, ale żeby całość, ba połowę to nie ma mowy - tanczy, rozgląda
się, bawi się w częstowanie nas wafelkami ...
-
Próbowałam już wszystkiego: prośbą, siłą i podstępem. Mojemu dziecku po prostu nie da się umyć zębów! Myjemy przy nim zęby kilka razy dziennie, tłumaczymy, że wszyscy tak robią, że to przyjemne itp., ma swoją szczoteczkę w kształcie kangura (zwykłą też ma)a kiedy tylko zbliżę ją do jego buzi ucieka lub ma odruch wymiotny. A mnie po nocach straszą wizje dziecka z czarnymi , popsutymi mleczakami (wielu jego rówieśników już ma próchnicę!) To wszystko trwa już prawie rok, od kiedy w 13 miesiącu p...