-
czy też wam się zdarza, że kiedy zjecie nawet nie dużo jest wam strasznie
ciężko i niedobrze? mam anoreksje i chcę przytyć, ale kiedy coś zjem czuję się
okropnie, odbija mi sie i chce mi się wymiotować. Jak z tym walczyć?
-
Witam, trochę zaczyna mnie męczyć moje zachowanie i dlatego postanowiłam
napisać.
Coś dziwnego się dzieje ze mną, ale nie wiem jak to nazwać, a więc tak.
Zaczęło się pare lat temu- zaczełam się odchudzać i ładnie schudłam do 52
kilogramów, potem zaszłam w ciążę. Przytyłam do 90... i od tego czasu ( 3
lata) jestem wiecznie jakby to nazwać na diecie... To znaczy nie wiem czy to
dieta, bo np. przez 3 tygodnie potrafię nic nie jeść- tak się jakoś zablokuje
i nastawie, ze nie jem zup...
-
z uwagi na post postanowiłam z tym skończyć.. mowa oczywiscie o bulimii.
Meczę się i znęcam sie na sobie... za co?? Za to ze kocham jesć? za to ze
istnieje jedzenie?? Nie wiem ale wiem ze wymiotowania i najadanie sie mnie
nie uszczęśliwia - moze kiedyś tak...ale teraz w ogóle. Tylko pogłębia dół
psychiczny. W wielkim poście mówie nie i mam nadzieje ze będzie to początek
wielkiego nie, wielkiego wyjścia z tego bagna. Proszę wspierajmy sie nawzajem
bo wyjśc z tego jest bardziej cież...
-
Chciałabym tutaj zasiegnąc waszej opinii na temat tego jakie jest
psychologiczne podłoże bulimii. Jeżeli chodzi o mnie, wydaje mi się, że
zaczęło się, kiedy chciałam schudnąć tylko trochę, by mieć jeszcze lepszą
figurę. Miałam 17 lat. Zbytnia koncentracja na jedzeniu i tak się to
rozwinęło. Ale moim zdaniem są jeszcze inne powody, które do tego prowadzą:
- nieuzasadniona niechęć do rodziców, niechęć do kontaktów z nimi, niechęć do
oglądania ich itd itd, chęć po prostu odesparowania...
-
czuję sie źle. mam ochote krzyczec!!!! mam dosc tych ciaglych hustawek nastroju od euforii po placz. to wykancza!!!! sama zaczynam sie siebie bac. wszystko mnie boli, ale sie trzymam- to chyba najwazniejsze. ile razy wbiegalam zrezygnowana do lazienki,ale sie powsytzymywalam. nawrt nie mam czym wymiotowac-od 3 dni nie jem prawie nic. ja naprawde wariuje. czy to normalne przy 'wychodzeniu; z bulimii? czuje sie sie taka samotna;(. zawsze top ja kazdemu pomagalam, a sama sobie nie umiem. az dzi...
-
Zaczelam czytac wasze wypowiedzi ,prosby i przyszedl mi do glowy aby
rozpoczac ten watek.Chcialabym aby kazda napiala od siebie co dla niej jest
najlepsze,co pozwala zapomniec na jakis czas o bulimi.Jak spelniacie sie w
zyciu i co przynosi wam przyjemnosc,ulge.Jednym slowem mowiac jakis zloty
srodek :) Moze pomozemy sobie nawzajem
-
Witam - nazywam się Adam. Jak pewnie się wszyscy domyślają, problem będzie
dotyczyć mojej Dziewczyny. Ma ona około 18-tu lat, jest pół roku młodsza ode
mnie. Możę od razu przejdę do rzeczy i opiszę całą sytuacje. Z góry
nadmienię, że jestem zagubiony i niebardzo wiem co robić. Ponadto nie wiem
czy w ogóle moja dziewczyna ma problem z anoreksją, czy to po prostu
normalne. Liczę na pomoc.
Wiem że moja Milosc miala już kiedys wczesniej problemy z bulimia - z powodu
stresu. Jakoś ...
-
Z bulimią męczyłam się ponad rok, ale w końcu nadszedł dzień, kiedy
powiedziałam sobie stanowczo: "DOSYĆ!!! Ja nie chce tak dłużej żyć!!!". To
było bardzo trudne...Po zjedzeniu czegoś od razu chciałam pobiegnąć do
toalety!Wszystko samo mi się cofało, a ja strasznie sie torturowałam, bo
chciałam temu zaprzestać! To było straszne!Ale...udało się...W końcu nie
wymiotowłam!!!Trwało to około roku...Rok nie zwracałam tego co zjadłam!!!
Mogłam życ normalnie, choć nie ukrywam, że liczyłam ...
-
hej, dzisiaj tłusty czwartek, ale nie chce pisać o pysznościach.
Bardzo denerwują mnie opinie innych osób, które widząc mnie mówią jesteś chuda
to po co sie jeszcze ograniczasz, super dziewczyny, które podobają sie facetą
mają przecież trochę ciała. U mnie o to w ogóle nie chodzi, nie bardzo zależy
mi na tym jak mnie widzą inni, ja samo chce mieć kontrolę nad tym co jem i
wtedy czuje sie dobrze. Każdy dodatkowy posiłek to już tragedia i wcale nie
chodzi o kilogramy tylko o to, że nie p...
-
jeśli moje napady powodowane są najczęsciej bo czuję brak bezpieczenstwa,
samotnosc ,to jak sobie z tym poradzić by na chwilę to złagodzić??????
Uczucia, finanse wiadomo nie spadną mi z nieba z dnia na dzien.
Jak pokonać teraz strach bez jedzenia? przyznam, że spacer , nawet
psychoterapia nie są w stanie az tak zadzialać. Wiem, że najedzenie się to
nie lek na lęki, nudy etc (a raczej jeszcze pogarsza problemy i zycie) tylko
no własnie: jak je czuję to pierwsza myślą jest: Lodówka
-
Witam!
Jak pomoc sobie samemu?!??
Czy ktos juz probowal,bez terapij?Czy mógłby ktos mi poradzic,wskazac i
powiedziec na czym polega taka typowa terapia z psychologiem?
Ja nie moge iść na terapie,bo stracilabym wszystko,śmieszne,bo tak tez
trace,ale probuje sama z tego wyjśc!Musze!Jak wszyscy opetani tą dziwna
choroba..Czy ktoś moglby mi tylko poradzic,jak?Wskazac napisac,jakie sa metody
terapij?Jakie leki,jeśli one w ogole pomagają! Z gory dziękuje!
Czy jest ktoś taki, kto tez jak ja ...
-
Śledzę na forum walkę niobe, wodnika i wielu innych dziewczyn, które
postanowiły nie dac się chorobie. Bardzo mnie cieszą wasze sukcesy i naprawdę
z całych sił trzymam kciuki by były one jak najwieksze. Pod wpływem Waszych
zmagań zaczęłam się zastanawiać nad walką ze swoją chorobą - anoreksją. Ale
jak walczyć? Anoreksja też prowadzi do nikąd - albo umiera się z
wycieńczenia, albo przestaje głodować dla ratowania życia, innego wyjścia nie
ma. Jeśli chcę żyć muszę zacząć jeść, a sko...
-
Mam pytanie do Was moje drogie, ktore pokonalyscie swoja chorobe albo tak jak
ja walczycie z calych sil, zeby pozbyc sie tego paskudztwa. Otoz staram sie
odzyskac zdrowy stosunek do jedzenia i jesc normalnie tak jak wszyscy ludzie.
Niestety nie wiem juz co to znaczy jesc normalnie... Wiem, ze ten watek byl
juz poruszany, ale mi chodzi o jedna rzecz, ktora zauwazylam w sobie.
Mianowicie staram sie jesc do momentu az bede najedzona - ale nie
przejedzona. Uczucie nasycenia utrzymyje ...
-
otóż teraz prawie całe dni spędzam z chłopakiem, tylko,ze w rezultacie prawie nic nie jem. nie wiem, czy tak powinno być. z rana mam ataki obżarstwa /nie jakieś takie straszne- zdrowi ludzie też tyle jedzą na raz/, a potem muszę się przeczyścić. mimo wszystko czuję się lepiej.
-
Witam serdecznie. Od mniej więcej 7 lat choruje na bulimie. Moge powiedziec
ze moja choroba ma dosyć łagodny przebieg, poniewaz ataki mam juz corazx
rzadziej czyli około 1-2 w tygodniu. Leczyłam sie u psychologa i psychiatry
przyjmując leki antydepresyjne. Wydaje mi sie ze pomogło, choc nie do konca.
Teraz potrafie sie powstrzymac przed atakiem, choć nie zawsze. Jesli mam
słabszy dzien, jestem przygnebiona to szybko sie poddaje a jedzenie sprawie
ze choc przez chwile czuje sie dob...
-
po raz drugi juz pekla mi zylka w oku podczas wymiotowania. dziewczyny,
przestrzegam Was! bylam na ostrym dyzurze okulistycznym, oczywiscie
powiedzialam, ze nie wiem, czemu to sie stalo i, ze chyba w nocy.
a wygladalam jak wampir- przerazajaco. cale bialko galki ocznej nie
przekrwione, lecz po porstu zalane krwia. lekarze powiedzieli, ze to pewnie z
przemeczenia i wysilku. a ja znam prawde.
to bardzo niebezpieczne! blagam Was, zrobcie wszystko, by nie wymiotowac!
starajcie sie! ja...
-
mam 18 lat, 170cm wzrostu, waze niecale 52kg. kiedys wazylam 66 ale szybko
schudlam tracac okres na dlugo (rok). teraz jest ok bo jestem "na hormonach".
przez ostatnie dni schudlam z 53kg i choc wiem ze to i tak byla niedowaga to
jeszcze ograniczylam kalorie do ok 800 dziennie. ciagle mi zimno, brakuje mi
energii ale nie potrafie zaczac jesc normalnie!!!co mam zrobic bo psychologom
nie ufam . uwazam ze to ludzie ktorzy sluchaja bo ktos im za to placi a jak
wyjde to zapominaja...ch...
-
Chorowałam na anoreksję, przeszła w bulimię, potem anoreksja, bulimia i
wyglądam jak kwadrat. Stwierdziłam, że muszę coś z tym zrobić. Zapisałam się
na leczenie i czekam. Chodze co tydzień do psychologa i staram się zacząć
normalnie jeść. Postanpowiłam, że będzie to 5 małych posiłków dziennie.
ś: 2 kromki chleba chrupkiego, 1plasterek ż.sera, 1/2 jajka, sałata
2ś: jogurt
O: 10 dkg. piersi kurczaka, szpinak lub fasolka szparagowa
p: gruszka
k: 2 suchary, biały ser, dżem.
Kto ze mn...
-
Pare lat temu chorowalam na anoreksje, teraz w zasadzie prawie wszystko jest
w porzadku poza jedna rzecza ktora nie pozwala mi calkiem zapomniec o tej
chorobie.Przez dluzszy czas stosowalam srodki przeczyszczajace i to
doprowadzilo do tego ze moja przemiana materii zupelnie nie funkcjonuje moj
rzaladek nie jest w stanie sam nic strawic, jem tak malo, ze juz mniej sie
nieda a tyje nawet po kanapce a normalny obiad zapomnialam ze cos takiego
istnieje bo chyba odrazu 5 kg do przodu ...
-
mnie anoreksja tak okropnie zmieniła.
2 lata temu Byłam osobą,która zupełnie nie myślała o tym co je.Nie jestem w
stanie sobie nawet przypomnieć ile jadałam.Dużo chleba.Nim chciałam zniszczyć
smak wątróbki.Masło kroiłam jak ser,masło orzechowe wylizywałam ,Byłam tą
która w domu wyjadała wszystkie słodycze.Poza tym jestem dużo mniej
wrażliwa.Kiedyś byłoby mi żal gdy leżałyby drożdżówki z marną ilością
sera,których nikt nie chce.Żal byłoby mi ich biednych i tego kto je kupił.Tak
ba...