-
BYŁAM "zdrowym" bo pulchnym dzidziusiem...BYŁAM zaokrągloną dziewczynkom z 4c
stałam się otyłą nastolatkom....zaczęłam być 18 letnim
monstrum...powiedziałam STOP...stałam się szczuplutką pannom...zaczęłam się
robić wychudzoną dwudziestkom...przeistoczyłam się w „specjalistkę” od diet,
jedzenia wody "aż" 3 razy dziennie, sportowca robiącego przysiady o 3 w nocy
i oddaną wyznawczynie wiary, której ołtarz znajduje się w wc...JESTEM 25
letnią mistrzyniom oszustwa, samoza...
-
Witam.
Nie wiem czy moja córka ma bulimię czy tylko jestem przewrażliwiona.
Jakieś 2 lata temu zaczęła się odchudzać ale w taki zdrowy sposób , liczenie
kalorii, gimnastyka,zdrowy tryb życia, 0 słodyczy, napoje niskokaloryczne.
Schudła do 52 kg ( 170 cm). i zaczęła nową szkołę . No i zaczęło się po jakiś
4 miesiącach zaczęła jeść coraz więcej. Teraz są to 3 posiłki dziennie ale
bardzo duże. Ani ja ani nikt z rodziny nie potrafiłby pochłonąć takiej masy
jedzenia. Niby dalej każdą smażon...
-
pochłaniam kilka set kalororii na dzień obrzeranie sie nawet trwa 2 godziny
póżniej zwyczajnie idę żygać(tak jakby to była normalność np. mycie zebów) a
pożnije biega ćwicze brzuszki...przysiady...skakanie...ćwicze przynajmniej 2-
3 godziny dziennie i to nie z przerwami cały czas aż do utraty
tchu...powidziany mi że to bulimia spotrowa(bulimia nervosa)
chcę z tym skończyć...
ale nie mam jak...
nie mam celu...
a dla samej siebie nie umie...
probowałam...
nic z tego...
-
cześć piszę tu pierwszy raz, ale od jakiegoś czasu czytam to forum, jak się
domyślacie nie bez powodu, od 10lat, z pezerwami, mam problem z bulimią,
nerwicami, depresjami ....Oststnio straciłam kontrole nad jedzeniem, ważyłam
50 kg, i chciałam spróbować jeść normalnie, niestety efekt był taki, że
zaczęłam się objadać, czasem wymiotuje to co zjem,a czasem już mi się nie
chce. Panicznie boję się wejść na wage, ale czuję, że 2 albo więcej kg mi
przybyło.Kompletnie nie mogę znowu zła...
-
czy ja chora jestem? przedstawie wam moja syt.
mam 176/7 cm wzorstu i waze obecnie 56 kilo...kiedys wazylam 65/6...od czasu
kiedy zrzucilam te 10 kilo jem "znacznie inaczej" jem tylko 1000 -1200kalorii
bardzo przestrzegam zeby zmiescic sie w tym przedziale...jem tylko produkty z
0%tluszczu i ograniczam ilosc cukru,zero smazenia. slodyczy. obiadu tez nie
jem normalnego...itp.itd... od jakiegos czasu nachodza mnie mysli ze moze
lepiej byloby gdybym przytyla i podchodze do lodowki z m...
-
Chciałam was spytać o pewną rzecz.Jestem w takim etapie, że przytyłam ale już
tak bardzo mnie to nie przeraża.Ciągle biore na przeczyszczenie z tym, że raz
mniej a raz więcej.Ważyłam 47,5 a teraz 52 po prawie pół roku.Zastanawiam sie
jakby to wszystko wyglądało po odstawieniu przeczyszczania.Czy któraś z was
tak zrobiła?I czy wtedy wróciła do poprzedniej wagi?Nie chcę znów ważyć 60kg.
-
nie wiem co sie stalo i prosze was o opinie na temat tego co sie ze mna
dzieje: ok, czasem zwracalam po posilku ale byly to wyjadkowe dla mnie
sytuacje ale od kilku dni musze "TO" robic po kazdorazowym zjedzeniu
czegokolwiek np. truskawek. wczesniej sama decydowalam kiedy "to" ma miejsce
a teraz nie potrafie nad soba zapanowac! co sie dzieje?! ps. to nie bulimia:
nie obiadam sie wrecz przeciwnie, stosuje rygorystyczna diete a mimo to musze
usuwac z siebie pokarmy! nic z tego nie r...
-
nie mam bulimi czy anoreksji ale chyba...cos tu nie tak. ok od dawna jestem
na diecie ale ostatnio to moj priorytet! nie moge myslec o niczym innym, nic
mnie nie bawi, kumpele denerwuja a moj facet...jest mi taki obcy! nigdy tak
nie bylo co sie dzieje? ograniczam kcal do max ale nawet jezeli nic nie jem
to wieczorami juz nie moge, pochlaniem cos i dalej same wiecie(ale to nie
zdarza mi sie czesto). do 4 dni nie jem prawie nic i jest ok ale, mama powoli
watpi ze nie mam kolejny dzi...
-
Dzien dobry dziewczyny.
odwazylam sie napisac bo potrzebuje waszej opini i pomocy. Czy mam zaburzenia
odzywiania? Od dwoch lat mam obsesje na punkcie wagi. Stale jekies diety,
ktore owszem, przynosza skutki, ale krotkotrwale. Jednak od kilku tygodni
dodatkowo towarzysza mi ataki obżarstwa. Potrafie zyc o salacie przez kilka
dni, jednak przychodza takie chwile kiedy pozeram mase jedzenia. Nie potrafie
nad tym zapanowac. Tylko jedzenie przynosi mi ukojenie. Pozniej oczywiscie
przychodza...
-
Wyjezdzam niedlugo na 8 dni do zadupia jakiegos, gdzie bede miec wykupione
jedzenie "wiejskie"- stołówkowe, nie prawdziwe wiejskie, tlusta zupa gęsta od
mąki, duuzo chleba, maslo, malo "niepoprawianych" mąką albo czymkolwiek
warzyw, duzo tluszczu razem z cukrami (weglowodanami). [ja zbyt dobrze wiem
jak to dziala...:(]
Jeszcze w dodatku musze tam jesc ze wszystkimi pozostalymi uczestnikami
wyjazdu.
Co mam wziąc ze sobą? jak mam tam jesc? chlebek wasa i jogurciki?!
-
mam pytanie! czy bulimia jest tylko wtedy, kiedy ktos sie bardzo obzera? jak
nazwac osobe ,ktora cal;y dzien nic nie je,a potem tego samego dnia zje jedna
kanapke i wymiotuje? prosze powiedzcie
-
moj problem polega na tym, ze co pewien czas objadam sie, a wzasadzie
obrzeram - pochlaniam wtedy wszystko, w ilosciach ogromnych i
niekontorolowanych. jem zeczy, ktorych normalnie nie wziela bym do usto bo
ich poprostu nie lubie, a w czasie takiego napadu okazuja sie bardzo smaczne.
wiem, ze jem ze stresu, cos mnie zdenerwuje, rozdrazni i zaczyna sie
lawina... no a potem wyrzuty sumienia i wstret do siebie. obrzydzenia, jak
mozna nie panowac nad soba az do tego stopnia...
raz ...
-
Od mmentu rozpoczęcia jedzienia,do sesji w toalecie mija sporo
czasu....żołądki jak i cały organizm bulimiczek przyzwyczajone są do głodówek
lub natychmiastowego wyrzucania zjedzonego pokarmu...tak wiec jeśli tylko do
naszego żołądeczka dotrze cokolwiek jest to błyskawicznie magazynowane
dotyczy to głownie cukrów.Nasze organizmy musza cos robic ,żeby
przetrwać ,tak wiec magazynują wszystko co się da...jeśli któraś ma
jaiekolwiek pytania na tematy bulimi,odchudzania lub zaburzeń
...
-
sama nie wiem, czy jestem już chora czy tylko przewrażliwiona na punkcie
swojej wagi. jednego jestem pewna, jesli dalej będzie tak jak jest, wpędzę
się w jakieś gó.....
sprawa przedstawia się następująco: mam 168cm wzrostu, moja waga waha się w
granicach 50-53 kg. choć wydaje się, że to niedużo, dla mnie stanowi to
szalony problem. ciągle jestem na diecie, ciągle się odchudzam i ciągle
myslę,o tym jaka to jestem gruba...
bywają momenty, ze stweirdzam, iż moja waga jest zdecydowani...
-
Kto mi wyjasni? bo jestem troche zdezorientowana, zaczynam sie zastanawiac
czy ja wlasnie nie na to choruje...
-
Proszę o pomoc!
Stosujecie może jakieś tabletki hamujące apetyt. Jeśli tak to jakie. Stosował
ktoś może meride?
-
Otóż udowodniono naukowo, że ŻADNA bulimiczka nigdy przenigdy nie
zostanie ANOREKTYCZKĄ ( na odwrót jest możliwe). A dzieje się tak dlatego, że
bulimiczki myślą w zupełnie inny sposób, w ich mózgu rządzą inne mechanizmy!
Bulimiczki kochają jedzenie PONAD WSZYSTKO! Można nad tym zapanować ( ale to
wymaga czasu lub terapii), Ale NIGDY nie zostaną anorektyczkami, może was to
zmartwi, ale to jest niestety prawda... :-(.
Niestety tak już jest. NIgdy nie zapanują nad jedzen...
-
Ja jeszcze sie nie lecze, ale zrobilam pierwszy krok-mianowicie zadzwonilam
do prywatnej kliniki, ale tam kazali mi przyjsc z mamą...i że to niby jest
koniczne..haha..nieźle,ale jak ktoś nie ma na to ochoty to co?
i teraz wiem że znowu przełoże to leczenie i aż się boję co dalej...
-
ju zod dosyc dawna przestalam zygac (bede mowic prosto zmostu) jednak caly
czas zycie kreci sie kolo jednego wielkiego epicentrum LODÓWKI co ja mam
zrobic. moze juz nie zygam ale caly czas mysle tylko o jedzeniu. Konczac
jedzenie obiadu mysle o kolacji. ja nie akceptuje siebie. probuje jakos z tym
wygrac mysle ze po czesci mi sie to udalo ale sokro i tak jedzenie jest jedna
z najwazniejszych czesci mojego zycia to jest caly czas choroba prosze or
ady:)
-
wczoraj myślaa, że mój koszmar się skończy. przeżyłam cudowny wieczór, całą noc tańczyłam, a dzisiaj bez karnie zjadłam śniadanie w łózeczku. tylko, że..no waśnie..to śniadanie to było pieczywo żytnie wassy! jakoś tak nagle uświadomiłam sobie, że od rok jem tylko zdrowe rzeczy- głownie jogurty, owoce, warzywa, czasem brązowy ryż. po wszystkim innym mam ataki. od ponad 2 lat jestem wegetarianka. już sama nie wiem co mam o tym mysleć:(