-
Jak w temacie. Młoda 14,5 miesiąca. W krzesełku do karmienia wysiedzi góra 10 minut, potem ryczy i woła "opa, opa!", żeby ją wypuścić. Ma etap "chcę sama". No to dostaje łyżeczkę albo do łapy. Łyżeczki dwie czy trzy zje pięknie, czwartą zamiast nabrać, to wypchnie całe jedzenie z miski. Albo zamacha nią radośnie, strzelając zawartością na ścianę. Podane kawałki rozmaże, rozpaćka, wetrze w głowę, meble, ubranie. Z uśmiechem eksperymentatora zrzuca kawałki warzyw na podłogę i patrzy, jak lecą.
...
-
Witam, moj maluch ma prawie 21 mcy.Niektore posilki zjada sam na krzeselku do karmienia, niektore ze mna, przy stole. Problem jest z zupą, zaczal sie od niedawna. Otoz, mlody ma zawsze w miseczce dwie lyzeczki-jedna dla mnie druga dla niego. Ja karmie jedna w tym czasie on druga albo miesza albo wyławia sobie cos albo probuje jesc. Od penego czasu jednak łyzeczka sluzy mu tylko do trzymania w raczce a palcami drugiej wyławia a to makaron a to kawalek jakiegos warzywa i wklada do buzi. Mierzi...
-
Parokrotnie się spotkałam z domowymi przetworami, plonami z własnych działek, jajami własnego chowu, swojskimi wędlinami i z przykrością stwierdzam, że w przeciągu ostatnich dwudziestu lat ludzie oduczyli się trudnej sztuki przygotowania przyzwoitego jedzenia. Albo po prostu ci co robili to przyzwoicie rzucili to w diabły jako zajęcie nieopłacalne i na arenie pozostali rasowi partacze którzy przechwalają się takimi "owocami pracy własnych rąk" jakie 20 lat temu robiły osoby ledwo zaczynające....
-
Zwierzęta, zwłaszcza hodowlane, są po to, żeby je jeść?
Osobliwa to zasada rozwiązywania dylematów etycznych za pomocą nazewnictwa. Wszak, kto jak nie człowiek o tym nazewnictwie decyduje? Natura i potrzeby zwierzęcia nie zmieniają się w magiczny sposób po dodaniu przedrostka hodowlany. Podobnie jak nazwanie człowieka niewolnikiem nie imputuje potrzeby zakuwania go w kajdany. Moralność nie sprowadza się do takich czy innych zabiegów stylistyczno-językowych.
-
W związku z pewnym ekhm, spowolnieniem procesu mojego metabolizmu :P zaczęłam interesować się zdrowym odżywianiem i takie oto coś znalazłam na gazecie:
fitness.sport.pl/fitness/1,115191,10098981,13_zniewalajaco_prostych_zasad_zdrowego_odzywiania.html
cytat:
[i]- Nie jedz niczego, czego twoja prababcia nie uznałaby za jadalne.
- Unikaj produktów spożywczych zawierających składniki, których nikt normalny nie trzymałby w spiżarni.
- Unikaj produktów zawierających więcej niż pięć sk...
-
Pisałam, że nasza kotka miała zapalenie krtani. Wet leczy, daje antybiotyk, w piątek ostatnia dawka. Karmiliśmy ją strzykawką, za Waszą radą, przetartym jedzeniem dla niemowląt. Wczoraj podskakiwaliśmy z radości, bo coś przełknęła, ale to było bardzo mało. Dzisiaj też malutko: w sumie może, przez cały dzień wmusiła w siebie ze dwa porządne kęsy, tyle że podchodziła kilka razy do miseczki z jedzeniem. Troszkę chlipie mleka. I ta nasza radość jednak troszkę przygasa, bo ona nie je: widać, że ma...
-
Pani doktor!
Od początku miałam problemy z moim niejadkiem. Jak tylko się urodził to nie chciał ssać. Ssał 45 minut a i tak mało ciągnał, bo po jakimś czasie zorientowałam się i odciągnięty pokarm pzelewałam do butelki. Z butelki też ssania nie było, tak więc w 2mcu życia zaczęłam karmić go łyżeczką. Przez klejne 6miesięcy jedzenie to była prawdziwa mordęga, bo wymiotował ciągle. Lekarze stwierdzili refluks, jak się potem okazło - błędnie. Dopiero teraz potwierdzono nietolerancję laktozy, ta...
-
Czy niepokoi Was, że w przedszkolu stracicie wpływ na żywienie dzieci. Zawsze dbałam o jadłospis Małej, a w menu przedszkoli niestety są parówki, pasztet, płatki z mlekiem[zawierają rakotwórczy akrylamid], serek topiony, słodkie serki typu Danio. ogólnie to chyba te śniadania są najbardziej niezdowe, z obiadami już lepiej.
-
corka za chwile skonczy 8 miesiecy, od 4 miesiaca zupki to jest dramat
jedna wielka histeria. nie chce jeść ani mojego ugotowanego ani słoiczków
z mlekiem jest różnie ale zazwyczaj te 150-180 zje
Próbowałam już wszystkiego z zupką, dodawalam mleka, dodawałam soczku- NIC
Podawałam butelką, łyżeczką... NIC
Lekko przyprawiałam zeby jałowe nie było- NIC
Co ja mam zrobić, nie mam już sił, czuje się bezradna.
-
mlody skonczył 5 miesięcy 4 marca. wiecznie mało przybiera i wiecznie lekarce mało i mało i za mało i za malo aż mi się juz odechciewa tam chodzić.
a więc tak urodzony 2550, przy wypisie 2420, 49 cm.
obecnie 6200 64 cm.
je tak:
1- 130 ml mleka
4-130 ml mleka
8-kaszka 150 ml wody plus 6 łyżek stołowych kaszki mleczno-ryżowej, na gęsto, raczej na kit
ok 10 deserek np pół banana albo jabłko skrobane
12-zupa na mięsku na peirsi z kurczaka(marchew, ziemniak, pietruszka, seler, trochę burac...
-
Zaczynam prace o 4 po poludniu a wracam o 2 w nocy gdzies , nie mam mozliwosci w tych godzinach na posilek. Wiec staram sie zjesc wczesniej ale i tak to "wybiegam" dorabiam jako kelnerka w tej chwili. Wczesniej zawsze "cos" zamiawialam po przysjciu do domu pizza itp. wiem, ze nie najlepsza opcja :( Ale po tylu godzinach jeszcze dodatkowo naprawde ciezkiej pracy padam poprostu i musze cos zjesc. Dzisiaj zjadlam 2 male kanapeczki z pomidorem. Jogurt czy platki odpadaja , nie dalabym rady. Gotow...
-
Witam, mam nie lada problem z moim 1,5 rocznym synkiem. Jeszcze do niedawna jadł wszystko, w zasadzie nie mogłam go odgonić od jedzenia. W żłobku również jadł większość serwowanych posiłków. Jakieś 3 tygodnie temu zaczął coraz bardziej wybrzydzać przy jedzeniu, a od dwóch tygodni nie chce jeść niczego poza mlekiem, jogurtami, chlebem (bez żadnych dodatków) i owocami. Na początku nie przejmowałam się tym zbytnio, ponieważ dość często nam choruje, więc tłumaczyłam to gorączką i złym samopoczuci...
-
mój 2 tygodniowy synek w dzień jadłby co 1 godz - czasem 2,5 g. Karmie piersią. Ale w nocy je: np zje o 1, potem budzę go o 4 ten bawi się 20 minut i przysypia zmuszam go - dziumgoli i dopiero godz 7 sam sie budzi i je porządnie. w dzień też je tak, że niby często chce a co drugi raz to je że czuję jak mi leci ciurkiem mleko ( nie zasysa się) a co drugi raz jak aż się zazsie i to mleko leci dużymi strumieniami. wiem że te co drugi raz to zabawa bo moja pierwsza córka tak ładnie jadła że za ...
-
Czytam często, że kilkuletnie dzieci nie jadają warzyw. Ciekawa jestem, czy te dzieci nigdy nie przepadały za warzywami, czy w pewnym momencie przestały je jeść. I dlaczego tak się wg Was stało.
Moje dziecko ma 16 miesięcy i bardzo lubi warzywa - brokuły, kalafiora, kalarepę, ogórka, rzodkiewkę, marchewkę, kapustę (surową i gotowaną) i inne. Chciałabym, żeby tak zostało.
-
A nawet pomagał je łowić innym. Rozmnożył je w cudowny sposób dla tlumu głodnych ludzi. Czy Jezus był złym człowiekiem?
Uważacie się za bardziej uduchowionych, sprawiedliwych i boskich od Jezusa, wegetarianie?
-
wg SV wiekszosc potraw je sie prawa reka noz-lewa widelec. Ogolnie tez nie jest zalecane przekladanie widelca w prawa reke, jak i widelec powinien byc uzywany zabkami do dolu (nadziewanie a nie nabieranie).
Jak jest z ziemniakami puree (tzw mash w anlojezycznych krajach)- czy nalezy ugniatac porcje i wbijac na widelec zabkami do dolu, liczac ze nie spadnie, czy nabierac jak lyzka?
dzieki
-
moja córka we wrześniu kończy 2 lata, od 3 tygodni zaczęła się budzić w nocy na jedzenie nawet dwa razy w nocy (wcześniej budziła się raz a nawet zdarzały się noce kiedy spała bez budzenia) . wypija ok 210 ml. próbowałam dawać wode lub przeczekać, ale tak krzyczy, że dostaje histerii. co robić? proszę o pomoc
-
Ostatnio pogoda nas nie rozpieszcza więc poszliśmy na salę zabaw. A tam tłum maluchów. Przeraziły mnie dzieci, na oko dwuletnie, z lizakami w paszczach biegające po sali, szalejące na zjeżdżalniach. Ale to nie moje dzieci. Ja nie z tych co wtrącają się i zwracają uwagę. Oczywiście za chwilę był płacz bo jedno z nich wbiło sobie patyk w podniebienie. Rodzic niechętnie oderwał się od gazety, ale lizaka nie zabrał. Następne dzieci w podobnym wieku z bułkami w rękach. Chodzą po całej sali, wszędz...
-
Witam
Córka urodziła się w 24/25 tc 660 g. W czerwcu kończy 2 lata. Już ponad 1,5 roku walczę z jedzeniem, a właściwie z jej niejedzeniem. Obecnie waży ok 7,30 kg. Przybiera na wadze bardzo wolno. Wszystko co jej daję, daję na siłę. Sama się nie upomni, że jest głodna. Przed każdym jej karmnieniem, już aż mnie telepie, po prostu nie mam już sił ślęczeć nad nią i prosić żeby jadła. Karmię ją minimum 30 minut. Wszystko co jej daję, musi być zmiksowane bo sama nie pogryzie (choć ma już niemal w...