-
dzisiaj po wizycie u neurologa którejś tam z kolei moja misia dostała
"rozgrzeszenie" w zasadzie nie musimy już tam chodzić mała rozwija się
dobrze{a byłam u dwóch lekarzy} do tego jeszcze pulmonolog też powiedział że
już po kłopotach z płuckami córci tak jakby nie miała problemu wszystko idzie
ku dobremu i wierzę że będzie dobrze,jeszcze tylko oczka? ale powoli i z tym
się uporamy.Chyba nie jestem samochwałą??? ale tak się cieszę!!! Pozdrawiam i
miejcie nadzieję dziewczyny ona działa c...
-
Od ponad miesiąca jestem szczęśliwą mężatką, i to szczęśliwą niesamowicie.
Mój mąż jest dla mnie najukochańszym człowiekiem na świecie i czuję że jestem
dla niego wszystkim. Chcę się "pochwalić" tą radością.
Zapraszam do "chwalenia się" inne mężatki.
Pozdrawiam
-
Co dałoby Wam powód do uważania się za szczęśliwą kobietę?
-
Po co takie tłumaczenie "byłem sam...'
To juz zwykły nauczyciel fizyki wie ,że idąc w politykę i nie
zabierając żony zostaje sie sam.
Czytając wszystkie wypowiedzi Marcinkiewicza uważam ,że był bardzo
szczęśliwy jadąc do Warszawy.
To jest po prostu męskie- zmiana partnerki .
A to dopiero druga?! Nie wierzę.
-
Od urodzenia mój synek ma kolki i inne problemy z brzuszkiem. Już w
szpitalu po cc podrzucili mi na drugi dzień dziecko i kazali się
zajmować. Myślałam, że wtedy było najgorzej, bo z łóżka schodziłam
conajmniej 5 min do dzidzi, kiedy płakała, że aż serce się krajało a
pokarmu nie miałam, proszenie o butelki było nieprzyjemne, bo
dostawałam je z łaską. Nie mogłam doczekać się kiedy wrócę do domu i
nikt nie będzie co 5 min pytał czy karmie piersią i czemu tak
płacze. W końcu nas w...
-
Przezyłam na tym forum ciążę ( skomplikowana psychicznie i nieskomplikowaną
fizycznie ) potem przygotowywałam sie z Wami do porodu... urodziłam i miałam
baby blues, tak mocny ze myślałam ze to depresja poporodowa. Byłam w tak
tragicznej formie ze odrzuciłam własne dziecko, odmówiłam karmienia piersią,
nie miałam juz czym płakać... Horror, tragedia, wstyd i upokorzenie i wiecie
co... wróciłam na forum, poczytałam o Waszych problemach i rozterkach,
poczułam ze nie jestem sama. Bardz...
-
mam pytanie: komu udało się rzucenie uroku miłosnego i jest szczęśliwy w
związku? Czy ukochana/ukochany Was kochają? Czy dobrze układa Wam się w
związku? Czy nie żałujecie tej decyzji?
-
W swoim życiu poznałem 4 psycholożki ( hehe wiem strasznie słowo:-) ) lub
wówczas studentki tego kierunku. Zastanawiające dla mnie jest to, że kobiety
te nie mają udanego życia prywatnego.
Z pierwszą spotykałem się jakiś czas podczas studiów. Nie była to wielka
miłosc i rozstaliśmy się. Teraz ta 27 letnia kobieta cały czas jest sama i
chce abym do niej wrócił choć ja mam narzeczoną i wyznaczony termin śłubu. Ta
piekna i inteligentna kobieta nie potrafi znaleźć sobie nikogo. Jak to...
-
Oddajmy pisiorom podkarpacie, podlasie, kawałek małopolski. Niech tam
organizują sobie IV rp - mogą sobie obwołać Jarka królem, wystąpić z unii,
wprowadzić karę śmierci. Talibowie będą szczęśliwi zamieszkując interior.
-
Mam wspaniałego faceta, jestem zgrabna i ładna, dobrze zarabiam... czy to nie
wspaniałe?
-
Czy są wśród was odwiedzających to forum ludzie, którzy wyszli z depresji
? czy możemy dać sobie przykład tego, że jest to możliwe, że można być
szczęśliwym? pozytywnie wpłynąć na siebie i uwierzyć, że istnieje droga do
zdrowia, proszę was o takie przykłady, niech to będą promyki słońca dla
tych, kórzy już nie wierzą, że może być lepiej...
-
To swiadoma decyzja. Nie jestem szczęśliwa. Mamy 5 letnie dziecko, ja
mam 24 lata. On jest gburem i pozytywne intencje ma jedynie w stosunku
do dziecka. Seksu nie uprawiamy, ciahle sie gniewa, ciagle ma
pretensje. Nie pracuje. Nie chce wynieść sie z domu rodzicow. Nic nie
chce. Mam go w dupie. Pieprze to. W duuuuupie mam to. Wahalam sie od 2
lat, teraz jestem pewna
Dzieki.
-
Kiedy czytam te wszystkie tematy związane z alergią u Waszych dzieci
nie mogę uwierzyc w to co piszecie. Juz kilkakrotnie dziewczyny
pisaly o żywieniu Ciesielskiej wg PP, ale to jak grochem o ścianę !
Wolicie wydawac kupę pieniędzy na leki, lekarzy , nowalinki, zamiast
wziąśc się za odpowiednie żywienie Waszych dzieci. Historię mojego
synka opisywalam juz nie raz , wszystko mozna znależć wplisując w
autora treści ''izaokorska'' Jak przypomnę sobie co
przeszliśmy ...... ciarki p...
-
Potrzebuję porady. Już sama nie wiem jak postępować. Jesteśmy razem
od lat 11 i od 4,5 małżeństwem. Mamy małą 2,5 roczną córeczkę. W
naszym małżeństwie nie było idealnie nawet po slubie, choć były mile
chwile, to jednak niejednkrotnie płakałam. Jestem osobą dosyć
wrażliwą i choc tego po sobie nie pokazuję, to bardzo wszystko
przeżywam. Ostatni okres to dla mnie męczarna. Zawsze sa między nami
spięcia jak przyjeżdża do nas moja mama, bo ona mieszka daleko i jak
przyjedzie to na k...
-
Co prawda oblałem, ale jestem szczęśliwy, bo po 2-3 miesięcznym czytaniu tego
forum i innych, nastawiłem sie na egzamin tak jakby to miało być przejście
przez pole minowe bez mapki i jak trafie na mine to po mnie.
Dokładnie takich nabrałem tutaj przekonań. Jak to uwalaja, jak sie czepiają
lub wyprowadzają z równowagi ci "niedobrzy egzaminatorzy". Dziś, podczas
egzaminu, okazało się, że jest zupełnie inaczej i bardzo przyjemnie.
Normalnie aż sie ciesze, co może sie wydać absurdem, ...
-
"Nowe badania, które pokazują, że osoby bezdzietne są tak samo
szczęśliwe jak ich obdarzeni potomstwem rówieśnicy można uzupełnić o
fakt, że to najczęściej ci pierwsi są najbardziej twórczy i oddani w
relacjach z cudzymi dziećmi. Rodziców dość szybko dopada syndrom
wypalenia. Być może najwięcej szczęścia dzieci dają dziadkom, którzy
zajmują się maluchami w wolnym czasie i nie są odpowiedzialni za ich
wychowanie."
dziecko.onet.pl/49421,6,41,przymus_rodzinnego_szczescia,arty...
-
Ile tu dziś szczęścia na tym forum!
Więc dorzucam się i ja. Jestem szczęśliwą żoną.
A zaraz moja żona wróci, a ja zrobię pyszny obiad!
Miłego dnia!
-
piszcie czy jestescie szczęsliwe w codziennosci życia ?
-
Mam problem z synem , obecnie uczniem trzeciej klasy.Zawsze sprawiał problemy
wychowawcze, ale to co robi ostatnio jest straszne.Mały podbiera mi i mężowi
pieniądze z portfela.Nie są to wilekie sumy ale jednak sam czyn
przerażający.We własnym domu musimy chować portfele lub przeliczać
kasę.Rozmowy z synem kary nie przynoszą skutku on uważa , ze nic wielkiego sie
nie stało.Chodzi mi też o mnie.Uwierzycie, ze mam dość własnego dziecka, że
chciałabym, aby Go nie było.Syn jest niegrzeczny, ...