Forum   jestem nieszczęśliwy

jestem nieszczęśliwy

(1195 wyników)
  • dzisiaj po wizycie u neurologa którejś tam z kolei moja misia dostała "rozgrzeszenie" w zasadzie nie musimy już tam chodzić mała rozwija się dobrze{a byłam u dwóch lekarzy} do tego jeszcze pulmonolog też powiedział że już po kłopotach z płuckami córci tak jakby nie miała problemu wszystko idzie ku dobremu i wierzę że będzie dobrze,jeszcze tylko oczka? ale powoli i z tym się uporamy.Chyba nie jestem samochwałą??? ale tak się cieszę!!! Pozdrawiam i miejcie nadzieję dziewczyny ona działa c...
  • Od ponad miesiąca jestem szczęśliwą mężatką, i to szczęśliwą niesamowicie. Mój mąż jest dla mnie najukochańszym człowiekiem na świecie i czuję że jestem dla niego wszystkim. Chcę się "pochwalić" tą radością. Zapraszam do "chwalenia się" inne mężatki. Pozdrawiam
  • Co dałoby Wam powód do uważania się za szczęśliwą kobietę?
  • Po co takie tłumaczenie "byłem sam...' To juz zwykły nauczyciel fizyki wie ,że idąc w politykę i nie zabierając żony zostaje sie sam. Czytając wszystkie wypowiedzi Marcinkiewicza uważam ,że był bardzo szczęśliwy jadąc do Warszawy. To jest po prostu męskie- zmiana partnerki . A to dopiero druga?! Nie wierzę.
  • Od urodzenia mój synek ma kolki i inne problemy z brzuszkiem. Już w szpitalu po cc podrzucili mi na drugi dzień dziecko i kazali się zajmować. Myślałam, że wtedy było najgorzej, bo z łóżka schodziłam conajmniej 5 min do dzidzi, kiedy płakała, że aż serce się krajało a pokarmu nie miałam, proszenie o butelki było nieprzyjemne, bo dostawałam je z łaską. Nie mogłam doczekać się kiedy wrócę do domu i nikt nie będzie co 5 min pytał czy karmie piersią i czemu tak płacze. W końcu nas w...
  • Przezyłam na tym forum ciążę ( skomplikowana psychicznie i nieskomplikowaną fizycznie ) potem przygotowywałam sie z Wami do porodu... urodziłam i miałam baby blues, tak mocny ze myślałam ze to depresja poporodowa. Byłam w tak tragicznej formie ze odrzuciłam własne dziecko, odmówiłam karmienia piersią, nie miałam juz czym płakać... Horror, tragedia, wstyd i upokorzenie i wiecie co... wróciłam na forum, poczytałam o Waszych problemach i rozterkach, poczułam ze nie jestem sama. Bardz...
  • mam pytanie: komu udało się rzucenie uroku miłosnego i jest szczęśliwy w związku? Czy ukochana/ukochany Was kochają? Czy dobrze układa Wam się w związku? Czy nie żałujecie tej decyzji?
  • W swoim życiu poznałem 4 psycholożki ( hehe wiem strasznie słowo:-) ) lub wówczas studentki tego kierunku. Zastanawiające dla mnie jest to, że kobiety te nie mają udanego życia prywatnego. Z pierwszą spotykałem się jakiś czas podczas studiów. Nie była to wielka miłosc i rozstaliśmy się. Teraz ta 27 letnia kobieta cały czas jest sama i chce abym do niej wrócił choć ja mam narzeczoną i wyznaczony termin śłubu. Ta piekna i inteligentna kobieta nie potrafi znaleźć sobie nikogo. Jak to...
  • Oddajmy pisiorom podkarpacie, podlasie, kawałek małopolski. Niech tam organizują sobie IV rp - mogą sobie obwołać Jarka królem, wystąpić z unii, wprowadzić karę śmierci. Talibowie będą szczęśliwi zamieszkując interior.
  • Mam wspaniałego faceta, jestem zgrabna i ładna, dobrze zarabiam... czy to nie wspaniałe?
  • Czy są wśród was odwiedzających to forum ludzie, którzy wyszli z depresji ? czy możemy dać sobie przykład tego, że jest to możliwe, że można być szczęśliwym? pozytywnie wpłynąć na siebie i uwierzyć, że istnieje droga do zdrowia, proszę was o takie przykłady, niech to będą promyki słońca dla tych, kórzy już nie wierzą, że może być lepiej...
  • To swiadoma decyzja. Nie jestem szczęśliwa. Mamy 5 letnie dziecko, ja mam 24 lata. On jest gburem i pozytywne intencje ma jedynie w stosunku do dziecka. Seksu nie uprawiamy, ciahle sie gniewa, ciagle ma pretensje. Nie pracuje. Nie chce wynieść sie z domu rodzicow. Nic nie chce. Mam go w dupie. Pieprze to. W duuuuupie mam to. Wahalam sie od 2 lat, teraz jestem pewna Dzieki.
  • Kiedy czytam te wszystkie tematy związane z alergią u Waszych dzieci nie mogę uwierzyc w to co piszecie. Juz kilkakrotnie dziewczyny pisaly o żywieniu Ciesielskiej wg PP, ale to jak grochem o ścianę ! Wolicie wydawac kupę pieniędzy na leki, lekarzy , nowalinki, zamiast wziąśc się za odpowiednie żywienie Waszych dzieci. Historię mojego synka opisywalam juz nie raz , wszystko mozna znależć wplisując w autora treści ''izaokorska'' Jak przypomnę sobie co przeszliśmy ...... ciarki p...
  • Potrzebuję porady. Już sama nie wiem jak postępować. Jesteśmy razem od lat 11 i od 4,5 małżeństwem. Mamy małą 2,5 roczną córeczkę. W naszym małżeństwie nie było idealnie nawet po slubie, choć były mile chwile, to jednak niejednkrotnie płakałam. Jestem osobą dosyć wrażliwą i choc tego po sobie nie pokazuję, to bardzo wszystko przeżywam. Ostatni okres to dla mnie męczarna. Zawsze sa między nami spięcia jak przyjeżdża do nas moja mama, bo ona mieszka daleko i jak przyjedzie to na k...
  • Co prawda oblałem, ale jestem szczęśliwy, bo po 2-3 miesięcznym czytaniu tego forum i innych, nastawiłem sie na egzamin tak jakby to miało być przejście przez pole minowe bez mapki i jak trafie na mine to po mnie. Dokładnie takich nabrałem tutaj przekonań. Jak to uwalaja, jak sie czepiają lub wyprowadzają z równowagi ci "niedobrzy egzaminatorzy". Dziś, podczas egzaminu, okazało się, że jest zupełnie inaczej i bardzo przyjemnie. Normalnie aż sie ciesze, co może sie wydać absurdem, ...
  • "Nowe badania, które pokazują, że osoby bezdzietne są tak samo szczęśliwe jak ich obdarzeni potomstwem rówieśnicy można uzupełnić o fakt, że to najczęściej ci pierwsi są najbardziej twórczy i oddani w relacjach z cudzymi dziećmi. Rodziców dość szybko dopada syndrom wypalenia. Być może najwięcej szczęścia dzieci dają dziadkom, którzy zajmują się maluchami w wolnym czasie i nie są odpowiedzialni za ich wychowanie." dziecko.onet.pl/49421,6,41,przymus_rodzinnego_szczescia,arty...
  • Ile tu dziś szczęścia na tym forum! Więc dorzucam się i ja. Jestem szczęśliwą żoną. A zaraz moja żona wróci, a ja zrobię pyszny obiad! Miłego dnia!
  • piszcie czy jestescie szczęsliwe w codziennosci życia ?
  • Mam problem z synem , obecnie uczniem trzeciej klasy.Zawsze sprawiał problemy wychowawcze, ale to co robi ostatnio jest straszne.Mały podbiera mi i mężowi pieniądze z portfela.Nie są to wilekie sumy ale jednak sam czyn przerażający.We własnym domu musimy chować portfele lub przeliczać kasę.Rozmowy z synem kary nie przynoszą skutku on uważa , ze nic wielkiego sie nie stało.Chodzi mi też o mnie.Uwierzycie, ze mam dość własnego dziecka, że chciałabym, aby Go nie było.Syn jest niegrzeczny, ...
Pełna wersja