-
Żyję w takim układzie. Nie będę pisała, po której stronie, bo nie to ma dla mnie znaczenie. Chciałabym poznać plusy i minusy wszystkich trzech zaangażowanych w takie związki osób.
Nie chce oceniać, ani być oceniania, ale ciekawi mnie dlaczego tyle osób się godzi na takie życie. Swoją rolę znam, mam przepracowane uczucia i możliwe do zakceptowania drogi. Ale chciałabym wiedzieć co innych ku temu pcha.
No i mamy
1. męża zdradzającego/żone zdradzającą.
2. żonę zdradzaną/męża zdradzan...
-
a jak jest szczęśliwy to.....
żona go szuka.
Bałtroczyk, Copot, teraz.
-
Witajcie
Jestem tu nowa, lecz forum podczytuje od jakiegoś czasu.
Dziś postanowiłam napisać ten post, bo w końcu doszłam do wniosku że sama
sobie z tym nie poradzę.
Czytając Wasze historie czuję jakby ktoś opisywał moje życie i emocje...
Mój ojciec jest alkoholikiem, przez wiele lat znęcał sie nademna oraz rodziną,
to na mnie wyładowywał wszystkie swoje frustracje...bił mnie...mówił że mnie
zabije..wyzywał...poniżał
W wieku 19 lat zaszłam w ciąże, ojcem jest chłopak którego kochałam ...
-
Czy jesteś szczęśliwą kobietą? Dlaczego tak, lub dlaczego nie? Może po
przeczytaniu waszych postów nauczę sie doceniać to co mam, bo mój mąż
twierdzi, że tak powinno się żyć. A ja nie potrafię ...
-
Gratulacje i dla Pana Redaktora - przyczynił się Pan do tego. Czapką do ziemi!
-
bo jej zdaniem są na to dowody.
www.youtube.com/watch?v=DpjbYTbTJ5U
-
Jak myślicie? Skończyłam 40 lat i jestem sama. Natomiast mam pracę,
którą bardzo lubię, która jest moją pasją, widzę jak dużo osiągnęłam
własnym wysiłkiem i to bardzo cieszy. Mam w miarę stabilną sytuację,
własne mieszkanie bez kredytu, perspektywy rozwoju zawodowego (jestem
na początku ścieżki a już jest nieźle), psa, samochód, dobrych
przyjaciół chociaż mała grupka. Nie czuję się sama. Praca wymaga ode
mnie dużo zaangażowania i też spotkań biznesowych także mam duży
kontakt z ...
-
Z powodu,że jestem jedynaczką nie potrafię cieszyć się życiem....Nie wiem co
robić a mam już prawie 30 lat.
-
Muszę przyznać, że myśląc o wątku dotyczącym poczucia wartości naszych
dzieci, zastanawiłam się nad ich szczęściem. Czy łatwo im być szczęśliwymi ?
Czy łatwiej niż nam kiedyś ? Czy teraz nasze dzieciństwo widzimy jako
szczęśliwe, a kiedyś, jak było ? Czy potrafimy im pokazać, jak być
szczęśliwymi ? Czy widzą nas szczęśliwych - i jak to na nich wpływa ?
Czy chwilowy brak zadowolenia ze swojego wyglądu,krytyczne spojrzenie na
siebie i swoje poczynania, ułatwiają to, czy wręcz przeciwn...
-
Kocham i jestem kochana. Chciałabym dzielić się swoim szczęściem, krzyczeć o
tym wszem i wobec. Emanuje ze mnie to szczęście, ale... Niestety, nie mam z
kim dzielić mojej radości ( oprócz moich rodziców i chłopaka).
Tak się składa, że wszyscy prawie znajomi, w związkach z dłuższym stażem (
mój dopiero kilka miesięcy) są znudzeni, mają problemy z partnerem.
Moja koleżanka się rozwiodła, kolega nie może znaleźć dziewczyny, siostra ma
problemy małżeńskie i gdy pytają – a co u c...
-
Zastanawiam się ile z Was jest prawdziwie szczęśliwa w swoim małżeństwie. Ja
jestem 11 lat po ślubie,znamy się z mężem 13 lat i niestety nie mogę
powiedzieć,że jestem szczęśliwa:chyba nie umiem kochać(zastanawiam się czy
kiedykolwiek kochałam,czy tylko sobie wmówiłam to uczucie)i nie mam tu
bynajmniej na myśli tylko i wyłącznie mojego męża.Podobają mi się inni
faceci,pociągają fizycznie,ale nie umiem ich kochać.Chyba limit na miłość już
się wyczerpał:kochałam nieszczęśliwie przez wiele ...
-
zaczęli mi to mówić znajomi , którzy jakiś czas mnie nie widzieli. ja tego nie
czułam, ale pojechałam po spodnie i fakt kupiłam iny rozmiar mniejszy !!!!
-
Witam na forum
Zapewne większość stwierdzi że mój problem to żaden problem, ale mi naprawdę jest źle. Otóż mam 30 lat, mój partner 32, jesteśmy ze sobą 5 lat. On jest bardzo dobrym człowiekiem, miły, kulturalny itp. Troszczy się o mnie, mogę na niego liczyć, dogadujemy się. Wyniósł bardzo dobre wzorce z naprawdę kochającego i szczęśliwego domu. Ogólnie sielanka!
ALE... od jakiegoś czasu coś jest nie tak. Przerażają mnie pytania kiedy ślub, dziecko itp. Ja tego po prostu nie chcę, boję się....
-
Po długich poszukiwaniach udało mi się odnaleźć (niezastąpione NK)
moją przyszywana ciotkę z lat młodzieńczych. Jako nastolatka ja
uwielbiałam. Potem z jakiś powodów kontakt moich rodziców z nią się urwał. Ja jakoś zawsze o niej pamiętałam(miałam ja w myślach).
Jak udało nam się poprzez NK wymienić telefonami, zadzwoniła do
mnie. Zaczęłam nawijać jak najęta, chcąc streścić ostatnie moje 15
lat życia w ciągu kilku minut.
Ona nagle mi przerwałam mówiąc, "Kochanie, powiesz mi to wszyst...
-
nic w mózgu mi się nie kiwa
myśl żadna mi się nie plącze
wesoło fruwa zajączek....!!!
-
Spotykam sie z gosciem od 2 lat, aktualnie ja - 28, on - 33
Mówi mi jasno i dosadnie - nawet na jeden dzień sie w Tobie nie zakocham, spotyka sie z jakimiś koleżankami, esemesuje bez przerwy - wczoraj jak przyszłam to odłożył tel w trakcie pisania smsa... odłożył na stół, jak na stole obok telefonu postawiłam wino, przeczytałam oczywiscie to co było napisane na ekranie - generalnie, ze sie nie wycofuje i chce sie spotkac w nast tyg
wiem wszystko, co powinnam wiedzieć, i co inną normalną dzi...
-
Witajcie! Mam na imie Małgorzata a nick od mojego drugiego imienia.
Jestem w ciąży,spodziewam się dziewczynki.To moje pierwsze dziecko.
Bardzo podoba mi się imie Zosia ale się wacham,słyszałam że Zosie są
nieszczęśliwe a po drugie Zosia to imie rzadkie,a co będzie jeśli mnie się
podoba a moje dziecko kiedyś będzie miało do mnie pretensje ,że tak je
nazwałam? Myśle,tu równierz o dziecku które z imieniem tym będzie żyło do
końca życia..Co o tym myślicie?
-
Jestem szczęśliwa. Jeśli jest ktoś do mnie podobny niech sie wpisuje;-)
Podobno taki jeden z Rakowa tez jest szczęśliwy. Jeśli to prawda to niech
napisze!!!