sluchajcie mam chyba nerwicę (tak powiedział psychiatra i kardiolog) ale ja w
to nie wierze i tu tkwi MÓJ PROBLEM, brałem długo tablety i inną chemię, czy
jest tu ktoś kto ma takie objawy: serce nagle spowalnia jego praca, a chwilę
potem zaczyna bić dużo szybciej (trwa to kilka sekund), przy tym spowolnieniu
mdleją nogi. Boję się, że rozchorowałem się na serducho przez to główno jakim
są narkotyki. Proszę o odpowiedź osoby, które starają się pomagać na tym
forum. Z góry dziękuję. :-(