-
Żeby nie było, że nie na temet: badam związki rodzenia w domu z
karmieniem piersią ;)
Od kilku dni biję się z myślami, co zrobić z karmieniem Józia (17
miesięcy niedługo mu stuknie) na ten fantastycznie zapowiadający się
wyjazd do stolicy ;). W sensie: kusi, żeby odstawić chłopaka...
Jurka odstawiłam jak miał 20, ale potem miałam poczucie że źle
zrobiłam, niepotrzebnie się rozdrażniłam jego częstymi pobudkami
(ssał już tylko w nocy) i pod wpływem emocji nałożyłam embargo. Z
kol...
-
Zakładam, że wszystkie, które pragnęły porodu domowego (nie ważne
czy się udało urodzić w domu) mamy wielką wiarę w moc natury.
Ciekawa jestem, czy przekłada się to także na karmienie piersią.
Starszaka karmiłam tylko 6 miesięcy i przyznam szczerze, że choć nie
miałam problemów, to zupełnie tego karmienia "nie czułam". Z
młodszym to inna historia... W każdym razie sama się sobie dziwię,
że moje absolutne pro natura w dziedzinie porodu nie przekłada się
na entuzjazm dla karmienia...
-
meczy mnie, ze baby dokarmily mi dziecko jak bylam po cc. a ze mam jobla na punkcie karmienia piersia i walki z alergiami...
takie pytanie mam przy okazji do was matki polki rodzace w domu.
bo wy macie pewnosc,ze zadna zmaza nie podala mieszanki zeby uspokoic dziecko. jak sie ma to, ze byl tylko cyc do alergii? bo badania mowia, ze 80% dzieci ktore w pierwszych dniach dostaly mleko modyfikowane ma alergie. choruja wasze bable? czy nie?
-
Witam,
ku mojej wielkiej uciesze, udał mi się handel na allegro, w związku z czym dostałam pozwolenie od małżonka na zakup sako:)
I tu pojawia się problem.. no bo - jaki wybrać. Firma jak już się zorientowałam tylko jedna. Tylko że oni mają te sako jakieś takie... różne?;) I niby każdy inny. Nie mam możliwości pójścia sobie i pomacania, przetestowania tym bardziej, więc coś trzeba wymyślić. Na moje laickie oko, to by pasowało coś typu active sako, bądź mega sako, wg opisu, do szkół rodzenia...
-
wiem, że to nie jest najszczęśliwszy portal, jeśli chodzi o doniesienia naukowe, ale na razie nie miałam czasu zagłebić się w portale typowo medyczne. Jednak zerknijcie na to:
dziecko.onet.pl/58124,0,43,mleko_matki_to_za_malo,artykul.html
-
Witajcie,
co prawda nie byłam nigdy aktywną uczestniczką forum, ale nałogowo czytałam,
no i byłam zdecydowana na poród domowy. Poznanianki być może bardziej mnie
kojarzą. Niestety poród w domu nie udał się, położna nie dojechała na czas,
mój Ł. nie czuł się na siłach odebrać porodu samodzielnie, i na sam koniec
wylądowaliśmy w szpitalu. Wyszliśmy po 6 godzinach na własne życzenie,
odmówiłam szczepień, witaminy K, zakraplania oczu. Jedynym badaniem do jakiego
zupełnie bezsensownie zosta...
-
Dziewczyny, jak to jest z prolaktyną - czy to ma wpływ na zajście w
ciążę, czy nie? Tak sobie myślę, że chciałabym, by różnica pomiędzy
dziećmi była mała (czyli ok. 2 lata), a to oznacza, że poloneza czas
zacząć:) I zaczęłam od końca, czyli zbadałam prolaktynę i dzwonił
lekarz, że mam ok. 1300 przy normie 600 z haczykiem. No i się
podłamałam - czy w ogóle mam szanse zajść w ciążę? Jak to jest z
Wami, które macie małą różnicę wieku i zachodziłyście w ciążę przy
karmieniu? Skoro d...
-
[b]Ssanie smoczka nie wpływa na karmienie piersią
Stosowanie smoczka "uspokajacza" a karmienie piersią - przegląd
systematyczny [/b]
omówienie artykułu: Pacifiers and breastfeeding. A systematic review
N.R. O'Connor, K.O. Tanabe, M.S. Siadaty, F.R. Hauck
Archives of Pediatrics and Adolescent Medicine, 2009; 163: 378-382
[b]Data utworzenia: 17.09.2009
Ostatnia modyfikacja: 22.09.2009
Opublikowano w Medycyna Praktyczna Pediatria 2009/05 [/b]
opracowała dr med. Boże...
-
W końcu mam czas zeby sie pochwalić :-)
W nocy z czwartku na piątek przyszła na świat Marysia. Urodziła się w domu, na
naszej sofie, jest zdrowa i silna :-)
Rodzic zaczęłam na procesji z okazji Bożego Ciała ;-) Skurcze były
nieregularne i zastanawiałąm sie czy dzwonić do położnej. No ale z racji
konieczności przyjęcia antybola nie ociągałam się. Jak doszliśmy do domu
miałąm skurcze co 8 minut, a tu jeszcze 2h do położenia starszej spać! Jak ją
usypiałam piersią to kurczyło mnie już co ...
-
Taaak, mój gin miał jednak rację, porody domowe są niebezpieczne. Może jemu o
co innego chodziło, ale ja dotarłam do sedna sprawy :-) Niebezpieczeństwo
kryje się w tym, że po takim porodzie chce się mieć jeszcze więcej dzieci!!!
Nawet gdy się więcej absolutnie, ABSOLUTNIE nie planowało. Jejku, mam
nadzieję, że się jednak opamiętam do czasu powrotu płodności.