Dziś, na innym forum
(forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12786&w=33197258&a=33197258)
przypadkiem natknęłam się na ten list:
W malutkiej miejscowości w Polsce lezy w domu bardzo chory
(nowotwór)chłopiec.. wymyslił sobie takie realne marzenie - zebranie
kilkutysięcznej ilości kartek, każda sprawia mu niezwykłą radość.. reportaż o
nim był poruszający..
Jeśli możecie wyslijcie do niego kartkę, chicagowskie pocztowki na pewno będą
perełkami w jego kolekcji.. jedynym jego światem są cz...