Zarejestrowałam się w końcu, bo ostatnio coraz gorzej ze mną.Wolny termin już
na poniedziałek! I tu panika.Bo właściwie to już mi ten gorszy stan znowu
przechodzi, więc się będę czuła jak kłamczucha, oszustka i naciągaczka.A wiem
że on tylko chwilowo przechodzi.No i jak to zrobić, żeby powiedzieć wszystko
to co trzeba, beż zamotania się i bez tego żałosnego siedzenia i milczenia .
Jak nic nie wymyślę, to wiem że sama siebie przekonam, że jest dobrze i nie
pójdę.Proszę o jakieś podpowie...