Znajome dziecko mieszka z rodzicami w Kenii i chodzi tam do szkoły. Od kilku
tygodni rodzinę, zamieszkałą w Krakowie ( na Kurdwanowie) nachodzi policja i
żąda pokazania dziewczynki ponieważ nie chodzi tutaj do żadnej szkoły. Kiedy
wytłumaczono im dzisiaj, że dziewczynka chodzi owszem, ale do szkoły w
Nairobii w Kenii, zdenerwowany policjant kazał się zdecydować: czy szkoła jest
w Nairobii czy w Kenii ;-))))))
Jutro pani sekretarka "rejonowej" szkoły dziewczynki dostanie faks
potwier...