-
A szególnie na te podwieszone pod znaki mówiące o pierwszeństwie. Klemens
mówi, że opisują drogę główną. Piszę jako rowerzysta tym razem. Codziennie
przejeżdżam przez takie skrzyżowanko, dosyć ruchliwe jak na to miejsce. Mam
pecha dojeżdżać do tego skrzyżowania poprzeczką litery T i to drogą ozanczoną
kreską cienką. I uwierzcie mi, cały komfort wynikający z jazdy rowerem pryska
kiedy wyhamowuję z 30-35 km do prawie zera a kierowca samochodu z grubej
kreski hamuje bo droga po które...
-
w takiej sytuacji:
img527.imageshack.us/img527/3135/porsche2cb.jpg
-
Skąd u ludzi taka skrajna głupota? Wczoraj miałem okazję jechać za taką
(okazało się kobietką) w Hondzie Civic, która na przestrzeni każdego kilometra
hamowała może z 1000 razy (raczej dotykała hamulca tak, że zapalały się
światła niczym kierunkowskazy). Zdajecie sobie sprawę jak irytująca jest jazda
za takim kretynem/kretynką? Po 10km takiej jazdy już nie zwracałem uwagi na
jej światła, bo wiedziałem że i tak nie hamuje a tylko dotyka hamulca...
Chociaż nie, przepraszam, hamowała do 40...
-
potracenie pieszego na pasach.....
-
Nie uważam się za dobrego kierowcę. Jeżdżę samochodem wtedy, kiedy muszę; o
wiele bardziej lubię rower. Jednak te kilkaset kilometrów tygodniowo, na
które muszę się wbić w cholerną puszkę, chciałbym przebyć w miarę bezpiecznie.
I wydaje mi się, że mam do tego prawo. Ale stale przeżywam takie scenki,
jakie opisuję poniżej. Powtarzam: STALE. Jeśli popełniam jakiś systematyczny
błąd, to proszę o pouczenie.
1. PRECZ Z ODSTĘPAMI
Kiedy przede mną jedzie ciężarówka z prędkością 90-100...
-
Lubił tu przyjeżdżać.
Zadbany ryneczek ze skwerem pośrodku, ostatnio położyli nową kostkę, mnóstwo
ładnych miejsc parkingowych wokół skwerku.
Pokazywał jej właśnie odnowioną kamieniczkę, gdy z bocznej drogi wyjechał
ciemny samochód i jak gdyby nic ładował mu się przed maskę.
Zahamował i zatrąbił. Silnik zgasł.
Wtedy zatrzymał się i ten drugi. Drzwi wystrzeliły energicznie, odbiły mało
nie rozbijając głowy wysiadającemu.
Wysiadł młody w dżinsowej bluzie podbiegł do niego szarpn...
-
Przejechalam wczoraj wieczorem jakies 200 km 'trzycyfrowymi' drogami i mam
propozycje dla LPR-u.
Niech zamiast alkomatow w autach i lekcji patriotyzmu skoncentruja sie na
edukacji dzieciakow w zakresie bezpieczenstwa ruchu drogowego.
Niech wsadza kazdego dzieciaka w auto i przewioza przez wies. I niech taki
dzieciak zobaczy, ze jego koledzy, ktorzy ida droga naprawde moga byc
niewidoczni dla kierowcy. To samo rowerzysci bez swiatel, dzieciaki stojace
na jezdni i czekajace na autob...
-
Uważam się z bardzo zieloniutkiego kierowcę. Prawko od paru miesięcy, ale na
co dzień samochodu używa mąż. Ja raczej od święta, ale staram się sporo
jeździć. Z tego też powodu najczęściej prowadzę 'w trasie'. Jeżdżę spokojnie i
niezbyt szybko - do 120, dodam jeszcze, że samochodem powszechnie uważanym za
dostawczaki - renault kango. Z tego też powodu jestem bardzo często
wyprzedzana - za wolno jadę:) Moje obserwacje - mało kto wykonuje ten manewr
poprawnie. Albo zmuszają jadącego z prze...
-
Kto mi z was wytłumaczy, dobrze czy źle...
Kierowca drań przyznał przed Sądem, że miał zrobione badanie wzroku dopiero
po tym jak uśmiercił Justynkę Aurelkę (jak ją nazywali przyjaciele)i Kamila
i nie nosił rowerów (okularów), jego patrzały okulista wypunktował na minus
2,5. Ponoć przed tym faktem nie wiedział, ze ma kłopoty z gałami. Jak mam to
interpretować przed Sądem aby jego obrońca w tym fakcie nie znalazł
okoliczności łagodzących prowadzących do uniewinnienia pirata ktor...
-
Kierowca, rowerzysta, woznica pijani nie jada - to oczywista oczywistosc.
A co jak woznica jest trzezwy, a kon nawalony jak szpadel? ;-)
-
www.poboczem.pl/fotosy/zdjecie,iId,215637,iSort,1,iTime,3
cy ktos wie gdzie to stoi? :P
-
Piszę ten post gdyż już mnie irytuje postawa polskich kierowców! W Polsce
osoba za kółkiem uważa się chyba za króla szos którego nie obowiązują żadne
przepisy! Chodzi mi tym razem głównie o przepuszczanie pieszych czekających na
przejściu. Niekiedy można tak stać cały dzień i nie doczekać się, że któryś z
"kierowców" się zatrzyma. A przecież pieszy na przejściu ma pierwszeństwo!
Tylko co z tego, że je ma skoro musi je wymuszać ryzykownym wejściem na pasy.
Czasem nawet i to nie pomaga. W...
-
Witajcie
Jak stoję na światłach z taksówkarzem to już wiem, że będzie problem - zawsze.
stoję wczoraj na rondzie kaponiera (P-ń) dla niezorientowanych tak ono
wygląda: www.poznanczyk.com/poznan-foto/poz093.jpg - nie ma tam
gigantycznych korków, ale ruch jest duży zawsze, a szczególnie w szczycie,
kiedy opisywana przeze mnie akcja miała miejsce - wynika to z tego, że obok
jest dworzec PKP, dalej PKS. Ważne rondo, chyba największe w mieście.
jadę równolegle z tramwajem - tylko, że...
-
www.gtchannel.com/content.php?cid=31396
To sie powinno tepic.
-
Trzypasmowa autostrada,pojawia się pierwsza tablica informująca o
zjeździe na obwodnicę. Jadę środkowym pasem(dość szybko), z prawej
strony TIR zaczynam go wyprzedzać, kątem oka widzę że na pasie do
skrętu który się pojawił(czwarty)ruch się zagęszcza. Rezygnuję z
wyprzedzania zaczynam lekko hamować. Gdy jestem na wysokości
ostatniego koła naczepy TIR gwałtownie skręca w lewo na mój pas. Od
tej chwili raczej rejestruję obrazy niż widzę. Wciskam pedał do
dechy, zaczyna działać ABS...
-
"Osobowy mercedes potrącił w pobliżu przejścia dla pieszych pijanego pieszego. Policja ustala na miejscu z czyjej winy doszło do wypadku".
Podziwiam ofiarniosc policji [b]badajacej przyczyny wypadku z pijanym pieszym w POBLIZU PRZEJSCIA[/b]. Ze tez im sie chce w taka pogode...
Na szczescie jak pijany kierowca potraci pieszego, to od razu laduje "na dolku" jako jeszcze nieskazany, ale z cala pewnoscia winny nawet jak pieszy zeskoczyl mu przed maske z estakady. Dzieki temu policja moz...
-
godzina 5.30 rano, ruszam z wrocławia do warszawki. słońce wstajace, nisko nad
horyzontem niemiłosiernie ładuje w oczy (jadę w końcu na wschód) - wielkie,
pomarańczowe, rażące. ledwo co widać na jezdni z przeciwka.
z kolei wszyscy jadący z przeciwka mają zadowlone miny - "oj jak pięknie widać
drogę, słońce przyświeca z tyłu, panorama znakomita" :)
i to jest właśnie ten problem stary, ale jary - buraki nie mają właczonych
świateł, bo jak wiadomo, 60% kierowców to półgłówki ograniczone,...
-
Jestem wujkiem tragicznie zmarłego, cudownego i inteligentnego 7-latka, który
zginął przed własnym domem potrącony przez samochód mijający stojący autobus
szkolny.
W USA kodeks drogowy nie pozwala na wyprzedzanie i wymijanie tak zwanych
"schoolbusów", a kierowcy nieprzestrzegający tych przepisów karani są
olbrzymimi mandatami oraz dobierane są im prawa jazdy.
W jaki sposób obecnośc gimbusa na drodze regulowana jest przez polskie prawo?
Czy możliwe jest aby zapobiec kolejnej wielkie...
-
Człowiek nie lubi nie mieć racji...
Przyznam się szczerze, że irytowały mnie narzekania pewnych forumowiczów na
niedbalstwo służb odpowiedzialnych za ustawianie znaków drogowych, bo sam aż
takiego niedbalstwa nie zauważałem.
Jadąc w sobotę na święta na południe po lewej stronie Wisły (G. Kalwaria,
Kozienice, Zwoleń) widziałem rozsądnie oznakowaną trasę, przyzwoitą
nawierzchnię i już układałem sobie w myślach nowy wątek - "znakologia -
pozytywne przykłady" czy coś w tym stylu.
I pe...
-
Witam wszystkich, obserwowałam dziś gościa, który jechał czerwonym Lanosem z
napisem Straż. Minął cztery razy pasy, przy których stali piesi i ani razu
nawet nie przyhamował. Sytuacja wyglądała tak, że przy pierwszych
trzech "pasach" nikt się nie zatrzymał bo piesi dopiero dochodzili z dala a
przy ostatnich samochód przede mną się zatrzymał, żeby przepuścić a ten baran
ze Straży jadący drugim, równoległym pasem śmignął oczywiście do przodu no i
pieszy na pasach musiał przystanąć i...