-
Jak po "Widnokręgu" Myśliwski mógł napisać "Traktat o łuskaniu fasoli"?
Jak po "Świecie według Garpa" Irving mógł napisać "Jednoroczną wdowę"?
Rozumiecie?
-
Co o tym sądzicie?
Dla mnie H.P. jest całkiem przecietną książką.Kit to za ostro powiedziane, ale
żadna tam rewelacja... zdecydowanie bardziej ciekawsze wydaja mi sie inne
książki dla dzieci-"Pinokio","Rekreacje Mikołajka", Jezycjada,"Alicja w krainie
czarów", chociaz "Alicja.." dla małych dzieci może byc raczej nie do
przetrawienia.
Ale ten Harry to jednak zdecydowanie przereklamowana rzecz. Czytało mi sie
nieźle, chociaz I część przez 3/4 była nudnawa dopiero koncówka wciagała. ...
-
Reagujecie na migające wszędzie reklamy tego pajaca Wiśniewskiego? Interesuje
Was jego porąbane życie na pokaz? Kupujecie jego pseudohity? Coraz trudniej
jest omijac je wzrokiem! To ohydne że aż tak nam je wciskają!
A "Taniec z gwiazdami"?
A "hity" książkowe typu "I ty możesz mieć superdziecko" albo "Śniadanie w
łózku i inne rozkosze kulinarne" pani, która rozochocona "sukcesami"
wydawniczo-scenicznymi teraz chce wystąpić w "Tańcu z gwiazdami"?
He, he... Przyznajcie się że idziecie...
-
Co myslicie o ksiazkach Wisniewskiego?
Wg mnie sa piekne, dawno nie czytalam tak wzruszajacej powiesci
jak "Samotnosc w sieci"...