-
Czuję się strasznie. Kilka miesięcy temu zaczęłam się spotykać z pewnym
chłopakiem, zakochałam się, wydawało mi się, że on też jest zaangażowany.
Niestety po tym jak poszliśmy do łózka on przestał się odzywać, po prostu mnie
olał z dnia na dzień. Bardzo to przezyłam, naprawdę nikt mnie jeszcze tak nie
potraktował. Bez słowa wyjaśnienia. Na moje sms-y nie odpisywał albo pisał
zdawkowo. Jakiś czas pozniej przysłał mi kilka pikantych sms-ów, co to by
chciał ze mną robic jak gdyby nic się n...
-
Tak.. sa wsrod nas. Czasem w najrozniejszych miejscach, na zakupach, w pubie,
na ulicy mijacie wlasnie taka. Z daleka widac jak kazdy jej ruch, jej gest,
jej spojzenie, jej slowa maja tyle gracji ze mogla by nia obdzielic wszystkie
w kolo i jeszcze by zostalo. Nie musi nawet sie starac by przyciagnac czyjas
uwage, bo to wszyscy w kolo chca przyciagnac uwage jej. I to nie tylko
mezczyzni przyciagani sa do niej jak magnes, lecz takze kobiety ktore czuja
sie dowartosciowane przez sam...
-
oczywiście inspirowałam się kochamkobiety i jego wątkiem.
Ostatnio tak myślałam czy potrafiłabym mieć tą "klasę" gdyby nagle okazało się
że osoba której ufam mnie okłamywała i zdradzała.
Doszłam do wniosku, że oprócz tego że ładnie spakowałabym mu rzeczy do
walizki, innej klasy nie potrafiłabym zachować.
A to pakowanie byłoby i tak przez czystą złośliwość, co by ta inna nie
pomyślała, że żona to fleja :/
-
Dziewczyny może macie jakieś interesujace patenty/przykłady na poderwanie
atrakcyjnej kobiety którą zna się słabo . Najlepiej bez banalnych porad typu -
kino-kawa-kwiaty. Jak zagadać - zamajlować ? Jak zaprosić inteligentnie i
dowcipnie tak żeby nie powiedziała nie ? . To poważna sprawa wiec się nie
wyśmiewajcie bo
mi zależy.
-
theberry.com/2010/09/08/hey-psst-you-have-plastic-surgery-all-over-your-face-23-photos/#444
-
Jak mam powiedzieć to że już nie kocham go, nie chce?
Tylko delikatnie
-
image.toutlecine.com/photos/g/r/a/grande-bouffe-1973-02-g.jpg
bi.gazeta.pl/im/0/8637/z8637450X.jpg
-
Obserwoje moich znajomych,czasami przegladam watki na tym forum i dochodze do
wniosku ze generalnie facetom brakuje klasy.
W moim przekonaniu jest to zjawisko tak powszechene ze zakrawa na epidemie.
Na swoj wlasny uzytek probowalem znalezc wsrod grona moich znajowmych takich
facetow o ktorych mozna powiedziec ze maja klase.(chodzi mi o sposob
traktowania kobiet )Niestey moge powiedziec ze znam jednego,ktorego
postepowanie mozna przyjac jako norme traktowania kobiety (zony)z klasa.
...
-
Od dawna jestem w związku.Nie mieszkamy razem ale mnóstwo czasu
spedzamy a raczej spędzaliśmy razem. Duszę się ....Od pewnego czasu
mam dość. A były wielkie plany - wyznaczona data ślubu, jego dom w
remoncie, wybrany lokal na wesele itd. Ale ja już nie mogę. To chyba
nie ten facet. Cóż dwa dni temu - on jest na wyjeżdzie służbowym -
doszłam do wniosku,że nie tak ma wyglądać moje życie. Jesteśmy z
dwóch innych światów. Ach. Nieważne. Chće- muszę jesli chcę być
szczęsliwa i w zgod...
-
Pisałam kiedyś o hm kumpeli(teraz już byłej),która obraża się o bzdury.Teraz to po prostu przesadziła kompletnie.Jest na mnie zła więc napisała kilku moim znajomym jak to się wtrącam do ich życia i jej,że jestem ciekawska wypytuję jej o wszystkie szczegóły(tylko,że od miesiąca mam z nią jedynie sporadyczny kontakt).Co za chamstwo.I żeby tego było mało dodała,że nie dziwne że z ostatnim kolesiem mi nie wyszło skoro na pierwszym spotkaniu się z nim całowałam(śmiechu warte).No cóż pewnie jest ro...
-
Klasy wyższe to klasy ludzi inteligentnych, posiadajaych wiedzę oraz władze i
tą władzę umiejące utrzymać. Nie od dziś ważne było i jet kto z kim utrzymuje
kontakty seksualne - ze względu na możliwe konsekwencje - dzieci (nowi
ludzie). Klasy dążące zatem do utrzymania władzy nauczyły się kontrolować
swoją płciowość. Występuje tam wieksza samokontrola, częstsze samozaspakajanie
oraz wytworzenie form zastępczych - np. seksu oralnego.
Dzieci są bogactwem ludzi biednych. Klasy ubogie s...
-
czyz nie mozna takowa nazwac osobke, ktora:
1. zajmuje sie "pracowaniem" polegajacym na organizowaniu spedow tzw. elit
2. przesiaduje non stop niemalze na wszelkiej masci balach, pokazach, itp.
3. mowi o swoim mezu publicznie: "wpanialy kochanek"
4. ma pusto po kopula
????
lisovva
-
Moje pokłady tolerancji w tym względzie są na wyczerpaniu.
-
www.pudelek.pl/artykul/2882/victoria_na_malych_zakupach/
w czym się nie pokaże, wygląda zawsze świetnie, ma pieniądze i ma gust,
bardzo lubię na nią patrzeć :-)
-
Postanowiłam założyć wątek konkurencyjny do wątku z FM. A co???:) Czy
rozwinie się dalej, to od Was zależy!:)
Moje pytanie jest następujące:
Co dla Was oznacza określenie: "być kobietą z klasą"?
Czy są jakieś wyznaczniki albo odnośniki? Czy możecie wskazać cechy takich
kobiet albo osoby publiczne, które mają to "coś", co świadczy o
ich "klasie"? Albo po prostu takie osoby, których zachowanie w życiu
prywatnym zrobiło na Was wrażenie tak, że pomyśleliście, że ta kobieta ma
klasę...
-
Maz sie smieje, ze mam nie jechac na spotkanie "naszej-klasy", bo z
taka twarza bez zmarszczek (dwa zastrzyki kwasu hyaluronowego)dawne
kolezanki utopia mnnie w lyzce wody:) Zartowal, ale na prawde sie
przestraszylam. Mialyscie takie spotkania? Faktycznie wszyscy sie
tak taksuja nawzajem: "Ale sie postarzala", "ciekawe po ilu
botoksach jest?" itp?
No i jakie wrazenia po ujrzeniu klasowej milosci w wersji 20-30 lat
pozniej?
-
ja z zapytaniem do specjalistów i wszystkich wtajemniczonych-JAK KOŃCZYC Z
KLASĄ? bo ja najwyraźniej nie potrafie.
z góry dziekuje za udana współprace, której rezultaty przyczynią sie byc może
do naprawy istniejącego w moim życiu chaosiku:)
-
jest przede wszystkim skromna. Jej klasę widać po tym jak się zachowuje, a
nie po tym, że napisze ża ma klasę, że pije Lavazzę, nosi francuską bieliznę
i chodzi do drogich restauracji. Bo wypisywanie takich rzeczy jest po prostu
prymitywizmem i nowobogactwem, a nie klasą. Czytam niektóre wątki osób
aspirujących niby do "bycia kobietą z klasą" (chyba każdy wie o kogo chodzi)
i rzygać mi się chce. Jesteście po prostu zwykłymi zerami. Pomijając to, że
zapewne wszystki te wasze "przyg...
-
wg mnie trzeba "to" miec genetycznie uwarunkowane
kobieta z klasą zachowuje się tak samo wtedy, gdy wszyscy na nią patrzą, jak
i wtedy, gdy nikt nie widzi
Miłego wieczoru!
Pozdrawiam wszystkich
-
Umiecie tak?
Posprzeczać, czy nawet pokłócić się z partnerem ale "na poziomie"? W sensie, że oboje potraficie przedstawiać sobie swoje racje, bez niepotrzebnego ranienia? Nie chodzi mi tu o rzucanie wyzwiskami, tylko o takie ... ostentacyjne, świadome ranienie.
Kurczę, aż nicka musiałam zmienić, żeby tu się wygadać :(
Bo u mnie trwają właśnie takie 'ciche dni'. Zaczęło się wczoraj, kiedy partner powiedział mi coś (powiedzmy 'przypomniał' o czymś dla mnie stresującym, o czym i tak pami...